Joanna: Dar większy niż się spodziewałam

Pierwszą nowennę pompejańską odmówiłam w intencji pomyślnie zdanej matury. Dla mnie zdanie matury było czymś weryfikującym mnie jako człowieka myślałam, że jeżeli jej nie zdam to będę kimś gorszym, beznadziejnym. Po raz pierwszy podchodząc do matury rzeczywiście nie udało się jej zdać, ale się nie poddałam dzięki różańcowi.

Więcej…Joanna: Dar większy niż się spodziewałam

Kinga: Nie zwlekajcie!

Pisze ta nowennę bo chciałabym zachęcić wszystkie osoby, które zwlekają z jej rozpoczęciem lub maja wątpliwości co do jej spełnienia. Otóż, usłyszałam o nowennie dosyć przypadkowo, rok temu. Byłam akurat w okresie bardzo złego stanu psychicznego. Moje życie wydawało mi się bezsensowne, Czułam, ze pod każdym względem stoję w miejscu, nic mi się nie układało, wszystko było na opak. Czułam się porażką, gorsza od innych, bo nic mi się nie udawało, zaczynając od niedostania się na studia po utratę przyjaciół i bliskiej rodziny.

Więcej…Kinga: Nie zwlekajcie!

Paweł: Moje świadectwo wiary

Od zawsze byłem osobą religijną, modlę się więcej niż dwa razy dziennie, rozmawiam z Bogiem i całkowicie na nim polegam, no ale co chcę powiedzieć…
Zawsze starałem się żyć przy Bogu, rodzina na ogół jest religijna. Przez długi czas modliłem się krótko dwa razy dziennie lub raz, aż do 25. marca 2014, kiedy podjąłem modlitwę za dziecko poczęte – dziesiątek codziennie. Początkowo wydawało mi się to dużo, ale jak skończyłem to zacząłem się interesować innymi, ciekawymi modlitwami. W 2014 zakochałem się i podjąłem w tej intencji pierwszą Nowennę Pompejańską.

Więcej…Paweł: Moje świadectwo wiary

Gabriela: Nawet z najgorszej rozpaczy uratuje Cię Matka

Opowiem Wam dziś swoje świadectwo. Nie pamiętam gdzie dokładnie dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, możliwe, że poznałam tę modlitwę w jednym z filmików ojca Szustaka na YouTube i pomyślałam „Czemu nie miałabym spróbować, ta nowenna sprawia przecież cuda.”.
Jeśli dobrze pamiętam pierwszy raz modliłam się nią w intencji ciężko chorej babci. Wiem, że nie tylko ja prosiłam w tej intencji. Nie powiem, nie było łatwo, bywały dni, kiedy miało się sporo na głowie, szkoła, obowiązki, dodatkowe zajęcia, a przecież jeszcze jest rodzina, znajomi i swoje własne pasje.

Więcej…Gabriela: Nawet z najgorszej rozpaczy uratuje Cię Matka

Wiktoria: Matura z Matką Bożą

Mam 19 lat byłam uczennica liceum a obecnie rozpoczynam wymarzone studia w Warszawie.Nigdy nie należałam do osób szczególnie zdolnych jednak uczyłam sie na tyle ile mogłam miałam dobre oceny przy czym żyłam jak to młody licealista często spotykając sie ze swoimi znajomymi. Jednak miałam ogromy problem z Matematyka.

Więcej…Wiktoria: Matura z Matką Bożą