Marta: Dziękuję za łaski

Odmowiłam 12 NP. Prosiłam Maryję o poczęcie dziecka, zostałam wysłuchana choć po ludzku było niemozliwym, żebym mogła być w ciąży. Lekarze rozkladali ręce, proponowali in vitro. Zaufałam Maryi, a ona wstawiła się za Nami u Swojego Syna. Teraz, kiedy synek ma 2 lata po raz kolejny zanoszę prośby do Matki o rodzeństwo dla niego, zawsze pragnęłam mieć dużą rodzinę i wierzę, że jeśli jest taka wola Pana to doczekamy się potomstwa.

Przeczytaj całośćMarta: Dziękuję za łaski

Marta: Ogrom łask i wysłuchane prośby

W dniu dzisiejszym zakończyłam swoją 12 NP. Napewno nie ostatnią. Ta modlitwa jest cudowna. Dodaje wiary i otuchy, nadziei na lepsze jutro, siły i wytrwałości. Jest moim orężem. I choć nie zawsze odmawiałam modlitwy w skupieniu, to zawsze wierzyłam i wierzę, że Matka Boża wysłucha moich próśb i obdarzy Nas łaskami o które w modlitwie prosiłam.

Przeczytaj całośćMarta: Ogrom łask i wysłuchane prośby

Aleksandra: Budowa domu wreszcie ruszyła

Nowennę rozpoczęłam, będąc w depresji, że wciąż razem z mężem mieszkamy w 10 metrowym pokoiku, śpiąc na małej wersalce, a nasza budowa tkwi w miejscu w powodu braku pieniędzy oraz czasu (robimy wszystko sami). Dochodziły do tego liczne spory z Rodziną zamieszkującą dom razem z nami. Podczas odmawiania części błagalnej, nic się takiego nie działo, ale zaczęły pomału organizować się pieniądze.

Przeczytaj całośćAleksandra: Budowa domu wreszcie ruszyła

Krystyna: Nie jesteśmy już bezdomni

Pragnę podzielić się swoim świadectwem. Nowennę zaczęłam odmawiać w intencji znalezienia stałego domu, dachu nad głową pod na początku lipca br. Jesteśmy rodziną wielodzietną, mamy 5 dzieci. Niestety nie odziedziczyliśmy żadnego majątku po rodzicach, całe wspólne życie mieszkaliśmy na różnych stancjach. Z pojawianiem się kolejnych dzieci wynajem stawał się coraz trudniejszy. Po rozpoczęciu nowenny, w obecnym miejscu zamieszkania właścicielka nagle zmieniła zdanie i dała nam 5 tygodni na znalezienie nowego lokum.

Przeczytaj całośćKrystyna: Nie jesteśmy już bezdomni

Dorota: Nie musimy się już martwić

Nowennę odmawiałam po raz pierwszy. Na początku wielokrotnie miałam wątpliwości, czy to ma sens. Odmawiałam ją w intencji kredytu na mieszkanie, żebyśmy udało nam się kupić nasz własny kąt. Nie chciałam już więcej zmieniać stancji, a gdyby nie zakup to znowu musielibyśmy się przeprowadzać. Pragnęłam dać poczucie bezpieczeństwa Naszej córce.

Przeczytaj całośćDorota: Nie musimy się już martwić

Piotr: Sprzedaż domu

Witam wszystkich,chciałem podzielić się z Wami wszystkimi jaką moc ma Nowenna Pompejańska,wyszło w życiu tak że okazało się że w związku z planowaną wcześniej przeprowadzką będziemy musieli sprzedać dom,ogłoszenie było już 2 lata i nic,czas przeprowadzki tuż tuż, a obawa przed zbeszczeszczeniem pustego domu coraz to większa.

Przeczytaj całośćPiotr: Sprzedaż domu