Marzena: Nie ma przypadków – wszystko jest po coś

O nowennie dowiedziałam się w czasie kiedy moja córka była w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym.Pamiętam że chciałam rozpocząć nowennę w niedzielę zmartwychwstania, ale zły tak szalał ze w rozpaczy rozpoczęłam w wielki czwartek.Było bardzo ciężko, córka z dnia na dzień czuła się coraz gorzej prawie nie rozmawiałyśmy.

Więcej…

Marlena: Odzyskaliśmy siebie, odzyskaliśmy życie!

Witajcie. Pragnę w tym miejscu złożyć świadectwo o, chyba niezliczonych łaskach, jakimi Maryja obdarowała moją rodzinę. Otóż odmawiałam nowennę pompejańską jednocześnie z moim mężem (on dawno złożył tu swe świadectwo) w intencji opieki Matki Bożej nad zdrowiem i całym życiem mojego męża, cierpiącego na depresję, a borykającego się od kilku lat z ogromną ilością problemów zawodowych, obecnych jak i przeszłych, prywatnych, a także finansowych.

Więcej…

Renata: Wyjazd do Niemiec

Nowennę pompejańską zaczęłam za namową swojej najmłodszej córki. Na początku wymawiałam się aby ją w ogóle zacząć, mówiłam: „nie mam czasu.”, „nie wiem czy dotrwam do końca”, „trzy różańce
w ciągu dnia to dla mnie za dużo..”, ale córka była bez litości. Zmusiła mnie wręcz by ją odmawiać, twierdząc, że rozwiąże moje problemy.

Więcej…

Magdalena: Zrozumiałam swoje błędy

Jest to moje pierwsze świadectwo po udanym odmówieniu nowenny. Miałam kilka podejść, zaczynając aż od lipca 2016r, kiedy to 2 miesiące wcześniej zawalił się mój świat. Zostawił mnie chłopak, z którym byłam prawie 3 lata i z którym wiązaliśmy przyszłość, miesiąc później rodzice się rozstali (tzn. nie mieszkają razem ale nie mają rozwodu), moja babcia się rozchorowała i leży cały czas w łóżku.

Więcej…

Anna: Nowenna w intencji o zdrowie psychiczne

Była to moja druga nowenna którą odmówiłam. W ubiegłym roku był taki okres w październiku że psychicznie wiązałam koniec z końcem. Od 2015 roku uczęszczam na terapię indywidualną. Postanowiłam że odmówię nowennę właśnie w tej intencji. Bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, a Najświętsza Maryja Panna nie odmawia pomocy.

Więcej…

J: List- Staram się być ciągle blisko Maryi i ufać Jej

Na nowennę natrafiłam po ciężkim rozstaniu z chłopakiem. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to najtrudniejsze doświadczenie, które spotkało mnie w moim dotychczasowym (dość młodym) życiu. Wokół kolejne śluby, słyszy się u koleżanek o ciążach, a ja niespodziewanie zostałam sama, zraniona, z kompletnie obniżonym poczuciem własnej wartości, z zerową chęcią do życia i…jednostronną miłością do osoby, która mnie odrzuciła.

Więcej…

Leszek: Jak zwykle zły robi wszystko aby mnie odciągnąć od napisania tego świadectwa

Nowenna Pompejańska jest ze mną od 2 stycznia 2016. Nieustannie i bez przerwanie ją do tej pory odmawiam. Jedną kończę i następną zaczynam, tkwiąc każdego dnia w modlitwie różańcowej. Po raz pierwszy raz odmówiłem za siebie. Jak zwykle zły robi wszystko aby mnie odciągnąć od napisania tego świadectwa.

Więcej…

Zuzanna: W trakcie nowenny zaczęłam zdrowieć

Pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać dwa lata temu. Chorowałam wtedy na bardzo ciężki chociaż nie do końca typowy przypadek depresji i nerwicy. W związku z tym ostatnią rzeczą którą chciałam zrobić było proszenie o siebie – dla mnie już byłam stracona jako ktoś przed kim Bóg zakrył Swoje oblicze.

Więcej…

Halina: Cud nad cudami

Po raz pierwszy odmówiłam Nowennę w październiku 2013r w intencji wyzwolenia z nałogu mojego brata. Mieszkamy w różnych miastach, więc kontroli nad nim nie miałam żadnej. Wszystko co wiedziałam to od jego żony. Nałóg trwał wiele lat. Nie skłamię gdy napiszę, że około dwudziestu. A może i więcej, bo wiecie, że alkoholik potrafi się doskonale maskować.

Więcej…