Małgorzata: Wszystko zawierzam i zawdzięczam modlitwie

Od listopada ubiegłego roku rozpoczęłam odmawiać nowennę w intencji moich córek o dobre zdanie egzaminów gimnazjalnych i maturalnych.Omówiłam ich trzy, a moja mama dwie.Dziś składam świadectwo ,że dzięki tej modlitwie dziewczyny dobrze zdały egzaminy .

Przeczytaj Małgorzata: Wszystko zawierzam i zawdzięczam modlitwie

Justyna: Pomoc na studiach

Ostatnio miałam bardzo trudny czas na studiach, było wiele trudnych projektów, egzaminów i naprawdę myślałam, że nie poradzę sobie z tym wszystkim. Zaczęłam kolejny raz odmawiać Nowennę do Mateńki i jak zwykle mnie wysłuchała , a nawet dała jeszcze więcej. Naprawdę zaufajcie Jej, a wszystko wyjdzie Wam na dobre, chociaż może na pierwszy rzut oka na to nie wygląda :)))

Małgorzata: Egzamin poprawkowy

Pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać w sierpniu 2017. Modliłam się aby mój syn zadał egzamin poprawkowy. Oczywiście zdał. Od tej pory cały czas odmawia nowennę – kończę i od nowa zaczynam nową. Ciągłe modlę się w intencji mojego syna aby zaliczał wszystko na uczelni.Ktoś może zapytać czego tylko w tej intencji.

Przeczytaj Małgorzata: Egzamin poprawkowy

Kinga: Nerwowa sesja

Jestem studentką drugiego roku na kierunku Zarządzanie i Inżynieria Produkcji. Nowennę Pompejańską trzecią już w swoim życiu postanowiłam odmówić kiedy wielkimi krokami zaczęła się zbliżać sesja zimowa. W intencji zdania wszystkich egzaminów. Studiuję dziennie przy tym staram się pracować weekendowo. Bardzo denerwowałam się każdym egzaminem, od małego dziecka miałam duże problemy ze stresem, nawet jeżeli do czegoś się przygotowywałam długo to i tak potrafiłam, skończyć z bardzo słabym wynikiem.

Przeczytaj Kinga: Nerwowa sesja

B: W morzu studenckich zmagań

Szczęść Boże! Piszę to świadectwo w tym „gorącym” dla studentow czasie, by móc stwierdzić, że gdyby nie Nowenna ja nadal tkwiłabym na pierwszym roku studiów. O Nowennie dowiedziałam się jeszcze w liceum, gdy wszyscy oazowi znajomi bardzo chwalili sobie tę formę modlitwy. Nie ukrywam, że ogrom Pompejanki, który wiązał się z nieustanną modlitwą, przez niemalże 2 miesiące nieco mnie przerażały i skutecznie zniechęcały.

Przeczytaj B: W morzu studenckich zmagań

Anonim: Zaufaj

Nowenne pompejanska odmówiłam już kilka razy, na początku miałam dwa podejścia i nie udawalo mi sie jej dokończyć, kiedy jednak olazalo się, że z moją mamą, która ma raka jest gorzej zawzielam się i postanowiłam że muszę dokończyć nowennę, dwie początkowe i trzecia-dokończona była w tej samej intencji, o uzdrowienie mojej mamy, w trakcie nowenny było wiele ciężkich chwil, jednak z każdą dziesiątką odczuwalam większy spokój oraz chęć zawierzenia się i zaufania.

Przeczytaj Anonim: Zaufaj

Różańce pompejańskie

z kamieni szlachetnych

– jedyne w Polsce!