Marianna: Będę odmawiać różaniec do końca życia

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się przypadkowo, szukając czegoś w internecie. Do tej pory nie odmawiałam w ogóle różańca, chyba że przy okazji czyjegoś pogrzebu, ale na pewno nie była to modlitwa „od serca”, a raczej „klepanie zdrowasiek”.

Przeczytaj całośćMarianna: Będę odmawiać różaniec do końca życia

Anika: Tylko Maryja

Od dawna noszę się z zamiarem napisania tego świadectwa.Kończę własnie moja drugą Nowenne. Pierwszą modliłam się o miłość w moim małżeństwie, byliśmy z mężem w kryzysie, nawet w separacji. Nawet ze sobą nie rozmawialismy ale w 22 dniu mojej modlitwy mąż do mnie napisał, że bardzo mnie kocha i będzie na mnie czekał do końca swojego życia. Dla mnie to cud od Najświętszej Maryi.

Przeczytaj całośćAnika: Tylko Maryja

Janusz: dziękuje za ……

Szczęśc Boże , chcialbym się podzielić otrzymanymi łaskami a mianowicie jestem w trakcie odmawiania trzeciej nowenny w intencji uzdrowienia mojej mamy z choroby nowotworowej, mama dowiedziała sie w styczniu że jest chora że ma guzy nowotworowe ,operacja nie wchodziła w leczenie tylko chemioterapia tak twierdzi lekarz ,bo ma słabe serce i do tego składała się jej woda w płucach miała ściąganą 3 razy lekarz twierdził że jak woda nadal bedzie się skladać to będzie musiała mieć jakiś zabieg aby ta woda się nie tworzyła.

Przeczytaj całośćJanusz: dziękuje za ……

Weronika: Wierze, ze moja Mama jest teraz bardzo szczesliwa…

Juz od jakiegos czasu nosze sie z zamiarem napisania swiadectwa dotyczacego Nowenny Pompejanskiej. Pierwsza nowenne odmawialam w intencji znalezienia pracy i modlitwa ta zostala wysluchana w piekny sposob. Pod koniec pierwszej nowenny odczulam silne pragnienie, by odmawiac ja dalej, tym razem jednak w intencji zdrowia mojej Mamy, ktora od kilku tygodni bardzo oslabla. Pojechalam na urlop do Mamy, tydzien po rozpoczeciu nowenny. Mama byla bardzo oslabiona, poszlysmy do lekarza i tu…

Przeczytaj całośćWeronika: Wierze, ze moja Mama jest teraz bardzo szczesliwa…

Monika: pragnę wierzyć, że Mateczka mnie wysłuchała

Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, co sprawiło, że sięgnęłam po modlitwę?

Jestem młodą kobietą, studiuję, wyszłam za mąż, zapragnęliśmy dziecka. Tzn, ja pragnęłam od dawna, bo instynkt macieżyński obudził się we mnie już dawno, ale ja czekałam na tego jedynego więc pozostawała mi miłość do dzieci cudzych. Niestety droga do macierzyństwa nie jest dla mnie prosta. Zaszłam w ciążę dwa razy.

Przeczytaj całośćMonika: pragnę wierzyć, że Mateczka mnie wysłuchała

Ania: Chwała Panu!

Nowennę pompejanską zaczęłam odmawiać w intencji zdania egzaminu przez mojego syna.Ktoś może pomysleć „co za błaha intencja”.Ale on powtarza przedmiot b.ważny z I roku i jeśli go nie zaliczy będzie miał zmarnowane 2 lata(jest warunkowo na II roku) a ponadto ,aby dostac sie na te studia musiał poprawiać maturę i udało mu się dopiero za 3-cim razem uzyskać taką ilość punktów ,która umożliwiłaby mu te studia.

Przeczytaj całośćAnia: Chwała Panu!

Agnieszka: powierzyłam swój los w najlepsze ręce

Swoją „przygodę” z Nowenną Pompejańską rozpoczęłam 16 kwietnia tego roku. Od dziecka choruję na depresję, mam ogromny problem z bezsennością, od 2002 roku mam stwierdzoną tzw. chorobę afektywną dwubiegunową ( rodzaj depresji ), bardzo często męczył mnie niepokój, zdarzały się problemy z dotarciem do pracy z powodu depresji, nie byłam w stanie wstać nawet z łóżka.

Przeczytaj całośćAgnieszka: powierzyłam swój los w najlepsze ręce

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!