Basia: Łaska dobrej śmierci

Modląc się nowenną pompejańską, wyprosiłam mojemu kochanemu mężowi łaskę dobrej śmierci. Razem z mężem odmówiliśmy w ciągu dwóch lat choroby kilka nowenn. W ostatnich prosiłam Matkę Bożą, aby, jeśli nie uzdrowienie, uprosiła u Pana Boga, by mój mąż, mający kilkanaście guzów nowotworowych w płucach, nie dusił się, długo umierając, ani nie rozpaczał i by przyszła po niego i wzięła go z moich w swoje ramiona.

Więcej…

Irena: Dziękuję za wszystkie otrzymane łaski.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od córki, która modliła się o swój związek z narzeczonym. Moja pierwsza nowenna była w intencji spraw finansowych mojej rodziny. Już w połowie nowenny otrzymałam łaskę, choć nie taką o którą prosiłam. Mój mąż, któremu groziła operacja, wyzdrowiał. Lekarzy twierdzili że ma nowotwór, ale po kolejnym badaniu okazało się że jest zdrowy. Dzięki nowennie stałam się spokojniejsza, cierpliwsza w stosunku do innych. Otrzymałam też inne łaski o których nie prosiłam.

Więcej…

Anna. Czuję bliskość Matki Boskiej że jest przy mnie

Chciałabym podzielić się z wami moim świadectwem może jeszcze nie do końca spełnionym, ale już od Matki Boskiej dostałam dużo łask wiem że jest przy mnie. O modlitwie dowiedziałam się zupełnie przypadkowo, razem z mężem staramy się o dziecko, ale lekarze nie dają nam szans na naturalne poczęcie. Skusiłam się na inseminację, nie udało się. Bardzo żałowałam że na to się zgodziłam, na początku nie wiedziałam że to co zrobiłam było grzechem, przecież to nie in vitro. Ale później jak o tym poczytałam zrozumiałam że popelniłam błąd.

Więcej…

Joachim: zostalem uwolniony z nalogu jakim jest pijastwo

Tak naprawde to nie wiem do jakiej kategori wpisac moje swiadectwo z otrzymanych Lask,bylo ich tak wiele ze juz sie pomalu pogubilem.Postanowilem w koncu jednak sie podzielic z niektorymi.Wielka Laska dla mnie jest to ze nie pije od 19lat,bo w przeszlosci wiazalo sie to z nieustannymi klopotami w domu,w rodzinie,w pracy.Jestem bardzo szczesliwy z tego powodu ze zostalem uwolniony z tego strasznego nalogu jakim jest pijastwo. Druga taka Laska jest to ze pociagnelem za soba swego brata,ktory takze od 10lat nie pije,Od 15lat nie pale papierosow,to tez zasluga Matki Boskiej.

Więcej…

Martyna: Przebaczenie ma naprawdę moc

To już moje piąte świadectwo. Aktualnie odmawiam 9 nowennę i czuję bardzo wyraźnie, że muszę zamieścić to świadectwo. Ostatnio dzieją się w moim życiu cuda – te mniejsze i większe. Powiem tak – modlę się bo lubię i zawsze mam jakąś intencję, ale ostatnio zrozumiałam, że nie są one najważniejsze. To nieistotne czy się spełnią czy nie (chociaż wspaniale by było). Pan Bóg tak tym wszystkim kieruje, że z tego wynika samo dobro, nawet jeśli czasami to naprawdę boli. Z perspektywy czasu widzę, że Jezus nigdy nie chciał mnie skrzywdzić, On zawsze robi to, co dla mnie najlepsze. Jednak ku pokrzepieniu serc śmiało mogę stwierdzić, że 4 nowenny, które odmówiłam zostały wysłuchane. A teraz krótko o tym co ostatnio wydarzyło się w moim życiu. Moja sytuacja zawodowa stanęła pod znakiem zapytania, pierwsza reakcja – lęk, co będzie dalej… Już na drugi dzień się opamiętałam. Zaczęłam dziękować za to Panu Bogu, nawet gdybym miała zostać zwolniona. Ta moja reakcja to nie przypadek.

Więcej…

Bogna: ogarnął mnie spokój

Chciałam podzielić się świadectwem podczas odmawiania kolejnych nowenn. Na pewno był to czas niezwykły. Przez rok udało mi się zmówić 6 nowenn. Modliłam się w różnych intencjach m.in. lepszą pracę dla męża, za rodzeństwo, za dusze w czyśćcu cierpiące. Cieszę się, że dotrwałam do końca każdej nowenny. Mąż póki, co to lepszej pracy nie ma, dalej tkwi w swojej obecnej. I czasami bywa ciężko. Staram się zawsze powtarzać, że nowenna to nie koncert życzeń. A na lepszą pracę po prostu trzeba poczekać. Przyjmuję to, co mi przyniesie każdy dzień. Cieszę się, że ten różaniec jest wplatany w moje codzienne obowiązki.

Więcej…

Marzena: Budowa rodziny, domu, relacji z Matką Jezusa

Nasza kochana Matka Pana Jezusa po raz kolejny pomogła nam w sytuacjach dla nas beznadziejnych. Różańcem modlę się już od wielu lat ale nie wierzyłam, że znajdę czas na nowennę. Nowennę odmawiam już któryś raz z kolei w różnych intencjach. Pierwszą podjęłam w sprawie mojej pracy. Kiedyś bardzo pragnęłam kariery zawodowej. Oczyma wyobraźni widziałam się na prestiżowej posadzie za odpowiednią pensję. By to osiągnąć zapisywałam się na coraz to kolejne kursy, studia itd. a dzieci zostawały w domu z babcią. Mąż też pracował od rana do wieczora. Bardzo tęskniłam i dzieci też ale wciąż chciałam kariery i uznania innych ludzi. Nie widziałam w tym nic złego.

Więcej…

Ania: Nowenna – narzedzie cudow

Chcialam tylko napisac kilka slow i skierowac je glownie do tych, ktorzy podjeli sie Nowenny Pompejanskiej i nie widza jeszcze rezultatow. Mozna powiedziec ze sie do takowych zaliczam, aczkolwiek pragne poswiadczyc swoim swiadectwem, ze mimo, iz namacalnie nie doswiadczylam jeszcze tego o co prosilam Matke Boza, to Nowenna odmienila moje zycie calkowicie.
Jestem w trakcie 5 Nowenny, odmawianej bez ani jednego dnia przerwy. Najswietrza Matka Boza poprzez Nowenne odmienila moje zycie, wyrwala mnie z depresji, pozwolila dostrzec na nowo sens zycia, odmienila moje wnetrze, zasiala pragnienie swietosci w moim sercu, pomogla uporac sie z lekami, stresem, strachem, uczuciem pustki. Dzieki Nowennie Matka Boza obdarzyla mnie lagodnoscia, miloscia milosiernia wobec bliznich, cierpliwoscia, umilowaniem modlitwy, cotygodniowej spowiedzi i przyjmowania Pana Jezusa do serca tak czesto jak tylko sie da!

Więcej…

Ewa: Niezmierzone zdroje łask

Muszę w końcu „opowiedzieć o miłosierdziu, które Matka Boża mi wyświadczyła (…) i jak dobrotliwie obeszła się ze mną”.

Do tej pory odmówiłam całe dwie nowenny. Piszę całe, ponieważ wiele razy zaczynałam nowennę, ale niestety nie kończyłam jej. Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji pomyślnego zdania egzaminu licencjackiego, co z Bożą pomocą się stało. Będąc na 4. roku studiów bardzo chciałam już pójść do pracy, zarabiać własne pieniądze, odciążyć trochę rodziców – po prostu usamodzielnić się. Potrzebowałam zmiany. W wakacje zaczęłam rozglądać się za pracą, choć wiedziałam, że jeszcze rok studiów przede mną. Chciałam też, aby była to już praca w zawodzie, abym mogła zdobywać doświadczenie. Do przeglądania zostały tylko oferty szkół podstawowych szukające nauczyciela matematyki lub informatyki, czyli taka praca jaką zawsze chciałam wykonywać. Na początku lipca wysłałam kilka cv do szkół, ale żadna się nie odezwała. Jakoś nieszczególnie rozpaczałam, widocznie tak miało być. Później myśl o tym zabrały mi inne rzeczy, wakacyjne wyjazdy, pielgrzymka.

Więcej…

Elżbieta: Dziękuję Ci Maryjo.

Odmawiam 5 N.P.od sierpnia 2015r.Początek,to przede wszystkim spowiedź generalna.Po nie poczułam się cudownie.Później przyszło pozbycie się grzechu masturbacji.Stałam się bardziej religijna,dzięki rozważaniu tajemnic różańca ,czuję większą więź z Maryją i jej Synem.Msze św,są teraz dla mnie bardziej zrozumiałe.Staram się być coraz lepszym człowiekiem.Jestem na emeryturze.Nie szukałam pracy,a tak jakby coś na siłę kazało mi przyjąć ofertę pracy.Jestem teraz z tej pracy bardzo zadowolona,jak z żadnej poprzedniej,choć nie jest szczytem marzeń.

Więcej…

Weronika: Zdana matura

Witam. Bardzo długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa, ale obiecałam to Matce Bożej i chce dotrzymać słowa. O nowennie dowiedziałam się od koleżanki, jednak wydawała mi się bardzo czasochłonn. W szkole nigdy nie byłam prymyską, ale zawsze byłam bardzo lubiana przez nauczycieli przez co moje oceny były w miarę dobre. Jednak jak zaczęłam przygotowania do matury, okazywało się ze wiedzy niestety bardzo mi brakuje, a zwłaszcza z matematyki o czym świadczyły moje wyniki próbnych matur.

Więcej…