Artur: Moje życie to teraz Jego życie

Całe życie wydawało mi się, że nie jestem zły, ale tak naprawdę byłem tylko religijny. Wierzyłem, ale nie chciałem oddać życia Bogu. Chodziłem do Kościoła w niedzielę, ale do Sakramentów Spowiedzi i Komunii Św. rzadko przystępowałem – najwyżej kilka razy w roku. Zdarzało się kilka razy, że zaangażowałem się bardziej i w niektóre Święta bardziej zbliżałem się do Boga, po czym szybko o Nim zapominałem, aby żyć własnym życiem. Życie moje było beztroskie, lekkomyślne, pyszne, nieuczciwe wobec innych, pełne nadużyć i używek miękkich i twardych oraz nieczyste.

Przeczytaj Artur: Moje życie to teraz Jego życie

Halina: Kochajcie Maryję i uczyńcie wszystko, aby była kochana

Szczesc Boze wszystkim, pragne zlozyc swiadectwo jaka potega jest wstawiennictwo Matki Najswietszej . Odmawiam druga Nowenne Pompejanska, pierwsza ofiarowalam za swojego syna, a Matka Boza i mnie udzielila wielu lask. Jak konczylam odmawiac pierwsza nowenne pojawily sie klopoty w firmie, obroty ze sprzedazy drastycznie sie zmniejszyly, a nawet pojawily sie strat, a zwiazku z tym pojawilo sie zadluzenie, ktore musialam natychmiast splacic. Bylam przerazona, zaczelam wpadac w panike, bo poczulam , ze trace grunt pd nogami.

Przeczytaj Halina: Kochajcie Maryję i uczyńcie wszystko, aby była kochana

GLM: Maryja mi pomogła!

Szczęść Boże, jestem tu by dać świadectwo o nowennie pompejańskiej. W październiku ubiegłego roku byłem bez pracy i bez pieniędzy, a mam długi w bankach. Nie wiedziałem jak sobie z tym wszystkim poradzić nadzieja na pracę była żadna, banki naciskały na spłatę terminowych rat, a ja nie miałem z skąd wziąć pieniędzy na to wszystko.

Przeczytaj GLM: Maryja mi pomogła!

Ana: wydarzyło się mnóstwo różnych rzeczy

To moje pierwsze świadectwo ( kilka razy próbowałam ale zawsze coś mi przeszkadzało) mimo że NP odmawiam nieustannie od grudnia 2015 roku, w tym czasie trzy razy odmówiłam dwie NP jednocześnie. Cztery lata temu mój świat zmienił się o 180%, szukając pomocy zaczęłam odmawiać różne modlitwy, najpierw poprosiłam orędownika ojca Pio, św. Ritę, itd.

Przeczytaj Ana: wydarzyło się mnóstwo różnych rzeczy

Ewa: Prostowanie życia

Witam wszystkich. O Nowennie usłyszałam dość dawno. Nie od razu zaczęłam się modlić. Zmotywowała mnie do tego sytuacja życiowa, prawie 2 lata temu. Od tego czasu modlę się niemal bez przerwy. Kończę jedną nowennę i zaczynam drugą. Przez te 2 lata miałam może kilka dni przerwy. Intencje mam różne, ale modlę się głównie o mojego syna, któremu życie skomplikowało się nie z jego winy. W wyniku nieudanego biznesu i naiwności, popadł w ogromne długi i kłopoty. Trwa to już kilka lat, ale pomału zaczynamy wychodzić na prostą. Pojawiły się i możliwości spłaty i różne rozwiązania, które pozwalają mieć nadzieję, że jego życie się wyprostuje. Jest to ogromnie ważne, gdyż jest młodym, wartościowym człowiekiem. I bardzo dobrym synem.

Przeczytaj Ewa: Prostowanie życia

Maja: Moja pierwsza nowenna i blaganie o cud

Dzis jest 28 dzien mojej pierwszej nowenny ,dlugo zastanawialam sie nad rozpoczeciem nowenny bo i prosba jest szczegolna tzn.sytuacja finansowa .Zastanawialam sie dlugo czy mozna prosic Ukochana Panienke o pieniadze tzn. o pomoc a jeszcze dokladniej o cud bo tylko to moze nas uratowac .Ktos pomysli ze nie fer nabrac kredytow a pozniej nie splacac tylko prosic Boga o pomoc i ja tak myslalam ale to nie ja narobilam dlugow ogromnych zreszta to moj syn my wraz z mezem zylismy w nieswiadomosci do momentu jak banki zaczely sie dopominac o swoje .

Przeczytaj Maja: Moja pierwsza nowenna i blaganie o cud