Anonim: Pan Bóg mnie prowadzi

Szczęść Boże, mam 25 lat, o NP dowiedziałem się na pielgrzymce do Częstochowy, jednak zacząłem ją odmawiać po roku. Odmówiłem już kilka nowenn, które nie do końca się spełniły, wierzę że Bóg modlitw wysłuchał i pokierował pewnymi sprawami według Jego woli. Odmawiając te nowenny otrzymałem wiele łask, Pan Bóg mnie ciągle prowadził. Uświadomiłem sobie i przypomniałem wiele grzechów, przystąpiłem do spowiedzi generalnej. Nowenny odmawiam z przerwami, po dłuższej przerwie czuję potrzebę duchową aby znowu odmówić NP.

Przeczytaj całośćAnonim: Pan Bóg mnie prowadzi

Monika: Zdany egzamin wstępny na aplikację

Jestem tegoroczną absolwentką prawa i również w tym roku podchodziłam do egzaminu wstępnego na apliakcję adwokacką. Egzamin zdałam i to z bardzo dobrym wynikiem. Nowennę pompejańską w intencji pozytywnego wyniku egzaminu wstępnego ukończyłam parę dni przed jego teriminem. Dodam jeszcze, że moja mama również wspierała mnie modlitwą w tej samej intencji, z tym że swoją prośbę kierowała za pośrednictwem św. Rity. Podczas pisania egzaminu towarzyszył mi wewnętrzny spokój i przeczucie, że wszystko będzie dobrze. Modlitwa pozwoliła mi przetrwać ciężkie miesiące nauki, nie poddać się i wierzyć, że mój wysiłek zaprocentuje.

Przeczytaj całośćMonika: Zdany egzamin wstępny na aplikację

Natalia: Dostałam pracę!

Od dłuższego już czasu noszę się z zamiarem złożenia świadectwa łask, które otrzymałam za pośrednictwem Maryi. Odmówiłam wiele Nowenn Pompejanskich i po każdej zostawiałam tu świadectwo. To, które teraz złoże obejmuje 2 moje ostatnie nowenny.
3 lata temu będąc na urlopie wychowawczym zaczelam szukać pracy. Nie było łatwo, albo proponowano mi założenie działalności albo bardzo niskie wynagrodzenie. Rozpoczęłam NP o znalezienie dobrej pracy. Wysyłałam CV na potęgę, ale odzew był bardzo słaby. W przedostatnim dniu nowenny pojechałam na Jasną Górę prosząc z całych sił o nową pracę. To była sobota. W niedziele skończyłam nowennę, w poniedziałek dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjna.

Przeczytaj całośćNatalia: Dostałam pracę!

Marzena: Wysłuchana modlitwa i nauka pokory

Witam, nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać przed bardzo ważnym dla mnie egzaminem. Pomimo, że nauki było bardzo dużo zawsze pilnowałam aby nie przerwać tej modlitwy. Wierzyłam, że prośba moja zostanie wysłuchana tak jak i poprzednia, o którą tą nowenną, również prosiłam. Niestety egzamin oblałam, a moje koleżanki zdały. Czułam gorycz, rozczarowanie bo uważałam, że byłam lepsza. I wtedy sobie pomyślałam, że brak mi pokory, że jestem wyniosła…. Zamiast kierować złości i złe słowo na moje koleżanki zaczęłam cieszyć się ich sukcesem. Złożyłam odwołanie i…… udało się 🙂 Okres oczekiwania na tą szczęśliwą wiadomość był dla mnie trudnym czasem, ale również czasem łaski i nauki pokory wobec innych i wobec planów Boga.

Nicola: Zdany egzamin

Witam, chciałabym złożyć swoje kolejne świadectwo, a zarazem podziękować Najświętszej Maryi Pannie za otrzymane łaski. Prosiłam o jedną konkretną pomoc, a otrzymałam jeszcze więcej. Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w bardzo trudnym dla mnie okresie. Moje życie trochę się posypało i nie miałam już na nic siły i ochoty. Ciągle płakałam i rozpaczałam. A dodatkowo we wrześniu czekał mnie bardzo ważny i ciężki egzamin poprawkowy na studiach. Wiedziałam, że sama sobie z tym nie poradzę. Któregoś dnia ucząc się, przypomniałam sobie jak trzy lata temu odmawiałam nowennę w intencji pomocy w zdaniu sesji.

Przeczytaj całośćNicola: Zdany egzamin

Monika: Wysłuchana prośba

Witam serdecznie.Chcę złożyć świadectwo dotyczące zdania egzaminu na prawo jazdy.Tego dnia, przed egzaminem, zmówiłam ostatnią modlitwę błagalną i pojechałam do WORDu w Krośnie.Nie mogłam uwierzyć,że jestem taka spokojna i opanowana czekając na wywołanie.Musze zaznaczyć,że to mój mąż strasznie się denerwował.Egzaminator był bardzo miły,wyraźnie i pomału wydawał polecenia. Plac ,na którym poległam już dwa razy,zrobiłam błyskawicznie i wyruszyliśmy na miasto.Nadal byłam spokojna i czułam się pewnie.Zrobiłam jakieś błędy,ale nie były one powodem do przerwania egzaminu.Dzięki Królowej Różańca mam to o czym tak bardzo marzyłam.Módlcie się do Mateńki i wierzcie,a wasze modlitwy zostaną wysłuchane.Może nie od razu i nie tak jak byście chcieli,ale przecież to ONA wie co jest dla nas najlepsze.

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -