M: mówiłam Matce Bożej co leży mi na duszy

Rozpoczęłam nowennę pompejańską 1 listopada 2016 r. w intencji pomyślniści i rozwoju działalności gospodarczej, prowadzonej przez mojego syna. Długo zastanawiałam się, czy modlić się w takiej intencji. Sprawa była jednak bardzo ważna, gdyż ta działalność miała jego młodej rodzinie z malutkim dzieckiem umożliwić normalną egzystencję, czyli uzupełnić skromny budżet w środki finansowe na życie i spłatę kredytu na mieszkanie. Z działalnością gospodarczą było różnie, raz lepiej, raz gorzej, ale w końcu pojawiła się (jak w każdej dziedzinie) silna konkurencja.

Więcej…

Małgorzata: Wiem jedno, wszystko będzie dobrze dopóki rodzina odmawia różaniec

Pragnę z całego serca podziękować Najdroższej Matce Bożej za ogrom łask, które spłynęły na całą moją rodzinę przez lata kiedy odmawiałam Nowennę Pompejańską. W jednym świadectwie nie jestem w stanie wymienić wszystkich błogosławieństw, uleczonych chorób czy rozwiązanych beznadziejnych sytuacji , które po ludzku były nie do rozwiązania.

Więcej…

Daniel: Uzdrowienie małżeństwa

Odmówiłem Nowennę Pompejańską w intencji o uzdrowienie mojego małżeństwa, które pomimo, iż nie było jakichś poważnych problemów między nami, jednak czułem, iż bardzo oddalamy się od siebie mentalnie. Podczas nowenny bardzo się kłóciliśmy, właściwie o byle co, byle tylko się kłócić. Pod koniec nowenny już było maksimum kłótni, ciche dni, itp. Po ukończeniu nowenny powoli stosunki między nami zaczęły się poprawiać, aż po kilku dniach nauczyliśmy się rozmawiać między sobą spokojnie, aczkolwiek oczywiście czasami się pokłócimy ale zawsze widzimy jakieś wyjście aby się potem porozumieć.

Więcej…