Anonim: Egzamin

Witam wszystkich bardzo serdecznie. O nowennie dowiedzialam sie przez przypadek w internecie w zeszlym /2017/ roku. Pierwszym razem gdy otrzymalam propozycje na maila aby odmawiac nowenne to stwierdzilam ze nie dam rady odmawiac 3 rozance na dzien poniewaz pracuje na caly etat. Po drugiej propozycji doszlam do wniosku ze sprobuje bo przeciez mam tylko do zyskania. Najpierw nowenne odmawialam przed pojsciem do pracy ale teraz juz nauczylam sie odmawiac w czasie pracy /.

Przeczytaj Anonim: Egzamin

Anonim: Egzamin zakończony sukcesem

Nowennę odmawiałam w intencji mojego chłopaka o pomyślne zdanie egzaminów na aplikację. Podczas nowenny napotkałam wiele trudności, ciągle byłam drażliwa, wróciły moje lęki, z którymi zmagałam się wcześniej, obawiałam się, że znów wpadnę w depresję. Na szczęście pod koniec części dziękczynnej obawy ustąpiły. Egzamin zdał z sukcesem, czuję że było to nie tylko wynikiem pracy, ale też wstawiennictwa Maryi.

Aleksandra: Dzięki Tobie Najukochańsza Matko

Witam wszystkich czytelników jest to moje pierwsze świadectwo. Miałam dopiero je napisać gdy zostanie wysłuchana moja intencja po odmawianiu nowenny ale po paru miesiącach przemyśleń stwierdziłam że to jest dobry moment aby podzielić się z moimi laskami które dostałam wraz z mężem od Pana Boga dzięki Maryji. Nowenne odmówiłam pierwszy raz w intencji zajścia w ciążę .

Przeczytaj Aleksandra: Dzięki Tobie Najukochańsza Matko

Justyna: Matka Boża pomogła mi zdać prawo jazdy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus na wieki wieków i Najświętsza Maryja. Długo zwlekałam z napisaniem świadectwa, cieszę się że mogę się z Wami tym podzielić. Pewnego dnia zapragnęłam mieć prawo jazdy i również mi ono było potrzebne do przyszłej pracy. Byłam pozytywnie nastawiona, jazdy z instruktorem szły świetnie. Nagle przyszedł czas na egzamin praktyczny dopadł mnie wielki lęk i strach.

Przeczytaj Justyna: Matka Boża pomogła mi zdać prawo jazdy

Katarzyna: Sytuacja na pozór bez wyjścia

Szczęść Boże!
Moja przygoda z Nowenną Pompejańską zaczęła się niespełna dwa lata temu. Wcześniej słyszałam sporo dobrych słów o jej działaniu ale nigdy nie mogłam się przemóc by potocznie mówiąc się za nią zabrać. Wszystko zmieniło się w momencie kiedy dobiegał koniec roku szkolnego i przyszło do wystawiania ocen. Strach, stres i pełno negatywnej energii zaczęło spływać do mojego życia. Mam siostrę bliźniaczkę i to z nią do końca liceum chodziłam razem do szkoły, kocham ją prawdziwą siostrzaną miłością i bardzo jesteśmy ze sobą zżyte.

Przeczytaj Katarzyna: Sytuacja na pozór bez wyjścia

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!