Marzena: owoce nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Chciałabym podzielić się owocami nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym.

W drugim miesiącu po ślubie okazało się ze jestem w ciąży. Po początkowej radości okazało się że jest to ciąża pozamaciczna wymagająca interwencji chirurgicznej… potem nastąpiły miesiące leczenia ciała (bo okazało się przy tej okazji, że nie wszystko jest tak jak powinno) i duszy (odczuwałam wiele smutku, wątpiłam w miłość Pana Boga do mnie itp.).

Przeczytaj całośćMarzena: owoce nowenny pompejańskiej w moim życiu rodzinnym

Aleksandra: Dobra praca bo długim bezrobociu, uratowanie małżeństwa od rozpadu, męża od alkoholizmu i uwolnienie od silnych bóli głowy

Witam wszystkich!

Nazywam się Olka i pragnę podzielić się z Wami moim świadectwem. Nowennę zaczęłam odmawiać wspólnie z moją babcią rok temu w styczniu gdy wszystko w moim życiu bardzo źle się układało.Byłam załamana. Mój mąż pił coraz więcej i nie chciał zerwać z piciem i chociaż bardzo go kochałam rozstaliśmy się. Długo nie mogłam znaleźć żadnej stałej i pewnej pracy,bezrobocie już mnie dobijało.

Przeczytaj całośćAleksandra: Dobra praca bo długim bezrobociu, uratowanie małżeństwa od rozpadu, męża od alkoholizmu i uwolnienie od silnych bóli głowy

Irmina i Maciek: Łaski płynące z modlitwy

Nowennę rozpoczęliśmy z mężem odmawiać w lipcu i skończyliśmy 8 grudnia (3 nowenny, 3 intencje). Pod koniec każdej nowenny otrzymaliśmy liczne łaski. Mimo krótkiego stażu w małżeństwie spadło na nas od groma problemów i zmagań losowych, ale dzięki modlitwie – nowennie pompejańskiej – umocnił się nasz związek, doświadczyliśmy wewnętrznego pokoju i radości. Oboje znaleźliśmy pracę w naszym zawodzie (ja znalazłam aż po roku szukania a mąż po 0,5 roku). Teraz czekamy na największą łaskę, na cud.

Justyna: Dziękuję, dziękuję do końca życia będę dziękować

Parę dni temu zaczęłam odmawiać już czwartą nowennę pompejańską. Muszę przyznać, że w modleniu się jestem nadal jak małe dziecko, ciągle się uczę i odkrywam coś nowego. To jest niesamowite doświadczenie. Zaczęłam z powodu ogromnego kryzysu mojego małżeństwa, który niestety nadal trwa ale jestem przekonana, że moje prośby niebawem zostaną wysłuchane. Póki co nowenna pompejańska daje mi niesamowitą siłę i radość z życia. Pomimo przykrych przeżyć czuję się spokojna i radosna. Dziękuję.

Marta: Zaprzestanie modlitwy było pierwszym krokiem do ciemności

Jestem w połowie swojej pierwszej (ale nie ostatniej) Nowenny Pompejańskiej. Mimo że jestem w trakcie modlitwy czuję gotowość do złożenia świadectwa. Nowennę pompejańską odmawiam wypraszając łaski potrzebne do zawarcia małżeństwa. Ukończę ją w oktawie Bożego Narodzenia. To chyba dobry znak.

Podobnie jak wszyscy tutaj doświadczam niezwykłej siły tej modlitwy. Wielokrotnie czytanie świadectw ze strony pompejanska.rosemaria.pl utrzymywało mnie przy praktykowaniu modlitwy. Bardzo dziękuje wszystkim, że piszą o swoich przeżyciach. Wiele się dowiedziałam. Dojrzałość wiary niektórych z Was wzbudza we mnie szacunek, podziw ale także bardzo mnie inspiruje do poznawania naszej wiary.

Przeczytaj całośćMarta: Zaprzestanie modlitwy było pierwszym krokiem do ciemności

Krzysztof: narodziny dziecka

Chciałem podzielić się swoim świadectwem a właściwie chcieliśmy razem z żoną. Otóż po trudnym okresie w naszym małżeństwie (mojej zdradzie, chęcią odejścia od żony)pojechaliśmy do pewnego księdza z pytaniem co dalej jak to wszystko sobie poukładać ?(był to już moment kiedy oboje dostąpiliśmy Łaski Bożej powrotu do wiary)ale wiedzieliśmy, że i tak będzie trudno potrzebowaliśmy jakiś wskazówek rad, wsparcia. Opowiedzieliśmy księdzu o naszym życiu… ksiądz powiedział pomyślcie o dziecku dodam, że mamy już córkę 17 letnią, dodał dziecko scala rodzinę jest to dar od Boga.

Przeczytaj całośćKrzysztof: narodziny dziecka

Krzysztof: Rozeznanie przez Różaniec

Mam 34 lata. W połowie listopada zakończyłem odmawianie pierwszej w swym życiu Nowenny Pompejańskiej. Moją intencja to prośba o rozeznanie powołania życiowego. Nigdy nie miałem żadnej dziewczyny i coraz częściej myślałem o tym czy to ma być droga wiodąca przez życie zakonne, czy życie w małżeństwie. Będąc młodszym nie zważałem aż tak mocno na dręczący mnie problem, ale w miarę upływu lat przychodziło coraz większe wołanie sumienia i wewnętrzne rozdarcie.

Przeczytaj całośćKrzysztof: Rozeznanie przez Różaniec

Mariusz: Wierzę w to, że Miłościwy Pan Bóg i Mateńka pomogą mi w tym wszystkim

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Zastanawiałem się, czy pisać o swoim świadectwie, którego jeszcze tak naprawdę nie otrzymałem, albo w danej chwili nie jestem w stanie zauważyć. Idę więc za słowem modlitwy dziękczynnej, gdzie są słowa „Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś.”, należy się podzielić z Wami swoimi łaskami, nawet tymi małymi.

Przeczytaj całośćMariusz: Wierzę w to, że Miłościwy Pan Bóg i Mateńka pomogą mi w tym wszystkim