Teresa: Choroby duszy

Mój syn jest alkoholikiem. Z chorobą zmaga się od kilku lat. Pracuje, jest bardzo zdolnym i pracowitym człowiekiem i bardzo dobrym, wrażliwym człowiekiem. Nie pije notorycznie, ale ma takie okresy, że jak sięgnie po alkohol to pije codziennie i coraz więcej. Nie radzi sobie z tym. Pracy nie stracił, bo kiedy jest dobrze wszystko odrabia, „pracuje za dwóch”. Przegadaliśmy wiele godzin, było dużo łez.

Przeczytaj całośćTeresa: Choroby duszy

Ala: Wyleczona z lęków i depresji

Nadszedł czas bym i ja złożyła Świadectwo. Otòż dzisiaj skończyłam odmawiać swoją pierwszą Nowennę Pompejańską….
Zaczeło się wszystko na początku Marca, gdy z nienacka napedły na mnie lęki napadowe, ale już ze wszystkimi objawami somatycznymi, było bardzo ciężko, bo nie mogłam funkcjonować… nie moglam wstać z łóżka, kręciło mi się w głowie, wydawało mi się że umieram, co wieczór bylam w szpitalach, bo myslam że mam zawał.

Przeczytaj całośćAla: Wyleczona z lęków i depresji

Maryla: Lęk i bezradność

Pragnę złożyć świadectwo o wielkich łaskach, których doświadczyłam przez odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Nowennę odmawiam już od 2014 roku, praktycznie bez przerwy. Kiedy 4 lata temu moja córka pogrążona w depresji powiedziała mi, że ma myśli samobójcze mój świat się zawalił. Doznałam potwornego lęku i bezradności. Pierwszą myślą było ” na kolana i błagać Matkę Bożą” bo sama będąc daleko od córki nic nie mogłam uczynić.

Przeczytaj całośćMaryla: Lęk i bezradność

Justyna: Widoczne małe cuda

Nowenna Pompejańska to modlitwa za pomocą której w moim życiu zaczęły się dziać małe cuda. Zacznę od początku. W styczniu po długim maratonie w pracy która wiązała się z moimi ciągłymi wyjazdami, nieobecnościami i brakiem czasu dla rodziny postanowiłam w końcu złożyć wypowiedzenie. W dniu w którym złożyłam wymówienie w pracy o 15:00 zadzwonił telefon gdzie zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną a po tej rozmowie kazano mi pilnie przyjechać do 30 minut. Pojechałam i co dziwne pracę otrzymałam od razu. Szybko okazało się że z euforii która mi towarzyszyła wpadłam w depresję.

Przeczytaj całośćJustyna: Widoczne małe cuda

Teresa: Największy ciężar

Chce podziekowac Krolowej Rozanca Swietego za uzdrowienie z depresji, na ktora cierpialam od mlodosci a szczegolnie od prawie 14-stu lat. Ta choroba strasznie mi dokuczala i cierpialam na duszy. Pozatym odezwala sie w 2015 roku padaczka. Epilepsia byla i jet dla mnie najwiekszym ciezarem i upokorzeniem w zyciu tak wiec o ostateczne z niej uzdrowienie prosilam w modlitwie pompejanskiej wiosna tego roku.

Przeczytaj całośćTeresa: Największy ciężar

Renata: Dziękuję za pomoc

Moje życie nie było usłane różami, od kiedy pamiętam zawsze miałam pod górkę, przyszedł czas że cały świat zawalił się mi się w jednej chwili ,depresja, lęki to było straszne. Mój znajomy dał mi modlitwę pompejańską, za co jestem mu bardzo wdzięczna, ale początki były ciężkie, zanim zaczęłam odmawiać trochę czasu upłyneło.

Przeczytaj całośćRenata: Dziękuję za pomoc

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!