intencje modlitewne

Agnieszka: Dar macierzyństwa – ciąg dalszy

Witajcie kochani,

Na początku września złożyłam swoje świadectwo na temat daru macierzyństwa otrzymanego od naszej cudownej Mateczki. Ciąg dalszy mojej historii nie jest piękny, jest raczej smutny. Straciłam moje maleństwo w 16 tygodniu ciąży. Tym razem był to chłopczyk- mały Gabriel. Mam w niebie teraz dwa małe Aniołki- Marysię i Gabrysia.
Będę szczera. Jestem zrozpaczona. Nie rozumiem dlaczego. A może wiem…

Przeczytaj całośćAgnieszka: Dar macierzyństwa – ciąg dalszy

Małgorzata: Dar potomstwa

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Kiedy z mężem rozpoczęliśmy starania o dziecko wiedziałam już ze względu na moje problemy hormonalne poczęcie może nie być takie łatwe. Postanowiłam wtedy odmówić Nowennę Pompejańską w intencji „poczęcia” dziecka. Przez cały okres odmawiania nowenny otrzymałam wiele łask, a Maryja stała mi się bliższa niż kiedykolwiek wcześniej. Jaka była nasza radość kiedy w ostatnim dniu nowenny na teście zobaczyłam dwie kreski. Jednak nasza radość nie trwała długo.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Dar potomstwa

Elżbieta: Macierzyństwo

W czerwcu 2017 roku usłyszałam od lekarza, że nie będę mieć dzieci. 15 sierpnia zaczęłam odmawiać nowennę. W grudniu już byłam w ciąży!!!! W trakcie jej trwania odmowilam jeszcze dwie nowenny. Pierwsza w intencji zdrowia mojego dziecka. Druga z prośbą żeby poród przebiegł sprawnie i żebym nie miała traumy- bo trochę się bałam. 6 tyg temu urodziłam siłami natury zdrowego synka a poród przebiegł tak sprawnie, że lekarka stwierdziła, że jestem stworzona do rodzenia dzieci… Wiem, że wiele kobiet boryka się z problemem niepłodności. Dlatego daje świadectwo. Dzięki modlitwie do Matki Boskiej zostaliśmy z mężem szczęśliwymi rodzicami.

Ela: Cud narodzin

Pierwszą w życiu nowenne zaczęłam odmawiać w intencji siostry,której ciąża była zagrożona. Prosiłam Maryję o życie dla jej dziecka. Dziś chcę podziękować za Jej wstawiennictwo i wysłuchanie mojej modlitwy. Siostrzenica jest wprawdzie słaba i czekają ją wizyty u lekarzy ale wiem,że z Maryją damy rade. Rozpoczynam drugą nowenne z jeszcze jednego powodu, odmawiając różaniec czuje się bezpieczna. Może to egoistyczne podejście ale za tą łaskę również dziękuję Ci Maryjo.

Anita: Modlitwa o córkę

Kochani! Wczoraj skończyłam odmawiać pierwszą w swoim życiu nowennę. Modlilam się w intencji o poczęcie i urodzenie zdrowej córeczki jeżeli taka jest wola Boża. Kochajacy mąż, dwóch synów, dom, praca. W moim życiu do pelni szczescia brakowało malutkiej dziewczynki. Zaczelismy z mężem starania i dosc szybko sie okazało że jestem w ciąży. Po którymś usg okazało się ze będzie to trzeci syn. Początkowo przyjęłam to całkiem dobrze. Z czasem okazało się ze zupełnie sobie nie radze z tą sytuacja. Proszę nie zrozumcie mnie źle cieszyłam się ze jestem w ciąży ze synek jest zdrowy ale ten ból w sercu że nie jest wymarzoną córką był ogromny.

Przeczytaj całośćAnita: Modlitwa o córkę

Bogusia: Cud narodzin

Mam 40 lat i nie miałam dzieci. Bedac na wycieczce w jakimś kościele (nie pamiętam gdzie) przywiozłam książeczkę z nowenną pompejańską. Zaczelam ją odmawiać i zaszłam w ciążę. Ze względu na mój wiek i na to że to moje pierwsze dziecko bardzo się bałam.Cala ciążę odmawiam nowennę i Królowa Różańca mnie wysłuchała.Urodzilam zdrową córeczkę. Dziekuje Ci serdecznie Matko nasza.Dalej odmawiam nowennę teraz w intencji zdrowia dla dziecka. Ma ta modlitwa wielką moc i wierzę, że to dzięki odmawianiu nowenny mam dzisiaj 2miesieczne dziecko.Odmawianie różańca naprawdę czyni cuda.Mam jeszcze mnóstwo intencji i na pewno nie przestanę odmawiać nowenny.

Ilona: Tak po prostu

Jestem żoną i mamą dwójki dzieci. Syn ma 4 lata, córka prawie rok, to świadectwo piszę w przeddzień jej pierwszych urodzin. Nowenną do Matki Boskiej z Pompejów modliłam się od 23 czerwca do 15 sierpnia 2018 roku, prosząc o moje uzdrowienie. Zimą, kiedy moja córeczka miała około 6 miesięcy, zaczęłam obserwować u siebie objawy depresji. Podjęłam decyzję o podjęciu psychoterapii, ale pomimo moich usilnych starań miałam trudność ze znalezieniem osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, która miałaby wolne terminy i mogła mnie na tą terapię przyjąć. Ten czas poszukiwań trwał ponad miesiąc, był dla mnie bardzo stresujący i jakoś bardzo było mi trudno polegać na Bogu i w nim szukać oparcia.

Przeczytaj całośćIlona: Tak po prostu

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…