Bożena: Praca w Polsce

Moja córka ponad 12 lat mieszkała w Londynie i tam pracowała . Zdecydowała się wrócić z rodziną do kraju Prosiłam Matuchnę o znalezienie pracy Wysłuchała mnie w Nowennie Pompejanskiej . Jestem bardzo za to wdzięczna . Mam nadzieję , że się w tej pracy odnajdzie . Oddaje Całą Rodzinę w Opiekę Matce Bożej i dziękuje za wysłuchane prośby i otrzymane niesamowite Łaski Za kilka dni rozpoczynam kolejną Nowennę wraz z synem w Jego intencji .

Anonim: Pomoc przy trudnych egzaminach

Nadszedł czas bym i ja podzieliła się swoim świadectwem. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej córki, ale przez kilka lat nie odmawiałam jej, bo wydawało mi się że nie dam rady odmawiać codziennie przez 54 dni trzy części różańca św. Aż wreszcie nadszedł taki czas, że chciałam spróbować, przekonać się bardziej, czy faktycznie Matka Najświętsza wysłuchuje i obdarza łaskami tych, którzy Ją ufnie o coś proszą.

Przeczytaj Anonim: Pomoc przy trudnych egzaminach

Grzegorz: Świadectwo dojrzałości

Kochani, chciałbym zaświadczyć o skuteczności Nowenny pompejańskiej, dzięki której moja chora córka zdała maturę w tym roku. Nowennę Pompejańską odmawiałem już 5 razy, za każdym razem w innej intencji. Ostatnią zakończyłem na początku tego roku (2018). Odmawiałem ją w intencji mojej 18-letniej córki, która miała przystąpić do egzaminu dojrzałości w maju.

Przeczytaj Grzegorz: Świadectwo dojrzałości

Małgorzata: Wyjście z grzechu ciężkiego

Witam serdecznie wszystkie osoby, które wachają się przed podjęciem decyzji czy odmawiać nowennę. Jasne, że tak odmawiać. Zabierałam się do odmawiania nowenny ok. 3 lata. Wreszcie gdy się zmobilizowałam po pierwszej nowennie zakoncznej 24 grudnia moja córka zaręczyła się.

Przeczytaj Małgorzata: Wyjście z grzechu ciężkiego

Anonim: Otrzymałam to czego się nie spodziewałam

9 lutego 2018 r. zostałam mamą córeczki. To drugie dziecko moje i męża. Wielka radość trwała krótko bo jeszcze na oddziale neonatologii zdiagnozowano u Naszej córki guza serduszka. Nawet nie pamiętam rozmowy z Panią ordynator oddziału Kardiologii bylismy tak przerażeni. Transport na oddział kardiologii i szok, wielki szok i rozpacz. Bedac w szpitalu w drugiej dobie pobytu powiedziałam do meza przywieź mi różaniec, poprostu nawet niewiem kiedy, bez zastanowienia.

Przeczytaj Anonim: Otrzymałam to czego się nie spodziewałam

Justyna: Kontakt z córką

Chcę złożyć świadectwo o nowennie pompejańskiej.Przepraszam Mateńko że dopiero teraz składam świadectwo ,mówiłam wszystkim że Mateńka mnie nie opuści jednak zapomniałam że obiecałam złożyć świadectwo tutaj na forum,co czynię teraz. Jak wyglądało moje życie wcześniej.Chodziłam do kościoła w niedziele modliłam się, do momentu aż w sierpniu tamtego roku świat przewrócił się do góry nogami.Moja córka zmieniła się o 360 stopni a nawet więcej ,odeszła z mężczyzną starszym od siebie,którego nie znaliśmy .

Przeczytaj Justyna: Kontakt z córką

Maria: Nie ma śladu po wypadku

Chce sie podzielic moim swiadectwem o nowennie pompejanskiej. Moja corka Weronika miala bardzo powazny wypadek. Podczas pobytu na obozie jezdzieckim spadla z konia. Pojechala z innymi uczestniczkami obozu do lasu na przejazdzke, droge przebiegl im los, spadly wszystkie ale tylko Weronike kon poniosl. A co sie stalo w miejscu upadku tego nikt dokladnie nie wie bo nikt tego nie widzial. Weronika zostala przewieziona helikopterem do szpitala Sw. Krolowej Jadwigi w Rzeszowie i juz w drodze zostala wprowadzona w stan spiaczki farmakologicznej.

Przeczytaj Maria: Nie ma śladu po wypadku

- zawsze pod ręką!

Różaniec w formie bransoletki