Maja: Wróciłam do normalnego funkcjonowania i pełnego zdrowia

Chciałabym powitać wszystkich bardzo serdecznie, mam na imię Maja mam 30 lat, moja historia Wyglądała następująco,Byłam osobą która wychowała się w rodzinie katolickiej przez bardzo długi okres czasu chodziłam do kościoła z czasem jednak przestałam chodzić do kościoła przestałam się modlić stało się to na skutek dorastania i odejścia od wzorców rodzinnych. Pochodzę z bardzo kochającej się szanującej rodziny w której nigdy nie było problem mu z alkoholem agresją przemocą był to idealny szczęśliwy dom wspaniałe dzieciństwo i to w jakiś sposób uśpiło moją wiarę. Mając 29 lat stało się coś co zawróciło moje życie do góry nogami przez prawie okres roku walczyłam z tak silną depresję i nerwicą lękową jak wtedy myślałam i określałam swój stan lekarzą, właśnie ja…

Więcej…

Ilona: To jest moc dana nam z nieba

Nowennę Pompejańską odmawiam od ponad dwóch lat, jednak dopiero teraz piszę swoje pierwsze świadectwo. Nowennę znalazłam „przypadkowo” w internecie szukając modlitwy uzdrowienia z depresji. Praca stresująca która trwała kilka lat doprowadziła mnie do takiego stanu depresji, że nie mogłam wstać z łóżka. Rozpaczliwie szukając ratunku zaczęłam odmawiać moją pierwszą nowennę, zaraz po modlitwie w której zaprosiłam Pana Jezusa do swojego serca, życia. Tak zaczęło się moje nawrócenie.

Więcej…

P: Różaniec – lekarstwo na wszystko

Moją 7 NP zmówiłam w intencji „wyjścia z deprsji,która mnie niszczy”skończyłam ją na początku sierpnia. Czy coś się zmieniło ? Oczywiście,że tak, jak zresztą Maryja obiecuje. Kiedyś codziennie potrafiłam siedzieć do 4 rano i użalać się nad sobą i tym jak bardzo mi się nie chce żyć. Teraz to jest max 1 raz w tygodniu,co jest jak dla mnie cudem. Mniej myśle w ciągu dnia o odebraniu sobie życia.

Więcej…

Ania – LIST: Modlitwa daje mi siłę i wsparcie

to już moja druga nowenna, odmawiam ją za zdrowie mojego 3,5 letniego synka żeby nie chorował, aby zdrowo się chował. jest mi bardzo ciężko zmagam się z depresją, staram się żyć dla mojego dziecka bo wiem że jestem mu potrzebna,mój mąż lekceważy moja chorobę i cierpienie duszy nie stara się nawet nie próbuje być dla mnie wsparciem. modlitwa do Najświętszej matki ułatwia mi życie daje mi siłę i wsparcie. jest mi dużo łatwiej czuje opiekę przenajświętszej. dziękuję ci matko i proszę o łaskę

Krystyna: Uleczenie z depresji i lęków nerwicowych

Nowennę odmawiałam na przełomie kwietnia i maja roku 2017 w intencji uzdrowienia duszy i ciała z chorób. Mateńka kochana uleczyła mnie z depresji i lęków nerwicowych oraz ze wspomnień po przebytym ataku ciśnienia,krążenia i obrzęku płuc. Napełniła moje serce i duszę pokojem, radością oraz rozpaliła serce gorącą wiarą w miłosierdzie Boże i miłością modlitwy różańcowej.Chwała Panu