Justyna: Odmawiając tą nowennę doświadczyłam wiele łask dla siebie

Witam. Pragnę złożyć świadectwo po odmówionej przeze mnie nowennie pompejańskiej. Modliłam się o uwolnienie duszy z czyśćca mojego nagle zmarłego brata ciotecznego. Była to dla mnie trudna nowenna. Wielokrotnie ją przerywałam i zaczynałam od początku, ponieważ obiecałam sobie i kuzynowi, że ją odmówię. Czy została wysłuchana? Nie wiem. Mam ogromną nadzieję że tak. Pragnę ofiarować za niego jeszcze mszę i komunię w niedzielę Miłosierdzia Bożego.

Więcej…

Piotr: Czuję się czysty, silny i wolny jak nigdy dotąd.

To świadectwo kieruję przede wszystkim do mężczyzn. Mam na imię Piotr i byłem uzależniony od pornografii i masturbacji. Poważne problemy z tym uzależnieniem zaczęły się w wieku 18 lat i nasilały się w moim życiu z biegiem lat… nawet w taki sposób, że uniemożliwiały mi normalne funkcjonowanie.

Więcej…

Anka: Dzięki Nowennie Pompejańskiej odzyskałam spokój ducha

Nowennę Pompejańską odmawiam od sierpnia zeszłego roku – nieprzerwanie. Modlę się za dzieci, które Bóg postawił na mojej drodze: za uczniów, za krewnych w potrzebie. Nie wiem, czy Matka spełnia moje prośby, bo modlę się o łaski duchowe – jedno wiem na pewno: dzięki modlitwie jestem spokojniejsza (a byłam złośnicą i choleryczką)

Więcej…

GLM: LIst – Nowenna w intencji dobrej żony

Mam 28 lat i chciałbym przedstawić swoje świadectwo. W listopadzie 2016 postanowiłem odmówić nowennę pompejańską w intencji dobrej żony. Spotykałem się już wówczas krótki czas z pewną dziewczyną, ale nic między nami nie było. Po miesiącu zacząłem się w niej zakochiwać, co było dla mnie jednoznacznym, że nowenna zaczyna działać.

Więcej…

Basia: Łaska dobrej śmierci

Modląc się nowenną pompejańską, wyprosiłam mojemu kochanemu mężowi łaskę dobrej śmierci. Razem z mężem odmówiliśmy w ciągu dwóch lat choroby kilka nowenn. W ostatnich prosiłam Matkę Bożą, aby, jeśli nie uzdrowienie, uprosiła u Pana Boga, by mój mąż, mający kilkanaście guzów nowotworowych w płucach, nie dusił się, długo umierając, ani nie rozpaczał i by przyszła po niego i wzięła go z moich w swoje ramiona.

Więcej…

Irena: Dziękuję za wszystkie otrzymane łaski.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od córki, która modliła się o swój związek z narzeczonym. Moja pierwsza nowenna była w intencji spraw finansowych mojej rodziny. Już w połowie nowenny otrzymałam łaskę, choć nie taką o którą prosiłam. Mój mąż, któremu groziła operacja, wyzdrowiał. Lekarzy twierdzili że ma nowotwór, ale po kolejnym badaniu okazało się że jest zdrowy. Dzięki nowennie stałam się spokojniejsza, cierpliwsza w stosunku do innych. Otrzymałam też inne łaski o których nie prosiłam.

Więcej…

Anna. Czuję bliskość Matki Boskiej że jest przy mnie

Chciałabym podzielić się z wami moim świadectwem może jeszcze nie do końca spełnionym, ale już od Matki Boskiej dostałam dużo łask wiem że jest przy mnie. O modlitwie dowiedziałam się zupełnie przypadkowo, razem z mężem staramy się o dziecko, ale lekarze nie dają nam szans na naturalne poczęcie. Skusiłam się na inseminację, nie udało się. Bardzo żałowałam że na to się zgodziłam, na początku nie wiedziałam że to co zrobiłam było grzechem, przecież to nie in vitro. Ale później jak o tym poczytałam zrozumiałam że popelniłam błąd.

Więcej…

Joachim: zostalem uwolniony z nalogu jakim jest pijastwo

Tak naprawde to nie wiem do jakiej kategori wpisac moje swiadectwo z otrzymanych Lask,bylo ich tak wiele ze juz sie pomalu pogubilem.Postanowilem w koncu jednak sie podzielic z niektorymi.Wielka Laska dla mnie jest to ze nie pije od 19lat,bo w przeszlosci wiazalo sie to z nieustannymi klopotami w domu,w rodzinie,w pracy.Jestem bardzo szczesliwy z tego powodu ze zostalem uwolniony z tego strasznego nalogu jakim jest pijastwo. Druga taka Laska jest to ze pociagnelem za soba swego brata,ktory takze od 10lat nie pije,Od 15lat nie pale papierosow,to tez zasluga Matki Boskiej.

Więcej…

Martyna: Przebaczenie ma naprawdę moc

To już moje piąte świadectwo. Aktualnie odmawiam 9 nowennę i czuję bardzo wyraźnie, że muszę zamieścić to świadectwo. Ostatnio dzieją się w moim życiu cuda – te mniejsze i większe. Powiem tak – modlę się bo lubię i zawsze mam jakąś intencję, ale ostatnio zrozumiałam, że nie są one najważniejsze. To nieistotne czy się spełnią czy nie (chociaż wspaniale by było). Pan Bóg tak tym wszystkim kieruje, że z tego wynika samo dobro, nawet jeśli czasami to naprawdę boli. Z perspektywy czasu widzę, że Jezus nigdy nie chciał mnie skrzywdzić, On zawsze robi to, co dla mnie najlepsze. Jednak ku pokrzepieniu serc śmiało mogę stwierdzić, że 4 nowenny, które odmówiłam zostały wysłuchane. A teraz krótko o tym co ostatnio wydarzyło się w moim życiu. Moja sytuacja zawodowa stanęła pod znakiem zapytania, pierwsza reakcja – lęk, co będzie dalej… Już na drugi dzień się opamiętałam. Zaczęłam dziękować za to Panu Bogu, nawet gdybym miała zostać zwolniona. Ta moja reakcja to nie przypadek.

Więcej…

Bogna: ogarnął mnie spokój

Chciałam podzielić się świadectwem podczas odmawiania kolejnych nowenn. Na pewno był to czas niezwykły. Przez rok udało mi się zmówić 6 nowenn. Modliłam się w różnych intencjach m.in. lepszą pracę dla męża, za rodzeństwo, za dusze w czyśćcu cierpiące. Cieszę się, że dotrwałam do końca każdej nowenny. Mąż póki, co to lepszej pracy nie ma, dalej tkwi w swojej obecnej. I czasami bywa ciężko. Staram się zawsze powtarzać, że nowenna to nie koncert życzeń. A na lepszą pracę po prostu trzeba poczekać. Przyjmuję to, co mi przyniesie każdy dzień. Cieszę się, że ten różaniec jest wplatany w moje codzienne obowiązki.

Więcej…