Anna: Walka o miłość

Nie łatwo napisać świadectwo, nie wiem jak wyrazić w słowach wszystko co się wydarzyło. Myślałam, świadectwo moje będzie tylko o tym jak Matka Jezusa uratowała moje małżeństwo, ale ta pomoc obejmuje o wiele więcej. Zatacza kręgi…
Ponad rok temu mój świat runął w posadach. Mój mąż, jedyny, ukochany, oznajmił, że już mnie nie kocha i chce odejść. Nie rozumiałam nic. Mamy dwoje małych dzieci. Małżeństwem byliśmy od 10 lat. Po tygodniu przyszła do mnie wiadomość o Nowennie Pompejańskiej drogami tak zagmatwanymi, że natychmiast wiedziałam, że to nie jest „przypadek”. Czas był najwyższy, ponieważ każdego dnia odkrywałam coraz więcej kłamstw, w które wierzyłam, bo ufałam mojemu mężowi bezgranicznie. Historia jakby banalna, mój mąż schudł, zmienił się, jakby zgubił swoje dobro i bezinteresowność. Dowiedziałam się o innej, młodszej kobiecie, że to ona jest miłością Jego życia. Opowieści mojego męża nie miały sensu, były nie logiczne i okrutne. Wiele było kłamstw, każdego prawie dnia nowe i nowe. Ból był nie do zniesienia. Moja rodzina daleko. Jedna przyjaciółka na miejscu, druga bardzo daleko. Wszystko działo się na forum naszej wspólnej pracy, na oczach wszystkich.

Przeczytaj całośćAnna: Walka o miłość

Miłosz: nie uratowane małżeństwo

Witam wszystkich. 2 stycznia 2016 r. minie dokładnie rok kiedy skończyłem odmawiać Nowennę. Mój dramat rozpoczął się we wrześniu 2014 roku kiedy żona bez żadnej zapowiedzi wyprowadziła się z domu. Mamy dwójkę małych dzieci. Do tej pory nie wiem jaki był i jest tego powód. Oficjalnie nie kocha mnie. Jestem pewien, że wiele „życzliwych” osób maczało w tym palce i namawiało żonę do tego co zrobiła. Kolejna sprawa to jest ten drugi…nowy wybranek….to tylko kolega jak twierdzi. Prosiłem w Nowennie Pompejańskiej Matkę Bożą o uratowanie Naszego małżeństwa. Modliłem się również o uratowanie małżeństwa w 3 Sanktuariach Maryjnych, zamawiałem Msze Św., szukałem pomocy u księży, na Sycharze, w Arce, rodzinie i wielu innych osób. Starałem się robić wszystko, aby uratować małżeństwo dla dzieci dla Nas. Tyle osób przez to cierpi…najbardziej dzieci. Nie rozumiem tego co się stało. Nigdy żony nie zdradziłem, nie biłem…mieliśmy wszystko, ale jednak stało się najgorsze. Nikt tego nie rozumie. Żona w ogóle prawie ze mną nie rozmawia…jeśli już to padają oskarżenia, przekleństwa, ranienie mnie na całego…im bardziej się staram to jeszcze więcej dostaję od Niej po głowie. Żona całkowicie jest oddalona od Pana Boga i Kościoła. Ktoś bardzo pilnuje jej, aby nie miała własnego zdania, żeby nie złamała się, aby po prostu nie wróciła do mnie i dzieci. Dodam, że wniosła sprawę do sądu najpierw o dzieci potem o rozwód. Jesteśmy po 2 sprawach rozwodowych na których nic jeszcze nie zapadło. Dzieci będą badane przez psychologów i My także. Przeżywam z dziećmi ogromny dramat i ból.

Przeczytaj całośćMiłosz: nie uratowane małżeństwo

Marta: uratowane małżeństwo

Witam wszystkich odwiedzających tę stronę pragnę podziękować Matce Bożej za otrzymane łaski. Nowennę odmawiam juz 3 raz od czerwca tego roku mąż przyznał się że prowadził podwójnie życie odszedł powiedział. że nic do mnie nie czuję. Modliłam się o uratowanie małżeństwa potem o miłość.Po ok miesiącu zapytal czy może wrócić ze zrozumiał ze to co robił bylo zle. Nie jest łatwo ale staramy się teraz modlę się o jego nawrócenie.dodam że to prawdziwy cud że tak szybko wrócił bo mówił okropne rzeczy i niechcial z nami być. Jeszcze raz dziękuję ci Matko Boska za wszystko co dzieje się w moim życiu dzięki tobie.

Grażyna: Łaska spokoju i wiary

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej NP. Pierwsza i trzecia jest w intencji łaski jedności w moim małżeństwie, druga była za łaskę nawrócenia męża. Jak obiecałam podczas modlitwy chciałabym złożyć swoje świadectwo.
Moje prośby nie zostały, (mam nadzieję, że jeszcze) wysłuchane. Może nie powinnam ponawiać tej samej intencji… Nie wiem. Na pewno podczas odmawiania nowenny uzyskałam dużo spokoju, mocno zbliżyłam się do Boga, dostałam wsparcie z Góry i czułam, że nie jestem z tym sama. W pewnym sensie dostałam drugie życie, bo po odejściu męża świat mi się zawalił i nie codziennie miałam ochotę podnosić się z łózka.. Wręcz poczułam, że może ten krach z mężem to było po to bym mogła prawdziwie nawiązać relację z Bogiem…

Przeczytaj całośćGrażyna: Łaska spokoju i wiary

Monika: Uwolnienie z nałogów

Szczęść Boże! Chciałbym spełnić obietnice daną Matce Najswietszej i zaświadczyc o jej miłosierdziu i łasce Bozej płynącej z nowenny . Modliłam się za uwolnienie z nałogów męża, a szczególnie z nałogu alkoholowego. Nasz związek wisiał juz na krawędzi, byłam zrozpaczona i upokorzona ale nie chciałam się rozstawać, choć psychicznie przygotowywałam się do tego. Jednak wkrótce na chwilkę się coś poprawiło a potem było już coraz gorzej. Wtedy zaszłam w ciążę.Byłam zrozpaczona, zaczęłam odmawiać nowenne w jego intencji. Wówczas mąż podjął kroki zmierzające do trzeźwości. Narazie nie pije i mam nadzieje ze tak zostanie bo ciężko jest zapomnieć ten straszny czas ale widzę po jego zachowaniu jak się zmienił i wiem jedno:Jeżeli macie podobny problem to tylko modlitwa,nowenna to pomaga.

Ewelina: Świadectwo i dziękczynienie za otrzymane łaski

Królowo Najświętsza dziękuję Ci z całego serca za otrzymaną łaskę przemiany serca mojego męża w tej intencji odmawiałam Nowennę od 10 października 2015 r. już na zakończenie części błagalnej nastąpiła całkowita przemiana w moim życiu. Mąż, który był zniewolony grzechem, miał zupełnie zamknięte sumienie nagle zrozumiał, jakie zło wyrządził i zmienił się nie do poznania.

Przeczytaj całośćEwelina: Świadectwo i dziękczynienie za otrzymane łaski

Halina: Moje świadectwo

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Piszę to świadectwo poniewaz obiecalam to Matce Bożej w trakcie odmawiania Nowenny Pompejanskiej. Odmawiam ją od okolo lutego lub marca tego roku z przerwami. Odmówiłam juz chyba 4, wczoraj skończylam kolejną. Modlilam się o wiele intencji pierwsza byla o naprawę naszego małżeństwa. W trakcie odmawiania mąż powiedzial mi tyle nieprzyjemnych słów że nigdy nie spodziewałabym się po nim takiego zachowania ale modliłam się dalej ponieważ uwierzyłam Matce Boskiej i się nie zawiodłam.

Przeczytaj całośćHalina: Moje świadectwo

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…