A.: Choroba mamy

Witam wszystkich. Nowenna Pompejańska towarzyszy mi od 2016 r. W lipcu tego roku zaczęłam Nowennę za mojego nastoletniego syna, ale po dwóch tygodniach zmieniłam intencję. Spadła na nas straszna wiadomość, że u mojej mamy, po dziesięciu latach, nastąpił nawrót choroby nowotworowej (rak piersi). Był to dla nas szok, bo mama regularnie jeździła na kontrolę do Centrum Onkologii.

Więcej…

Monika: Ulga w cierpieniu

Moja Mama choruje od kilkunastu lat na reumatoidalne zapalenie stawów, chorobę nieuleczalną i bardzo bolesną. W 2016 r. jej stan bardzo się pogorszył. Odczuwała straszne bóle w kolanach, nogach i biodrze. Nie mogła spać całymi nocami, strasznie cierpiała. Zasypiała na chwilę, na siedząco, ze zmęczenia, bo nie mogła leżeć. Zadni lekarze nie pomagali. Leczenie w szpitalu też na niewiele się zdało.

Więcej…