Luiza: Nasze maleństwo

Chcę się podzielić z Czytelnikami moim świadectwem. O Nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w kwietniu 2016. Swoją pierwszą zaczęłam odmawiać 4 maja 2016 w intencji o dar zdrowego macierzyństwa. Później modliłam się o powodzenie operacji ginekologicznej. Operacja zakończyła się sukcesem, choć nie obyło się bez komplikacji. Od tamtej pory odmówiłam w sumie 9 nowenn. Modlił się też mój mąż i moja mama. Większość moich nowenn było w intencji o cud narodzin naszego dziecka. Rok temu modliłam się i nie działo się nic.

Przeczytaj Luiza: Nasze maleństwo

Agnieszka: Jestem w ciąży

Dziękuję Matce Bożej za dar macierzyństwa. Na przełomie czerwca i lipca 2017r. skończyłam odmawiać nowennę pompejańską. Przyznam, że miałam chwile zwątpienia. W listopadzie gdy raczej się tego nie spodziewałam okazało się, że jestem w ciąży. Ciąża przebiega bardzo dobrze. Dodam jeszcze, że nie stosowałam żadnego leczenia farmakologicznego a wcześniej przez rok staraliśmy się o dziecko bez efektów. Jestem pewna, że Matka Boża mi pomogła. Dziękuję!

Dominika: Nowenna, która pomaga

Nowenna Pompejańska już dwa razy pomogła w moim życiu. Nigdy nie przyznawałam się nikomu jak bardzo mi Ona pomogła. Teraz chciałam dać świadectwo. Nowenna Pompejańska jest trudna wymaga dużo modlitwy, ale działa. W moim przypadku dała mi syna i pomogła znaleźć pracę. Chwała Panu i Jego Matce Najświętszej Maryi. Teraz będę odmawiała Nowennę trzeci raz. Życzę wytrwałości i wiary:).

Ola: Matka podarowała mi najpiękniejszy dar

Od 16 roku życia choruje na zespół policystycznych jajników. Choroba powoduje m.in. niepłodność. Moim marzeniem zawsze było mieć dzieci. Zaraz po ślubie zaczęłam się starać o dziecko. Niestety jak okazalo sie mąż również miał problemy… Załamalam się. Miałam problemy psychicznie i fizyczne.

Przeczytaj Ola: Matka podarowała mi najpiękniejszy dar

BS: Zabieg nie będzie już potrzebny

Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji daru macierzyństwa, przyczyniły się do tego kilkumiesięczne bezskuteczne starania oraz problemy zdrowotne, z którymi się borykałam. Nowenna nauczyła mnie przede wszystkim cierpliwości i zaufania, co nie przychodziło mi łatwo. Przez cały okres modlitwy nic się nie zmieniało, łącznie z wynikami badań, z jednej strony nie miałam zbyt dużej nadziei, że modlitwa może pomóc, z drugiej, miałam przekonanie, aby w niej trwać.

Przeczytaj BS: Zabieg nie będzie już potrzebny

Elżbieta: Macierzyństwo

Od prawie 10 lat staraliśmy się o potomstwo. Niestety wszystkie ciąże kończyły się poronieniem. Przy ostatniej ciąży przez przypadek trafiłam na nowennę pompejańską, zaczęłam ją odmawiać w intencji mojego dzieciątka. Matka Boska wysłuchała moje prośby, ciążę udało mi się donosić i zostałam mamą ślicznej córeczki. Dziękuję Maryi i wszystkim świętym, do których modliłam się w intencji mojego dziecka, za otrzymaną łaskę macierzyństwa.

Ewa: Będę mamą

Witam serdecznie. Swoją ostatnią nowennę skończyłam odmawiać 22.12.2017 roku. Była to moja druga nowenna i na pewno nie ostatnia. Jej intencją było poczęcie dziecka. Za wstawiennictwem Matki Boskiej z Pompejów moja prośba została wysłuchana. Dzisiaj (16.01.2018)  dowiedziałam się, że jestem w 6 tygodniu ciąży. Panu Bogu niech będzie chwała! On prawdziwie pragnie dla nas życia w obfitości!