Małgosia: sama uwikłałam się w grzech

jestem w trakcie odmawiania już drugiej Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą zaczęłam odmawiać pod koniec września – prosiłam na początku o nawrócenie dla mojego byłego wówczas chłopaka oraz jeżeli taka jest Wola Boża, o to, byśmy wrócili do siebie. Po kilku dniach uznałam, że jednak proszę o zbyt wiele i poprzestałam na intencji o nawrócenie. Już piątego dnia Nowenny mój chłopak pozwolił mi się ze sobą spotkać.

Więcej…

Karolina: zastanawiałam się czy Matka Boża przychyli się do mej prośby, bo nie byłam w stanie łaski

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Chciałam podziękować Matce Bożej za bardzo szybką interwencję w sprawie, o którą się modliłam. Mam 26 lat, mój mężczyzna 32. W swoim życiu niewiele pracował, ma trudną sytuację życiową (alkohol w rodzinie, znęcanie się przez opiekuna zastępczego, dom dziecka, kłopoty z koncentracją, długi) We wrześniu 2015 roku przyjęto go w końcu do pracy, ale po kilku dniach zwolniono, jako najsłabsze ogniwo (był zbyt powolny). Bardzo się załamał. Od tamtego czasu szukał intensywnie innej pracy, ale na darmo. Postanowiłam odmówić za niego w intencji znalezienia pracy Nowennę Pompejańską. Był mi niezwykle wdzięczny, bo to wymagająca modlitwa. Ja zastanawiałam się czy Matka Boża przychyli się do mej prośby, bo nie byłam w stanie łaski, ale już po 13 dniach nowenny do mojego mężczyzny zadzwoniła pani, żeby zgłosił się do niej z CV i orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. Od ręki powiedziała mu, że zostaje przyjęty. To dla nas wielka radość! Dziękuję Ci Matko Najświętsza, że mnie grzeszną wysłuchałaś! Zachęcam wszystkich do modlitwy Nowenną Pompejańską 🙂