Helena: Maryja z Pompei pomaga….

Nowenne odmawiam po raz trzeci. Tym razem w swojej intencji – za siebie. Jest dzisiaj 22 dzień. Poczatek był trudny. W tej chwili jest troche lepiej, chociaz zlo mnie nie opuszcza. Modlę się o wyzwolenie z uzaleznienia od osoby. Powiem tak, Maryja mi uprosiła wyzwolenie prawie całkowite. Mysle ze wyzwoli mnie Pan i uleczy. Za to wszystko co juz dokonalo sie w mojej duszy, w moim zyciu dziekuje Matence i sw Dominikowi i Katarzynie.

Beata: otrzymuję więcej niż proszę

Moja przygoda z nowenną pompejańską zaczęła się w październiku 2012, kiedy to „przypadkowo” przeczytałam o niej w internecie. Pomimo że jestem matką dwójki małych dzieci i pracuję zawodowo na pełnym etacie, a mój mąż w tym czasie miał pracę, z którą wiązały się wielodniowe wyjazdy, postanowiłam od razu zacząć modlić się „nowenną nie do odparcia”. Swoją pierwszą nowennę odmówiłam w intencji znalezienia mieszkania dla moich rodziców. Gdy kończyłam odmawiać różaniec pompejański, dowiedzieliśmy się, że mój teść choruje na raka. Zadecydował on o przerwaniu leczenia, chcąc umrzeć w domu. Wówczas zrozumiałam, że Maryja podsunęła mi tę modlitwę we właściwym czasie.

Przeczytaj całośćBeata: otrzymuję więcej niż proszę

Magdalena: Różaniec daje moc

Moją drugą nowennę odmówiłam w intencji zakochania się w Jezusie całym sercem, duszą i umysłem, co oznaczało, że o moim życiu już nie ja, tylko w całości decyduje Bóg. Wcześniej powoli i skuteczne uciekałam od Niego, buntowałam się, nie rozumiałam, dawałam kontrę mojemu kochanemu mężowi, którego nasze trudne relacje własnie do Boga zbliżały. Dlatego na początku było mi dziwnie trudno modlić się własnie w tej intencji, chociaż jak łatwo się domyśleć mogła ona być szczególnie miła całemu niebu.

Przeczytaj całośćMagdalena: Różaniec daje moc

Barbara: cuda cuda i jeszcze raz cuda

Panienka Przenajświętsza oblewa każdego, kto się do niej zwracam deszczem łask! Ja modliłam się w intencji budowy domu. Wydawało się to nie do przejścia, brak pieniędzy, mąż wszystko robił sam z kolegami. Płakałam, diabeł kusi. Potem depresja, szpital, czarne myśli. I nagle chwyciłam się znowu mojego ratunku – Maryi. I po 2-3 tygodniach wszystkie nasze zdrowotno-finansowe problemy zaczęły się rozwiązywać!

Przeczytaj całośćBarbara: cuda cuda i jeszcze raz cuda

Irena: Pomoc w zachowaniu pracy

Chciałam podziękować Matce Bożej Pompejańskiej i Jezusowi, poprzez złożenie kolejnego świadectwa po otrzymaniu wyproszonych łask.
Matka Boża dwa razy uratowała mnie przed utratą pracy.
Dostałam prace w firmie od stycznia 2014 na okres 6 miesięcy. Po tym czasie, firma w której pracowałam przegrała przetarg i moje stanowisko stało pod znakiem zapytania. Inna firma po wygraniu przetargu postanowiła zatrudnić nowych pracowników.

Przeczytaj całośćIrena: Pomoc w zachowaniu pracy

Szymon: moje życie zmieniło się o 180 stopni

Około rok temu moje zdrowie psychiczne znacznie się pogorszyło. Przeszłość jak gdyby przestała dla mnie istnieć, gdyż moja pamięć znacznie się pogorszyła. Byłem wtedy w klasie maturalnej. Moja babcia zaczęła modlić się za mnie nowenną pompejańską. Dziś moje życie zmieniło się o 180 stopni.

Przeczytaj całośćSzymon: moje życie zmieniło się o 180 stopni

Daria: Dziekuje Ci Maryjo!

Szczesc Boze! Moja Nowenne rozpoczelam po rozstaniu z chlopakiem. Bylam zalamana, tak jak trwoga to do Boga. Nie bylam w stanie prosic o jego powrot, balam sie, ze jesli Bog tego nie wyslucha to ja zwatpie, ale tez nie bylam w stanie modlic sie o dobrego meza. Nowenne w tej intencji porzucilam po jednym dniu. Prosilam Mateczke, by Bog wlal w nasze serca Boza milosc. Moje ludzkie rozumowanie bylo proste, Bog wleje milosc swoja i on wroci. Walczylam, szarpalam sie z Bogiem, ze ja chce i koniec, tak ma byc. W zyciu dzialo sie zle, stracilam oszczednosci, zdrowie, w pracy tez bylo pod gorke.

Przeczytaj całośćDaria: Dziekuje Ci Maryjo!

Stwórz swój własny zestaw poświęcony

dobierając dodatki

w promocyjnej cenie!