Gosia: Uzdrawianie dziecka z anoreksji

Kochani, chciałabym podzielić się z Wami owocami nowenny pompejańskiej, którą odmówiłam w intencji mojego dziecka – lat 14, u którego zdiagnozowano początek anoreksji. Dziecko moje, w wyniku splotu różnych wydarzeń – zmiany w rodzinie, nowa szkoła, presja środowiska rówieśniczego – zaczęło prezentować objawy anoreksji o obrazie zaiste książkowym – odmowa jedzenia, obsesyjne liczenie kalorii, gotowanie dla innych, przy braku spożywania posiłków, obsesyjne ćwiczenia fizyczne.

Przeczytaj całośćGosia: Uzdrawianie dziecka z anoreksji

Magda: skóra została całkowicie wyleczona

Witam, chcialam podzielic sie szczesciem, jakim jest cud uzdrowienia z tradziku rozowatego. Od stycznia br dostawalam na twarzy wysypki, ktore nie nadazaly sie zagoic a na ich miejscu juz byly nastepne. Bylo ich na prawde duzo. Po miesiacu tradzik zaczel atakowac rowniez oczy. Mieszkam za granica i bylam tu u dermatologa, ale niestety leki, ktore dostalam nic nie pomagaly. Bedac w polsce poszlam do znajomej dermatolog, ktora potwierdzila diagnoze i dala nowe leki, ktore tez nie pomagaly. Chociaz to zadna grozna choroba, ale dla mnie byla uciazliwa.

Przeczytaj całośćMagda: skóra została całkowicie wyleczona

Ewelina: Najświętsza Panienka jest hojną Matką

Witam serdecznie wszystkich czytelników:-)
Pragnę złożyć swoje świadectwo z odmawiania Nowenny Pompejańskiej, tak, jak obiecałam Maryji.
Swoją przygodę z Nowenną rozpoczęłam 1.08.2014 r., a zakończyłam ją 23.09.
Przyznam się, że przez pewien czas zastanawiałam się, czy zacząć ją odmawiać. Trochę zwlekałam z podjęciem decyzji, ponieważ obawiałam się, że nie wytrwam w modlitwie przez 54 dni. Jednak stwierdziłam, że swój problem powierzę Najświętszej Panience.

Przeczytaj całośćEwelina: Najświętsza Panienka jest hojną Matką

Urszula: Zgoda

Chciala bym podzielić świadectwem jakie otrzymałam na początku pierwszej nowenny która odmawiam.
Modlę sie o zgodę i nawrócenie mojego męża brata ciotecznego i jego żonę. To co po rozstaniu z nimi przeżyliśmy było okropne .dokuczalismy sobie na wzajem ,wszystkie sprawy jakie mieliśmy z nimi. Skończyły sie w sadzie .porozumiewalismy sie tylko przez mecenasow.

Przeczytaj całośćUrszula: Zgoda

Beata: Ratunek dla małżeństwa

Rozpoczęłam Nowennę Pompejańską w intencji małżeństwa mojej koleżanki Oli i jej męża Macieja. Działo się źle, podejrzenie zdrady, brak zaufania i komunikacji, zadawnione urazy. Gdy z jej ust usłyszałam słowa nienawiści widziałam, że muszę działać a jedynym ratunkiem jest Matka Boża. Rozpoczęłam nowennę w czerwcu. Część błagalną odmawiałam dobrze bez większych problemów. Podczas części dziękczynnej miałam duże trudności i przeciwności, ale udało się.

Przeczytaj całośćBeata: Ratunek dla małżeństwa

Ania: Dziękuję za Twoje miłosierdzie Panie!

Jakiś czas temu rozpoczęłam Nowennę Pompejańską po raz drugi w tej samej intencji. Skończyłam ją tydzień temu. Raz jeszcze poczułam głęboką potrzebę właśnie takiego rozmodlenia. Było mi trudniej niż za pierwszym razem i to dużo trudniej, sporo wysiłku mnie to kosztowało, samozaparcia i uporu, ale cały czas gdzieś głęboko miałam i mam poczucie, że warto, nawet jeśli wydaje mi się że nie mam już siły to próbuję do końca. To była walka we mnie, ale i o mnie.

Przeczytaj całośćAnia: Dziękuję za Twoje miłosierdzie Panie!

Agnieszka: wiara

W chwili obecnej odmawiam 5 Nowennę Pompejańską. , jednej nie udało mi się zmówić do końca ale ponowiłam tą intencję . Ogrom łask jakie niesie odmawianie różańca dla mnie jest ogromny Jest to moje kolejne nawrócenie. Kiedyś mając lat 15 chodziłam na spotkania odnowy w Duchu Św , będąc na rekolekcjach byłam świadkiem zachowania się opętanej osoby , co prawda animatorzy z księdzem wyprowadzili ją do innego pomieszczenia i tam dokonali tam egzorcyzmów , to to co się wtedy działo napełniło mnie totalnym przerażaniem , takim że odsunęłam się od Kościoła, ale ten strach we mnie pozostał skamieniały i stłumiony…..

Przeczytaj całośćAgnieszka: wiara

Kasia: Otrzymana łaska…???

Witajcie Kochani. Chciałam się podzielić tym co właśnie dzieje się w moim życiu… Czy moja prośba została w jakiś sposób wysłuchana ? Tego jeszcze nie wiem… Ale może zacznę od początku… Obecnie mam 31 lat, Łukasz 35 lat. Jestem – byłam – z Nim w związku od 2,5 roku, znamy się od ponad 4 lat. Łukasz pojawił się w moim życiu zupełnie niespodziewanie i to akurat wtedy gdy przeżywałam ciężkie chwile (zranione serce, choroba). Z Jego strony to była miłość od pierwszego wejrzenia, nawet w pracy (tam się poznaliśmy) mówiono mi, że widać to po Łukaszu.

Przeczytaj całośćKasia: Otrzymana łaska…???

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…