Justyna: wysłuchane prośby

Kilka dni temu rozpoczelam Nowennę Pompejańską, jest to dla mnie dosc ciezki czas, ale wierze, ze Maryja pomoze mi go przetrwac. Chcialam jednak podzielic sie z wami moim swiadectwem otrzymania laski i wysluchania mnie w prosbie, jaka kierowalam do Maryji w dniu 8 grudnia, kiedy to godzina 12 jest szczegolna godzina lask dla swiata. Prosilam wtedy Maryje o uzdrowienie a takze o znalezienie meza. Pol roku poźniej odbyl sie moj slub, a kuracja tym razem przyniosla efekty. Dziekuje Maryji ogromnie za jej milosc i serce.

Anna: A Dorota śpiewa, pięknie śpiewa…

W Lubawie, w kaplicy szpitalnej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Bożego, od 8 listopada do 31 grudnia 2011 r., dzięki gościnności sióstr zakonnych, została odprawiona nowenna pompejańska w intencji Doroty zmagającej się z nowotworem jajnika, matki trójki dzieci. Walka Doroty trwała już prawie cztery lata. Kiedy jesienią 2011 r. nastąpiła wznowa, lekarz podjął się trudnej operacji, z góry zakładając, że po niej nastąpi kolejna, czwarta już, seria chemioterapii. Sytuacja była bardzo trudna i oczywiste stało się, że potrzebny jest natychmiastowy i silny „szturm Nieba” oraz błaganie Boga o cud.

Więcej…

Kornelia: dla wszystkich wątpiących

Modlę się już kolejną nowennę o zdrowie, które nie nadchodzi. Są okresy poprawy, ale ogólnie niewiele się zmienia. Nie mogłam zrozumieć dlaczego tak jest,inni dostali swoje łaski, a ja tak ważnej nie dostaję, a wszystko wokół jakby sprzysięgło się przeciwko mnie. Byłam okropnie zła na Pana Boga, dziennie zarzucałam go pretensjami, płaczem i złością. Był moment, że pomyślałam, że to wszystko w ogóle nie ma sensu. Najczarniejsze chwile przyszły, gdy doszłam do wniosku, że wiara w ogóle nie ma sensu.
Na szczęście ktoś mądry powiedział mi, że prawdziwa wiara polega na tym, by przyjąć to co Jezus chce dać i że bóg słyszy moje prośby, tyle, że ma widocznie inny plan niż ja.

Więcej…

Majka: łaski nowenny

Witam wszystkich. Właśnie kończę drugą nowennę w intencji nawrócenia i zbawienia moich bliskich. Nowenna ciężko mi idzie, ciągle mam wrażenie, że nie modlę się gorliwie, jestem rozproszona i mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Ale pomimo tego daję radę! W zamian otrzymuje spokój wewnętrzny i to poczucie bezpieczeństwa. Moja pierwsza nowenna była w intencji mojego uzdrowienia z bolesnej i przewlekłej choroby.

Więcej…

Ela: Moje nowenny pompejanskie

Jestem w trakcie odmawiania szostej NP-dwie byly w tej samej intencji, pozostale w roznych. Nie moge jeszcze napisac, ze zostaly one wysluchane do konca, ale widac juz swiatelko w tunelu. Jedno wiem – rozaniec bede odmawiac codziennie, jak to czynie od roku. Pragne napisac, ze ukochana Matenka wysluchala mojej prosby, nie byla to intencja NP ale zwykla w krotkim rozancu. Wierze, ze intencje moje zostana w koncu wysluchane.

Kinga: moje świadectwa

Piszę tutaj pierwszy raz, Nowennę Pompejańską zaczęłam od zeszłego roku, odmawiałam 4  w całości Nowenny Pompejańskie i 2 x przerwałam.
Pierwsza Nowenna Pompejańska nie została  w pełni wysłuchana w int. wyleczenia nerwicy, a druga NP w intencji znalezienia pracy  niewysłuchana. Jednak dzięki tym modlitwom czułam jakbym była zakochana w Nowennie Pompejańskiej, ciężko było mi odmawiać Nowenny Pompejańskiej z powodu nerwicy , która  tak bardzo mi dokucza od wielu wielu lat ,więc skorzystałam z mp3.,W trakcie modlitw Nowenny Pompejańskiej dwa razy zachorowałam. Te dwie Nowenny Pompejańskie odmawiałam prawie jednocześnie. Byłam rozczarowana za niewysłuchane modlitwy , a tak bardzo na to liczyłam. Zanim poznałam Nowennę Pompejańska kiedyś modliłam od dłuższego czasu  przeważnie co dzień  1 różaniec i 1 cząstkę różańca św, ale nie czułam wtedy tak zakochana  jak w Nowennie Pompejańskiej.

Więcej…

Sylwia: Zostałam wysłuchania

Od mojego nawrócenia minął rok,byłam osoba ,ktora nie chodziła do kościoła a jak poszłam to było to od wielkiego święta ,nie chodziłam do spowiedzi ,generalnie prowadziłem bezbozne życie. od 20 lat chodziłam do wrozek i bardzo brałam sobie do serca to co do mnie mówiły. Pewnego wieczoru padlam na kolana bo moje życie zaczęło być puste a ja zaczęłam być bardzo nieszczęśliwa. Prosiłam Boga o wybaczenie ,blagalam żeby nie odwracać się od mnie .Obiecalam wtedy ze będę sie modliła codziennie i ze zrobię wszystko żeby Mu to udowodnić.I sie zaczęło ,po 11tygodniach odmawiania rozanca i koronki zaczęłam mieć okropne noce ,siły mi sie koszmary ze państwie sie nad ludźmi ,pózniej odczuwalam obecność kogoś kogo nie widziałam a czułam jedno zło.

Więcej…

Izabela: Świadectwo

Relacje  z teściami często bywają trudne w naszych rodzinach. U nas problemy zaczęły się już przed ślubem, a potem było już coraz gorzej. Nie potrafiliśmy  nie tylko rozmawiać ze sobą, ale przestaliśmy się nawet szanować, co doprowadziło do zaniku kontaktu między nami.  Trwało to już ponad półtora roku. Byliśmy z mężem załamani tą  sytuacją, ale nie potrafiliśmy znaleźć żadnego rozwiązania.   

Więcej…

Danuta: liczne łaski

Moja piersza nowenne pompejańską zaczelam odmawiac 01.11.2012 a zakonczylam 24.12.2012. Dzisaj jestem przy 6.nowennie pompejańskiej jeszcze jej nie dokonczylam, caly czas odmawiam 4 czesci, dosc haotycznie bo w drodze do pracy z pracy i w domu z internetem. Nie moge powiedziec, ze jestem zawsze skupiona na modlitwie, bo w czasie jak sie modle rownolegle wykonuje przerozne prace domowe (a rozaniec leci z internetu) Moze bedziecie mnie krytykowac ale inaczej nie dalabym rady..
Postaram sie krotko opisac, moje swiadectwa.
1. Nowenna w intencji szwagra – ktorego niegdys znalam jako b.b. fajnego czlowieka.
Od czasu jak zalozyl firme i zaczal dobrze zarabiac, zmienil sie.
Siostra narzekala, ze pozostawal w bliskich kontaktach z kobieta z sasiedztwa, tak mijaly dlugie lata.
Przestal chodzic do kosciola, zyl innym zyciem

Więcej…

Beata: Otrzymane łaski i pokój serca

Na nowennę trafiłam przypadkowo, przeglądając artykuł dwumiesięcznika „Miłujcie się”. Długo zwlekała z rozpoczęciem tej nowenny, aż w końcu  rozpoczęłam ją 18lipca, a drugą
dzień póżniej. Początkowo myślałam, że nie podołam tylu częściom odmawiania różańca. Ale się udało. Modlitwa różańcowa wlała w moje serce spokój,pomogła mi w trudnych chwilach swego życia.MP naprawdę działa, zauważyłam to wokół siebie. Odmawiając część błagalną czułam matczyną opiekę, wierzyłam i ufałam że mi pomoże.

Więcej…

Daria: dziękuję

Nie wiem jak mam się odwdzięczyć Bogu i Matce Bożej za wszystkie łaski które otrzymałam…wokół mnie zdarzyło się tyle niesamowitych rzeczy…oczywiście te kuszenie w snach to chyba już tradycja złego kiedy ktoś rozpoczyna nowennę prosiłam o łaskę o której rozwiązaniu być może nigdy się nie dowiem ale to dobrze w tym przypadku…w czasie odmawiania nowenny zrozumiałam na nowo co tak naprawdę liczy się w życiu i nawet te złe doświadczenia spowodowały ze doceniłam jeszcze raz na nowo swoje życie i powoli wychodzę z depresji i stanów lękowych o czym przed nowenną mogłam pomarzyć…Jezu ufam Tobie!całym sercem i duszą!

Monika: Moje spojrzenie na życie uległo zmianie

Na początku nowenny było mi się trudno modlić,często bolała mnie głowa ,miałam nawet gorączkę ,bolało mnie wszystko ,ziewałam i męczyłam się ,ale odmawiałam nie zawsze w należytym skupieniu bo było mi ciężko zwłaszcza ,że na początku odmawiałam całą za jednym zamachem.

Potem pojawiły się trudności inne takie od zewnątrz przychodzące-zły się ewidentnie wściekał,płakałam ale powiedziałam sobie przetrwam to i modliłam się dalej pomimo tego czułam się bardzo bezpiecznie , jakoś tak inaczej niż zawsze większy spokój był we mnie ,łatwiej mi było znieść trudności niż dotychczas.

Więcej…