Dawid: Obietnica

Nowennę pompejańską odmawiam już od ponad 4 lat, staram się aby to było systematycznie. Oczywiście były różne intencje-miłość, praca, spokój wewnętrzny. Wszystko zaczęło się od tego iż byłem zakochany w pewnej dziewczynie, która kompletnie nie odwzajemniała moich uczuć-co najwyżej mogłem liczyć na przyjaźń. Można więc powiedzieć, że był to już ostatni krzyk rozpaczy o wymodlenie sobie miłości tej dziewczyny-odmówiłem kilka nowenn, poprosiłem również rodziców o pomoc. Niestety w tamtym okresie wszystko było bez rezultatu. Doskwierała mi bardzo samotność, zdawało mi się, że wszyscy wokół kogoś mają, a ja nadal jestem sam, zastanawiałem się co jest ze mną nie tak. Odciąłem się od tej dziewczyny całkowicie na czas modlitwy czekając na to co będzie.

Przeczytaj całośćDawid: Obietnica

Daniel: O moim aniele, łaskach i mamie

„Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś.”

Jestem w trakcie mojej 2 nowenny.
W pierwszej modliłem się o wytrwanie w czystości do ślubu dla mojej koleżanki. Koleżanka stała się moim aniołem. Dzięki niej, dzięki jej postawie względem życia i sposobie bycia w ogóle, moja wiara się odnowiła a podejście do życia się zmieniło. Można powiedzieć że dzięki mojemu aniołowi delikatnie otworzyłem oczy na wiarę. Do tej pory żyłem w „nijakości”, po tym przełomie, nawet jeśli w małym stopniu, mogę zobaczyć miłość Boga. Może wydaje się to małym krokiem, ale dla mnie jest on milowy.
Nazywam ją swoim aniołem dlatego, bo jestem pewny że to właśnie Bóg zesłał i postawił ją na mojej drodze życia żeby mnie odmienić, ubogacić. Albo przynajmniej pozwolił mi chociaż na chwilę dostąpić tego zaszczytu żeby świadomie przebywać w obecności mojego anioła i poznawać ją i jej postawę.

Przeczytaj całośćDaniel: O moim aniele, łaskach i mamie

Przem: Opieka i refleksja

Szczęść Boże. Odmawiam teraz jedenastą Nowennę Pompejańską. Ktoś powie że to już długie odmawianie. Wogóle o tym nie myślę, bo wiem że będę odmawiał następne jak długo Pan Bóg i Matka Przenajświętsza pozwolą mi na to. Z odmawianiem bywa u mnie różnie. Czasem wydaje mi się ze jestem bardzo rozproszony, roztargniony i nie potrafię się skupić – mylę tajemnice i słowa Modlitwy. Innym razem znowu zdarza mi się popłakać ze wzruszenia, bo w trakcie odmawiania Nowenny nachodzą mnie różne refleksje. Poznaję siebie coraz głębiej i lepiej. Poznaję swoje życie i swoją naturę, przypominam sobie swoje złe zachowania, uświadamiam sobie te o których do tej pory nie miałem pojęcia i z których nie zdawałem sobie sprawy. Poprzez odmawianie modlitwy do Matki Bożej czuję, że stałem się trochę lepszym człowiekiem.

Przeczytaj całośćPrzem: Opieka i refleksja

Wdzięczna: Uwolnienie od myśli samobójczych

Będzie to świadectwo o tym jak Matka Boska uwolniła moją przyjaciółkę od dręczących ją myśli samobójczych ,utraty sensu życia , .Ten stan trwał u niej przez kilka miesięcy.Miałam wrażenie ,że jest przez jakieś niewidzialne siły dręczona.Miała bardzo niskie poczucie własnej wartości odnośnie swojego wyglądu zewnętrznego,dręczyły ją wyrzuty sumienia po dokonanych przed laty aborcjach,co złego wydarzyło się wcześniej w rodzinie,to oczywiście ona siebie za ten stan rzeczy obwiniała. Weszła też w konflikt z najbliższymi sobie osobami,jakby celowo ich obrażając i mówiąc im bardzo przykre rzeczy.Czasami miałam wrażenie,że to nie ona to mówi,tylko ”ktoś ”wkłada te słowa w jej usta ,aby bardzo głęboko zraniły jej bliskich .Nie chciała żyć.

Przeczytaj całośćWdzięczna: Uwolnienie od myśli samobójczych

Beata: Prośba o uzdrowienie

Podczas samokontroli piersi wykryłam u siebie zgrubienie .Zgłosiłam się z tym problemem do lekarza, gdzie usłyszałam ,iż trzeba zrobić wszystkie badania, ale nie powinno być żadnego problemu.Po otrzymaniu skierowania zgłosiłam się do szpitala na momografię. Trochę się denerwowałam, ale jeszcze byłam dobrej myśli.W krótkim czasie otrzymałam skierowanie na usg i gdy tam dotarłam okazało się ,iż zostanie mi wykonana także biobsja. Nie byłam na to przygotowana ,bardzo się zdenerwowałam i przełożyłam to badanie na kolejny tydzień.Cały czas modliłam się do Najświętszej Panienki oraz do Św. Charbela o zdrowie.

Przeczytaj całośćBeata: Prośba o uzdrowienie

Joanna: Wyleczenie z nowotworu

Chciałam się podzielić ze wszystkimi wielką łaską jaka została wymodlona przez Nowennę Pompejańską. Cztery lata temu u mojej mamy podczas rutynowych badań kontrolnych wykryto raka piersi. W tamtym okresie nie miałam pojęcia, że jest taka modlitwa jak Nowenna Pompejańska chociaż jestem katoliczką to wtedy nie wiedziałam za bardzo jak posługiwać się zwykłym różańcem. Gdy usłyszałyśmy (ja i moje dwie siostry ) że mama ma raka wtedy starsza z sióstr rzuciła pomysł żeby modlić się Nowenną Pompejańską.

Przeczytaj całośćJoanna: Wyleczenie z nowotworu