Wdzięczna: Trzeba dać Maryi czas

Już dawno powinnam była złożyć to świadectwo a zwlekałam około dwa lata. Dziś myśle że to jest ten dzień kiedy muszę podziękować Matce Bożej na forum. Kiedy siegnęłam po różaniec byłam w rozsypce. Matka Boża sama zapukała do mnie i przez przypadkową osobe dowiedziałam sie o nowennie pompejańskiej. 3 m-ce zbierałam się aby odmówić pierwszą nowenne. Oczywiście Matka Boża zadziałała w moim życiu ale nie tak jak ja na tamten moment oczekiwałam…. Całe szczęście 🙂

Przeczytaj całośćWdzięczna: Trzeba dać Maryi czas

Irmina: Już teraz wiem w co wierzyć

To świadectwo powinnam złożyć rok temu, kiedy odmówiłam swoją pierwszą nowennę pompejańską. Nigdy nie byłam gorliwą katoliczką, zostałam wychowana w tej wierze, jako nastolatka odwróciłam się od Boga. Gdy miałam 25 lat wykryto u mnie guzy na jajnikach, poddano mnie operacji, wyniki: endometrioza i długie leczenie hormonalne. Od tamtej pory moje życie ogromnie się zmieniło. Zaczęłam panicznie bać się śmierci, wpadłam w ogromną depresje i nie wiedziałam czy się podniosę. Na szczęście cały czas czuwała nade mną moja mama, która podawała i podaje mi rękę w trudnych chwilach.

Przeczytaj całośćIrmina: Już teraz wiem w co wierzyć

Luiza: Czuję się jak nowa osoba

W nerwice wpakowal mnie grzech ciezki – wspolzycie przed slubem przez dwa lata. Przed poznaniem mojego meza bylam bardzo blisko Boga. Byl On dla mnie bardziej realny niz codziennie napotykane osoby. A jednak… Z takiej bliskosci stoczylam sie na dno grzechu, wlasna decyzja wygonilam Ducha Sw z mojego zycia. Bylo to dla mnie najbardziej straszliwe doswiadczenie w zyciu. Pomimo tego, ze na zewnatrz moje zycie bylo radosne i szczesliwe, wewnatrz odczuwalam przeogromna, nieogarniona pustke, tesknote za zyciem pelnym pokoju i obecnosci samego Boga.

Przeczytaj całośćLuiza: Czuję się jak nowa osoba

Patrycja: Walka z nieczystością przedmałżeńską

Kochani, chce sie podzielic tym co Nowenna Pompejanska uczynila w moim zyciu. O Nowennie dowiedzialam sie jak po raz drugi porzucil mnie narzeczony, odszedl a ja zostalam sama w bolu i tesknocie, wtedy zaczelam sie modlic Nowenna Pompejanska o jego powrot. Przez tydzien nic powzanego sie nie dzialo po prostu trwalam w modlitwie, jednak po tygodniu nagle zaczelam miec koszmary, snil mi sie wielki waz ktory chce pozrec mojego narzeczonego, obok jednak stala Maryja ktora swoim pieknym blaskiem odpychala zlo szatana, snily mi sie bestie na lancuchach tak potezne i wielkie chcialy zaaakowac mojego narzeczonego, jednak chronila go jakas niewidoczna zaslona wiem, ze to byla moc Marji do ktorej sie modlilam.

Przeczytaj całośćPatrycja: Walka z nieczystością przedmałżeńską

Czcicielka: Maryja ratunkiem na wszystko

Pragnę pokrótce przedstawić Wam moje świadectwo związane ze stresem, nerwicą lękową depresją, atakami paniki. Wszystko zaczęło się od najmłodszych lat czyli rodzina, szkoła, staż, praca multum obowiązków ciągły bieg, stres przez życie. Aż po kilku latach zaczęłam mieć problemy najpierw na tle nerwowym (czyli stres, nerwica, ataki paniki). Moje dzieciństwo było bardzo trudne pod każdym względem. Później doszły problemy w życiu osobistym, zawodowym, problemy finansowe i żadnej pomocy z jakiejkolwiek strony.

Przeczytaj całośćCzcicielka: Maryja ratunkiem na wszystko

Teresa: Choroby duszy

Mój syn jest alkoholikiem. Z chorobą zmaga się od kilku lat. Pracuje, jest bardzo zdolnym i pracowitym człowiekiem i bardzo dobrym, wrażliwym człowiekiem. Nie pije notorycznie, ale ma takie okresy, że jak sięgnie po alkohol to pije codziennie i coraz więcej. Nie radzi sobie z tym. Pracy nie stracił, bo kiedy jest dobrze wszystko odrabia, „pracuje za dwóch”. Przegadaliśmy wiele godzin, było dużo łez.

Przeczytaj całośćTeresa: Choroby duszy

Ala: Wyleczona z lęków i depresji

Nadszedł czas bym i ja złożyła Świadectwo. Otòż dzisiaj skończyłam odmawiać swoją pierwszą Nowennę Pompejańską….
Zaczeło się wszystko na początku Marca, gdy z nienacka napedły na mnie lęki napadowe, ale już ze wszystkimi objawami somatycznymi, było bardzo ciężko, bo nie mogłam funkcjonować… nie moglam wstać z łóżka, kręciło mi się w głowie, wydawało mi się że umieram, co wieczór bylam w szpitalach, bo myslam że mam zawał.

Przeczytaj całośćAla: Wyleczona z lęków i depresji

Maryla: Lęk i bezradność

Pragnę złożyć świadectwo o wielkich łaskach, których doświadczyłam przez odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Nowennę odmawiam już od 2014 roku, praktycznie bez przerwy. Kiedy 4 lata temu moja córka pogrążona w depresji powiedziała mi, że ma myśli samobójcze mój świat się zawalił. Doznałam potwornego lęku i bezradności. Pierwszą myślą było ” na kolana i błagać Matkę Bożą” bo sama będąc daleko od córki nic nie mogłam uczynić.

Przeczytaj całośćMaryla: Lęk i bezradność