Angelika: Dziękuję Ci Najświętsza Panienko

Szczęść Boże.
Tak, jak Maryja obiecała udzielić łask, tak ja obiecałam złożyć świadectwo i tak, jak Ona spełniam swoją obietnicę. Pierwszą próbę odmówienia Nowenny podjęłam w wakacje rok temu, jednak pod koniec jej trwania odpuściłam. W kwietniu tego roku powróciłam do jej odmawiania. Druga próba także była nieudana, zasnęłam zmęczona po egzaminie maturalnym. Następnego dnia rozpoczęłam modlitwę od nowa. Do tego czasu ukończyłam dwie Nowenny w tej samej intencji.

Przeczytaj Angelika: Dziękuję Ci Najświętsza Panienko

Magdalena: Cudny różaniec święty

Z serca namawiam was do odmawiania różańca świętego. To niesamowite, ile łask Bożych otrzymałam od czasu kiedy zaczęłam modlić się na różańcu, czyli przez ostatnie 50 dni. To takie poczucie, że Maryja jest obok i troszczy się o mnie, pomaga, daje chęci do robienia wielu rzeczy, daje pokój w sercu mimo bardzo trudnej sytuacji w małżeństwie, dobre myśli, opanowanie emocji, sprawia, że mam poczucie i wielką pewność, że wszystko będzie dobrze, że wszystko się ułoży, że mnie po prostu kocha i bardzo Jej na mnie zależy.

Przeczytaj Magdalena: Cudny różaniec święty

Agnieszka: Pomoc Maryi w znalezieniu pracy

Niedawno skończyłam odmawiać moją pierwszą nowennę i nie zawiodłam się. Modliłam się w intencji znalezienia pracy przez mojego męża. Szukał jej ok 1,5 roku a nasze długi stale rosły. Już po odmówieniu części błagalnej mąż dostał telefon z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. W tej firmie zwolniła się jedna osoba i szukali kogoś na jej miejsce. Na rozmowie okazało się, że mają ok 100 chętnych. Wybrali mojego męża i nie mam wątpliwości, że to pomoc Maryi mu to umożliwiła.

Przeczytaj Agnieszka: Pomoc Maryi w znalezieniu pracy

Zuza: Coś innego

Wiele osób daje świadectwo o łaskach, które otrzymali, ale o które prosili. Ja tej konkretnej jeszcze nie doświadczyłam, ale wiem, że to tylko kwestia czasu i zawierzenia się Matce. Z początkiem ferii zimowych zaczęłam odmawiać nowennę o wiarę dla mojej rodziny. Niestety mój tata jest niewierzący, rodzeństwo (8 i 10 lat) nie chodzi z wielkim zapałem do kościoła, co w zasadzie jest zrozumiałe, bo mnie msza zaczęła się podobać, jak miałam chyba 12 lat, ale modlą się niezbyt często. Mama, mam wrażenie, że chodzi do kościoła tylko dlatego, że ja chodzę, choć mam nadzieję, z się mylę…

Przeczytaj Zuza: Coś innego

Kornelia: Ta modlitwa pogłębiła moją wiarę

Właśnie skończyłam odmawiać czwartą nowennę pompejańską. Dwie pierwsze były o nawrócenie bliskich mi osób, trzecia i czwarta o drugą połówkę dla brata i dla mnie. Wcześniej różaniec był dla mnie długą, nudną modlitwą. Obecnie odmówienie różańca to nie jest dla mnie kłopot. Ta modlitwa pogłębiła moją wiarę.

Przeczytaj Kornelia: Ta modlitwa pogłębiła moją wiarę

Paula: Matko Najświętsza dziękuję za każdy dzień z Tobą

Oto moje świadectwo : Nowennę odmawiałam 3 razy. Bilans ogólny – jedna wysłuchana, druga -niewysłuchana (na razie) trzecia wysłuchana w połowie, ponieważ ostatnią nowennę odmawiałam w intencji dwóch osób mojego męża i mamy. Ostatnią Nowennę skończyłam 6 lipca2014. Mój mąż praktycznie codziennie pił od 1 do 4 piw od około 2 lat i nijak nie można go było namówić żeby przestał. Próbowałam różnych sposobów : mówiłam, prosiłam , krzyczałam i nic się przez te 2 lata nie zmieniało.

Przeczytaj Paula: Matko Najświętsza dziękuję za każdy dzień z Tobą

Ewa: modlitwa w intencji wyzwolenia od wszelkiego zła

Chciałabym złożyć świadectwo. W swoim życiu zmówiłam 3 nowenny. Jedna o nawrócenie dla mnie i rodziny, druga ogólnie za rodzinę, trzecia była w intencji zerwania wszelkich więzów zła, szczególnie tych spowodowanych moją głupotą oraz o głęboką przemianę serc dla mnie i dla rodziny. Do mojej intencji inspiracją były słowa Bartola Longa, że nie ma takich więzów grzechów, które Maryja by nie pokonała. Nowennę zakończyłam wczoraj – tj 8 września.

Przeczytaj Ewa: modlitwa w intencji wyzwolenia od wszelkiego zła

Magda: Mateńka zawsze pomaga Czuwa nad nami

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej nowenny w intencji taty, aby przestał pic i nie był zniewolony przez alkohol. Wszystko zaczęło się rok temu, gdy szukałam pomocy duchowej bo w moim życiu nie najlepiej się działo. Znalazłam przypadkiem Nowennę Pompejańską choć wiem, że to nie był przypadek. Z dnia na dzień zaczęłam odmawiać wierząc, że to jedyna moja nadzieja.

Przeczytaj Magda: Mateńka zawsze pomaga Czuwa nad nami