Lidka: Zawierzenie Bogu i orędownictwo za dusze w czyśćcu

Szczęść Boże,
Chcę się z Wami podzielić wesoła nowiną.Dzisiaj stał się cud. Najprawdziwszy z najprawdziwszych. Zerwałam z przywiązaniem do grzechu, który wydawał mi się nie do wyplenienia. Od kilku dni chodziły mi po głowie myśli, że trzeba to zakończyć jednak miałam wrażenie, że to niemożliwe. Dzisiaj od rana już bardzo intensywnie o tym myślałam, ale wciąż byłam na nie. Usłyszałam w głowie głos, który mówił to Twoja ostatnia szansa. Stoczyła się we mnie ogromna walka wewnętrzna i choć przyznam, że bardzo się tego bałam dobro wygrało. Powiedziałam Bogu: ” Panie Ty się tym zajmij” i zdecydowałam, że to koniec. Jeszcze przez jakiś czas coś we mnie krzyczało, że źle robię, ale odmówiłam litanię do Krwi Chrystusa i lęki ustały.

Przeczytaj Lidka: Zawierzenie Bogu i orędownictwo za dusze w czyśćcu

Andrzej: Uratowała mnie Maryja

Szczęść Boże. Zapomniałem w Swoim życiu o tym,że Jezus Jest Moim Panem,Życiem,Moim Zbawieniem,Miłością,Lekarzem i Ratunkiem… Żyłem tak jak by Boga nie było. Od kilku lat interesowała mnie parapsychologia i religia jednocześnie…Oglądałem dużo programów które prowadzą wróżki stawiające tarota lub posługują się innymi metodami chcąc „odgadnąć przyszłość”. Ciekawiła mnie Hipnoza. Wczytywałem się w senniki i w horoskopy. Obok tego nie dostrzegłem,że mimo iż prowadzę życie religijne i nawet tworze ze znajomymi zespół śpiewający na Bożą Chwałę. To to zainteresowanie tymi dziedzinami życia coraz bardziej mnie interesuje i wciąga,a życie sakramentalne zaczyna gdzieś ginąć.

Przeczytaj Andrzej: Uratowała mnie Maryja

Anka: Odporność na grzechy

Witam! Piszę już kolejne świadectwo. Obecnie odmawiam za brata i koleżanki o łaskę nawrócenia, ale już od ostatniej nowenny ( za siebie) otrzymałam potrzebną łaskę. Zawsze po spowiedzi miałam natretne myśli grzechów co bardzo mi przeszkadzała, a teraz pojawiają się czasem wiadomo, ale już nie jest tak jak było, czuje pokój w sercu oraz jestem bardziej odporna na grzechy. dziękuję Ci Maryjo ukochana za te wszystkie łaski.

Magdalena: O nawrócenie grzeszników

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica!
Pragnę napisać świadectwo z odmówionej kolejnej Nowenny, tym razem w intencji nawrócenia grzeszników. Wierzę, że komuś pomogła, chociaż nie dostrzegłam w swoim otoczeniu ludzi, który zwrócili się mocniej ku Bogu. To była druga moja nowenna w tej intencji i była tak samo trudna, rzec mogę, że trudniejsza nawet niż za dusze w czyśćcu cierpiące.

Przeczytaj Magdalena: O nawrócenie grzeszników

Jacek – LIST: Tak bardzo żałuję

To była moja druga nowenna. Pierwsza jest dostępna pod tym linkiem (wtedy można lepiej zrozumieć całą sytuację):

Jacek: Szukający Boga przez Matkę Bożą

Po czasie gdy wracałem od rozstania z pewną osobą wpadłem na pomysł, by założyć konto na portalu randkowym. Ma ono do dziś złą sławę, lecz sytuacja zmienia się szybko. Wydaje mi się, że to było szukanie na siłę. Nie szukałem jakiś uciech czy czegoś takiego, po prostu chciałem pogadać z drugą osobą. Poznałem jedną dziewczynę i po miesiącu pisania umówiliśmy się na spotkanie.

Przeczytaj Jacek – LIST: Tak bardzo żałuję

Magdalena: Całkowite uwolnienie

Swoje świadectwo piszę tu drugi raz. Pierwsze zostało zamieszczone dwa lata temu. Pisałam wówczas o tym, że nie zostałam co prawda uwolniona z grzechu nieczystości, który mnie zniewalał, ale wiele łask Matka Boża wylała na mnie podczas tych 54 dni. Teraz wiem, że Najświętsza Dziewica działa na rożne sposoby. Uwolnienie przychodziło stopniowo.

Przeczytaj Magdalena: Całkowite uwolnienie

Tomek – LIST: Bliskość Boga

Cześć, jestem Tomek mam 21 lat piszę tutaj pierwszy raz. Jestem w trakcie 3 dnia, 2 nowenny, w tej nowennie modle się w intencji uzdrowienia relacji niektórych osób. Chciałem się tylko podzielić, mam nadzieję że Bożą myślą a nie moją myślą, że nie te nasze intencje są najważniejsze tylko zbliżanie do Boga jest najważniejsze a przez taką modlitwę i poświęcanie Mu czasu właśnie to robimy.

Przeczytaj Tomek – LIST: Bliskość Boga

Mariusz: Czuję moc która mi pomaga

Witam mam na imię Mariusz i mam 23 lata. Od 14 roku życia byłem uzależniony od masturbacji. Myślałem że jak znajdę dziewczynę to, to minie. Niestety nie. Później ożeniłem się i znowu miałem nadzieję że mi przejdzie, ale znowu bez sukcesu. Wkoncu się poddałem. Któregoś razu słuchałem konferencji pewnego pana. Powiedział że usłyszał od kogoś o nowennie pompejańskiej, że jest lekiem na wszystkie problemy i spróbował. Dał świadectwo że ta nowenna ma niezwykłą moc.

Przeczytaj Mariusz: Czuję moc która mi pomaga

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!