Małgosia: Dziękuję za otrzymane łaski

Mowennę Pompejańską odmawiam po raz drugi. Zachęcona łaską jaką wyprosiłam dzięki wstawiennictwu Najświętszej Maryi postanowiłam dalej iść drogą modlitwy i zaufania, czuję i wiem że to właściwa droga. Nowenna Pompejańska była w pewnym sensie dla mnie ostatnią deską ratunku.

Przeczytaj Małgosia: Dziękuję za otrzymane łaski

Renata: Szybkie i pomyślne rozwiązanie sprawy urzędowej

Nowennę pompejańską odmawiam od prawie roku, bo obiecałam sobie i Matce Boskiej, że tak już będzie, póki mi starczy sił. Moja, a w zasadzie nasz rodzinna sprawa, w rozwiązaniu której pomogła mi Matka Boska była trudna i wydawało się niemożliwa do pomyślnego rozwiązania… A jednak udało się ją rozwiązać i to bezboleśnie, jedną decyzją administracyjną.

Przeczytaj Renata: Szybkie i pomyślne rozwiązanie sprawy urzędowej

Marlena: Niesamowite rozwiązanie sprawy

Witam.
Chciałabym się z Wami podzielić moim świadectwem.
Nowenne zaczełam odmawiać ponieważ byłam smutna,zagubiona i bez nadzieji.
Zaczełam odmawiać Nowennę do Matki Przenajświętszej w połowie wakacji.
Pokłóciłam się wtedy z bliską osobą.

Przeczytaj Marlena: Niesamowite rozwiązanie sprawy

Maria: Małżeństwo – rewolucja

Z napisaniem świadectwa zwlekałam kilka lat, gdyż przez cały ten czas nie umiałam rozpoznać działania Boga w swoim życiu. Jakieś 6 lat temu zaczęłam modlić się o dar potomstwa. Zmówiłam w tej intencji nowennę, dziecko się nie pojawiło. Gdzieś po około roku później zmówiłam kolejną. Po każdej z nich czułam się porzucona przez Boga, było mi bardzo ciężko. Mimo, iż tak nie chciałam, to traktowałam tę modlitwę, jak automat do spełniania życzeń. Ponieważ cały czas nie mogłam zostać mamą, czego pragnęłam najbardziej na świecie, nie umiałam dostrzec Bożej opieki w swoim życiu.

Przeczytaj Maria: Małżeństwo – rewolucja

Joanna Maria: Narodziny zdrowego dziecka

Szczęść Boże, trochę czau minęło od narodzin mojej pociechy, aa czas który mi wypełnia to małe życie jest tak zajmujący, że dopiero teraz znalazłam czas. Mój list kieruję do wszystkich matek, których ciąża jest zagrożona i pełna obaw. Koniec listopada 2015 rokiem to czas kiedy dowiedzialam się, że jestem w ciąży. Ale zanim to się stało wpierw lekarz stwierdza: że to ciąża pozamaciczna. Szpital, badanie, wiele łez i okazuje się, ze JESTEM W CIĄŻY.

Przeczytaj Joanna Maria: Narodziny zdrowego dziecka

Kasia: Upragnione dziecko

Nowenna Pompejańska czyni cuda. Wierzę w to z całego serca. Otóż w 2010 roku urodziłam synka. Cała ciąża bez komplikacji, dziecko zdrowe. Niestety później przeżyłam 3 poronienia: pierwsze w 2011 roku w 10tc, drugie w 2013 w 9tc i trzecie 26.08.2014 roku w 20 tc. Załamałam się.

Przeczytaj Kasia: Upragnione dziecko

Dagmara: Powrót wiary

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.Ja jestem w połowie odmawiania Nowenny Pompejskiej- zaczęłam część dziękczynną. I bardzo dziękuje Matce Bożej za wszystkie łaskie jakie otrzymałam ( córka zdała maturę, dostała się na wymarzone studia, druga córka ma wspaniałego, dobrego chłopaka, jest w mojej rodzinie więcej wrażliwości, miłości, cierpliwości.

Przeczytaj Dagmara: Powrót wiary

Anna: Uzdrowienie emocji

Szczęść Boże!
rozpoczęłam modlitwę pompejańską w celu uzdrowienia moich emocji, chorowałam na depresję brałam leki i chodziłam do terapeuty. Po rozpoczęciu nowenny odbyłam pierwszą i ostatnią sesję terapeutyczną. mój terapeuta po raz pierwszy okazał się osobą której zależy tylko na pieniądzach.

Przeczytaj Anna: Uzdrowienie emocji

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!