Anonim: Życie w obfitości

Szczęść Boże wszystkim.
Jestem w trakcie odmawiania swojej pierwszej Nowenny Pompejańskiej. Po tę modlitwę sięgnęłam prowadzona nieodpartą potrzebną zmiany w moim życiu. Przeszłam załamanie nerwowe, zmagałam się z codziennym uczuciem lękiu i wewnętrznym smutkiem, nie umiałam tego pokonać. Poprosiłam Matkę Bożą o łaskę zdrowia i równowagi psychicznej oraz o uwolnienie od lęku.

Przeczytaj całośćAnonim: Życie w obfitości

Anna: Jezus uwalnia z lęku

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Mam na imię Ania, 31 lat. Na nerwicę lękową cierpię już dość długo, starałam sie z tym walczyć sama ale dopiero gdy oddałam ten stan Bogu, Jezusowi i Duchowi sw. oraz Mateńce widzę jak bardzo się zmieniam. Bóg jest dobry i miłosierny. Jeśli ktoś z wiarą odda Mu swoje życie, podda sie Jego woli całkowicie to Bóg zacznie działać. Często nawracałam się i znów wracałam do grzesznego życia, aż przyszedł taki moment w moim życiu,że było ze mną bardzo zle, ciężko było normalnie funkcjonować.

Przeczytaj całośćAnna: Jezus uwalnia z lęku

Ewa: w drugim dniu części błagalnej syn wstał rano spokojny

Pragnę podzielić się świadectwem uzdrowienia mojego syna z nerwicy lękowej. Mój syn po ukończeniu gimnazjum pod koniec wakacji zachorował na nerwicę lękową. Objawy były silne i przerażające. Panika, drętwienie mięśni, rozpacz w oczach, ścisk szczęki, lęk.

Przeczytaj całośćEwa: w drugim dniu części błagalnej syn wstał rano spokojny

Renata: Uzdrowienie

Pierwszego dnia długo oczekiwanego urlopu wypoczynkowego tj 13 lipca br dowiedziałam się ,że mam nowotwór złośliwy jelita grubego. Informacja ta powaliła mnie i moja Rodzinę z nóg.Otrzymałam informację ,ze muszę poddać się operacji. Moja córka zaproponowała ,że trzeba udać się o pomoc do Matki Boskiej Pompejańskiej bo tylko u niej ratunek.Nowennę zaczęliśmy odmawiać ja , moja córka, moja mama i inne osoby do których trafiła prośba.Operacja odbyła się 3 września. Zaczęłam pomału wracać do zdrowia.

Przeczytaj całośćRenata: Uzdrowienie

Marta: modlitwa o lepszą pracę

Modliłam się nowenną pompejańską o dostanie lepszej pracy bo w obecnej jest mi źle.przez caly miesiąc wysyłałam swoje cv i zero odzewu.tydzień przed skończeniem nowenny z dnia na dzień dostałam prace.bardzo się ucieszyłam.nowa prace mam zacząć dopiero za dwa tygodnie ponieważ obowiązuje mnie2tygodniowe wypowiedzenie.dzis mam lekki kryzys bo nowa szefowa miała mi dać znać kiedy mam zacząć przychodzić na szkolenie:-(niestety nie zadzwoniła.mam czarne myśli ze może ze mnie zrezygnowała?boje sie.czuje.niepewnosc.

Marta: szczęśliwie donoszona ciąża

Po urodzeniu pierwszego planowanego dziecka szybko zaszłam w drugą, tym razem nieplanowaną ciążę. Wiadomość o tym, że zostanę po raz drugi tak szybko mamą, przyjęłam ze strachem i paniką – pojawiły się obawy o to, jak sobie poradzę z dwójką malutkich dzieci (mąż pracował po 10 godzin dziennie, mieszkaliśmy w nowym mieście z dala od rodziny).

Przeczytaj całośćMarta: szczęśliwie donoszona ciąża

Bożena: świadectwo uzdrowienia

Dzien dobry wszystkim tutaj zgromadzonym !
Chcialam tutaj zlozyc swoje swiadectwo uzdrowienia mnie z fobii spolecznej przed ludzmi, ktora odczuwalam od wielu lat gdy sie znajdowalam w towarzystwie ludzi caly czas drzaly mi rece przed nimi. Mialam wrazenie ze kazdy na nie patrzy jak sie one trzesa i caly czas sie skupialam nad nimi. Mialam natarczywe mysli i leki dotycz. moich dloni ze sobie one nie poradza gdy bede musiala proste czynnosci fizyczne przed ludzmi wykonywac.

Przeczytaj całośćBożena: świadectwo uzdrowienia

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące