Świadectwo Moniki

Szczęść Boże. Chciałam się podzielić świadectwem, łaską, którą otrzymałam za pośrednictwem nowenny pompejańskiej. Przez kilka lat poszukiwałam u różnych specjalistów przyczyny , dlaczego mój syn tak źle, niewyraźnie mówi. Stale pod opieką neurologopedów, były robione badania w szpitalu, 4 razy badanie słuchu, odprawiane Msze Św., modlitwy i nic, nawet momentami rozwój mowy się cofał. Aż pewnego razu moja mama opowiedziała mi o cudownej nowennie (dowiedziała się o niej z gazetki Cuda i Łaski Boże). Przeraziłam się, ze aż „tyle trzeba odmówić różańców”, a ja miałam kłopot z odmówieniem jednego.

Więcej…Świadectwo Moniki

Aneta: Dar macierzyństwa

Chcę zachęcić wszystkich do powierzenia swojego życia Matce Bożej. Mi Matka Boża bardzo pomogła właśnie przez Nowennę Pompejańską. Nie mogłam zajść w ciążę, leczyłam się w jednej z najlepszej klinik w Polsce. Poddalam sie tez operacji. Lekarz nie dawal mi duzych szans na naturalne poczecie. Wtedy zaczelam Nowenne. Po 2 miesiacach zaszlam w ciaze. Swoje dziecko zawdzieczam Matce Bozej.

Łaska macierzyństwa

Chciałam dać świadectwo jaki cud został zesłany na moją rodzinę za wstawiennictwem Matki Bożej Pompejskiej. Moja córka i zięć mieli poważne problemy z zajściem w ciążę. Leczyli sie 2 lata i lekarze nie dawali im szans na naturalne poczęcie zdrowego dziecka, kerowali ich na in vitro. Jednak oni ciągle czekali i wierzyli zę zostaną naturalnym rodzicami. Ja jako ich matka będąc 3 X 2011 roku na Różańcu w kościele wysłuchałam czytania o cudownej Nowennie Pompejskiej. Po kilku dniach zaczęłam ją odmawiać w intencji cudu zdrowego macierzyństwa dla Córki i jej męża. Kończąć część błagalną – w przedostatni dzień córka moja oznajmiła że jest w ciąży. Radości i łzom szczęścia nie było końca. Dziś rozpoczęłam część dziękczynną modlitwy do Królowej Różańca Swietego Matki Bożej Pompejskiej. Proszę rozpropagować to poświadczenie cudu na chwałę Matki Bożej i ku pokrzepieniu ludzkich serc.
Bóg zapłać
Matka B.

Upragnione dziecko

Oto świadectwo Kasi, które zostawiła dziś w komentarzach:

 Ja o nowennie dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Mieliśmy wtedy problemy żeby zostać rodzicami. Lekarze nie dawali nam praktycznie żadnych szans i wtedy to się stało 🙂 W dniu którym zaczynałam odnawiać część dziękczynną okazało się, że jestem w trzecim tygodniu ciąży 🙂 Zawsze wierzyłam, ale nie przypuszczałam, że zrobi to na mnie takie wrażenie i będzie miało taki ogromny wpływ. Będę miała dziewczynkę, o której tak bardzo marzyłam 🙂 Dziękuję Mateńce Najukochańszej za ten CUD. Teraz modlę się o kolejny. Okazało się, że nasza Żabka jest chora 🙁 i właśnie czekamy na wyniki badań. Modlimy się wszyscy, cała rodziną żeby nasza Mała Żabka była z nami, cała i zdrowa. Nie powiem, że nie mam chwil zwątpienia i że się nie boję, bo bardzo się boję, ale jeszcze mocniej wierzę i czekam na CUD.

…i + w intencji zdrowia Twojej córeczki!

Świadectwo Alicji – powrót syna

Ponieważ coraz trudniej dokopać się do komentarzy, wśród których znajdujemy wspaniałe świadectwa, to postanowiliśmy je raz po raz wyciągać „na wierzch”, żeby nie przegapić tych pięknych różańcowych cudów. Pisze Alicja:

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za wszystkie łaski które otrzymałam dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej . Nowenną tą modliłam się w intencji syna który przeżywał duże trudności i odszedł z domu nikomu o tym nie mówiąc . Moja rozpacz była ogromna, jednak dzięki odmawianiu nowenny syn wrócił do domu. Wrócił dwa dni przed jej ukończeniem i wszystko się zaczyna układać. Moja wdzięczność dla Królowej Różańca Świętego jest ogromna, trudno jest mi ją wyrazić słowami. Zachęcam każdego do odmawiania nowenny pompejańskiej jest to bardzo skuteczna modlitwa .

Jest to cudowna nowenna którą powinien każdy odmawiać na cześć Królowej Różańca Świętego.

Świadectwo Brethil

Ze strony za zgodą mamy:

Dwa lata temu mieliśmy dość poważny problem z naszym Maćkiem – autystykiem. Ni z gruszki ni z pietruszki stał się agresywny, w szkole problemy, ocierało o się nauczanie indywidualne. Rozpoczęliśmy z mężem nowennę pompejańską. Być może to przypadek, a może znak z nieba, ale w dniu kiedy skończyliśmy cześć błagalną i mieliśmy zacząć dziękczynną wychowawczyni Maćka powiedziała mi nie mniej nie więcej tylko, że Maciek jest najgrzeczniejszy w klasie. Problemy się skończyły:).

Dziękujemy!