Karolina: List – gdy chce mi się płakać zaczynam się modlić

Witam wszystkich, to moje pierwsze świadectwo które piszę. Właśnie skończyłam moją trzecią nowennę pompejańską, jutro zaczynam czwartą. Cały czas modlę się o powrót mojego faceta, o to aby odwzajemnił moje uczucie, a dokładniej żeby zobaczył, że prawdziwa miłość to przyjaźń. Pomimo tego, że nie jesteśmy już razem rok czasu on traktuję mnie jak przyjaciółkę, mówi mi wszystko, dzwoni gdy ma zły dzień, chce pogadać, wiem, że on musi zobaczyć, że to co nas łączy to prawdziwa szczera przyjaźń, a miłość polega na przyjaźni.

Więcej…

Ewa: Łaska dla rodziny

Kolejny już raz dziękuję Matce Różańcowej z Pompejów za wysłuchanie i otrzymane łaski. W ostatnim tygodniu odmawiania części dziękczynnej sytuacja rodzinna tak się skomplikowała,że z ludzkiego punktu widzenia nie było już wyjścia (w czwartek po prostu apogeum) ale miłość Panny Przenajświętszej i Miłosierdzie Boże jest nieskończone.

Więcej…

Marzena: Nie poddałam się dzięki łasce Bożej

Nigdy nie byłam bardzo religijna,różańca nie odmawialam w ogóle,do kościoła też rzadko chodziłam.Gdy nagle 1marca w środę popielcową zaginął mój mąż wtedy zaczął się czas mojej przemiany.8marca stało się coś co zadziwia mnie do dziś.Wspomnę że nigdy nie słyszałam o nowennie pompejanskiej ale skoro wszyscy się modlili o odnalezienie więc i ja pomyślałam o jakiejś prostej nowennie.Wpisalam w internecie hasło nowenna i ku mojemu zaskoczeniu pojawiła się cala strona z tą nowenna,zapoznałam się z nią i pomyślałam że spróbuje.Jakież było moje zdziwienie gdy po 3godzinach przeglądając segregator z dokumentami męża znalazłam wydrukowana na kartce tą nowennę. Wtedy już wiedziałam że to pomoc o którą prosiłam.Odkąd zaczęłam ją odmawiać splynal na mnie ogromny spokój,wyciszenie i wielka wiara w powrót męża do domu. Pocieszalam wszystkich wkoło i nalegalam by tak jak ja zawierzyli Bogu.Niestety 2kwietnia dzień przed ukończeniem części blagalnej odnaleziono męża martwego w rzece.Cała moja wiara i nadzieja umarła,nie chciałam kontynuować nowenny,byłam zła że nie zostałam wysłuchana ale rodzina namówiła mnie żebym nie przerywala,że teraz powinnam tą część dziękczynna odmówić za odnalezienie. Dziś jest ostatni dzień mojej nowenny, myślę że dzięki niej przetrwałam ten trudny czas i dzięki łasce Bożej mam siłę do dalszego życia.Nie planuję kolejnej nowenny ale obiecałam w intencji zmarłego męża codziennie odmawiać jedną część różańca czyli 5tajemnic.Mimo że moja intencja nie została spełniona to jestem wdzięczna Matce Bożej za te 54dni spokoju i wsparcia duchowego oraz że mąż mógł spocząć w spokoju.Mimo że nie widzę swojej przyszłości pozytywnie to wierzę że Bóg wie co jest dla mnie dobre i czuję opiekę duchową.

Maria: Nowenna o dobrą spowiedź przed ślubem.

W dniu 2 maja 2017 r. ukazało się moje świadectwo pod tytułem „Podziękowanie Matce Bożej za łaskę sakramentalnego związku.” Świadectwo to dotyczyło mojej IV Nowenny Pompejańskiej.
Otóż chciałam dodać ,że modliłam się również o dobrą spowiedź przed ślubem dla mojej córki i zięcia. Była to moja IX Nowenna odmawiana od 21.01.2017 do 15.03.2017.

Więcej…

Grzegorz: Myślę że pomogłem chociaż jednej duszy

Nowenne zakończyłem kilka dni temu. Prosiłem o łaskę dla dusz w czyśccu cierpiących. Niestety pierwszej nie dałem rady dokończyć. Ta była druga i udana. Doznałem dziwnych problemów podczas modlitwy, nagłej złości, dziwnych negatywnych retrospekcji o zmarłych, podążania zasadności modlitwy itp. Mimo tego udało mi się dokończyć tą Nowenne.

Więcej…

Justyna: Odmawiając tą nowennę doświadczyłam wiele łask dla siebie

Witam. Pragnę złożyć świadectwo po odmówionej przeze mnie nowennie pompejańskiej. Modliłam się o uwolnienie duszy z czyśćca mojego nagle zmarłego brata ciotecznego. Była to dla mnie trudna nowenna. Wielokrotnie ją przerywałam i zaczynałam od początku, ponieważ obiecałam sobie i kuzynowi, że ją odmówię. Czy została wysłuchana? Nie wiem. Mam ogromną nadzieję że tak. Pragnę ofiarować za niego jeszcze mszę i komunię w niedzielę Miłosierdzia Bożego.

Więcej…

Piotr: Czuję się czysty, silny i wolny jak nigdy dotąd.

To świadectwo kieruję przede wszystkim do mężczyzn. Mam na imię Piotr i byłem uzależniony od pornografii i masturbacji. Poważne problemy z tym uzależnieniem zaczęły się w wieku 18 lat i nasilały się w moim życiu z biegiem lat… nawet w taki sposób, że uniemożliwiały mi normalne funkcjonowanie.

Więcej…