Renata: Uzdrowienie

Pierwszego dnia długo oczekiwanego urlopu wypoczynkowego tj 13 lipca br dowiedziałam się ,że mam nowotwór złośliwy jelita grubego. Informacja ta powaliła mnie i moja Rodzinę z nóg.Otrzymałam informację ,ze muszę poddać się operacji. Moja córka zaproponowała ,że trzeba udać się o pomoc do Matki Boskiej Pompejańskiej bo tylko u niej ratunek.Nowennę zaczęliśmy odmawiać ja , moja córka, moja mama i inne osoby do których trafiła prośba.Operacja odbyła się 3 września. Zaczęłam pomału wracać do zdrowia.

Więcej…

Marta: modlitwa o lepszą pracę

Modliłam się nowenną pompejańską o dostanie lepszej pracy bo w obecnej jest mi źle.przez caly miesiąc wysyłałam swoje cv i zero odzewu.tydzień przed skończeniem nowenny z dnia na dzień dostałam prace.bardzo się ucieszyłam.nowa prace mam zacząć dopiero za dwa tygodnie ponieważ obowiązuje mnie2tygodniowe wypowiedzenie.dzis mam lekki kryzys bo nowa szefowa miała mi dać znać kiedy mam zacząć przychodzić na szkolenie:-(niestety nie zadzwoniła.mam czarne myśli ze może ze mnie zrezygnowała?boje sie.czuje.niepewnosc.

Marta: szczęśliwie donoszona ciąża

Po urodzeniu pierwszego planowanego dziecka szybko zaszłam w drugą, tym razem nieplanowaną ciążę. Wiadomość o tym, że zostanę po raz drugi tak szybko mamą, przyjęłam ze strachem i paniką – pojawiły się obawy o to, jak sobie poradzę z dwójką malutkich dzieci (mąż pracował po 10 godzin dziennie, mieszkaliśmy w nowym mieście z dala od rodziny).

Więcej…

Bożena: świadectwo uzdrowienia

Dzien dobry wszystkim tutaj zgromadzonym !
Chcialam tutaj zlozyc swoje swiadectwo uzdrowienia mnie z fobii spolecznej przed ludzmi, ktora odczuwalam od wielu lat gdy sie znajdowalam w towarzystwie ludzi caly czas drzaly mi rece przed nimi. Mialam wrazenie ze kazdy na nie patrzy jak sie one trzesa i caly czas sie skupialam nad nimi. Mialam natarczywe mysli i leki dotycz. moich dloni ze sobie one nie poradza gdy bede musiala proste czynnosci fizyczne przed ludzmi wykonywac.

Więcej…

Dominika: O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego

Maryja z Dzieciątkiem

Witam Wszystkich, to jest moje drugie świadectwo.Pierwsze złożyłam w czasie trwania nowenny. Teraz jestem kilka dni po zakończeniu pierwszej nowenny i już zaczęłam drugą. Wiem , że gdyby nie Mateńka nie dałabym rady przetrwać tych ciężkich chwil:natrętne myśli, napady lęku, strachu.

Więcej…

Monika: niekontrolowane myśli natrętne odbierały mi chęć do życia

Chciałabym się podzielić moim świadectwem.Właśnie skończyłam swoją pierwszą modlitwę pompejańską i zaczynam drugą. Czułam się bardzo żle. Dręczyło mnie poczucie winy,strach,miałam depresję. Ciągłe niekontrolowane myśli natrętne odbierały mi chęć do życia.

Więcej…