Piotr: Ufam Bogu

Witam wszystkich odmawiając nowenne. Chciałbym złożyć świadectwo po odmowienou 5 nowenn pompejanskich. Wszystkie moje nowenny odmawiana były za odrodzenie małżeństwa za przemianę serca mojej żony za nawrócenie jej. Jeśli chodzi o otrzymane łaski o naszej Kochanej Matki, to małżeństwo jeszcze nie zostało uzdrowione ale też wiem że na to potrzeba bardzo dużo czasu.

Przeczytaj całośćPiotr: Ufam Bogu

Andrzej: Więcej siły i cierpliwości

Dzisiaj bedzie mijac 341-szy dzien nie przerywanej Nowenny Pompejanskiej. Dziekuje Krolowej Rozanca Swietego za dotychczasowe wysluchanie mych modlitw rozancowych . Po kazdorazowych 54-ech dniach rozanca zaczynam nowa partie modlitewna i obiecalem Matce Boskiej kontynuowac ja nieprzerwalnie jak Bog pozwoli.

Przeczytaj całośćAndrzej: Więcej siły i cierpliwości

Kinga: Cierpliwość do dziecka

odmawiałam juz kolejna nowenne tym razem o bycie dobrym rodzicem, bardzo kochamy nasze dziecko,lecz synek jest ruchliwy ,ciekawy wszystkiego trzeba miec nie raz anielska cierpliwosc do niego nasze reakcje byly niegdys zbyt nerwowe nie potrafilismy panowac nad nerwami gdynie sluchal wrzeszczal ,bylismy nie raz padnieci dzieki nowenne dostalismy wyciszenie i wiecej sil do tlumaczenia dziecku ze robi zle , czuje zmiane i wiec ze to pomoc z góry dziękuje Maryjo

Sandra: Cierpliwość i modlitwa

Witam serdecznie to moja 2 Nowenna chce z calego serca podziekowac Mateczcce za wysluchanie mnie po raz kolejny. Za 1 razem znowu zrobilam cos nie tak ale raczej to bylo po to zebym zaczela jeszcze gorliwiej sie modlic bardziej sie starac i nie zniechecalam sie za kazda porazka bo to wlasnie mialo byc po to zebym byla lepsza bardziej otwarta i uwierzyla ze nic w zyciu nie dzieje sie bez powodu ze zadne moje przyspieszenie i brak cierpliwosci nie sprawi mi tego czego chce ale czas i Wola Boza sama da mi to na co zasluguje Dziekuje Ci Najswietsza za twoje wstawienicto w mojej sprawie

XYZ: Nowenna jest ratunkiem dla miłości

Mam 15 lat. O nowennie dowiedziałam się na spotkaniu w kościele i to jakoś ponad rok temu, jednym uchem wleciało drugim wyleciało. Byłam w związku od dłuższego czasu, mega szczęśliwa. Po roku zaczęło się psuć, wkoncu doszło do zerwania. Na początku super, jestem wolna i inne określenia ale mimo wszystko i tak czegoś mi brakowało. Po kilku tygodniach zaczął się koszmar. Zaczęłam cierpieć z braku tej osoby i pragnęłam tylko tego by do niego wrócić. I tak pewnego wieczoru pomyślałam że zawalczę, że nawet jeśli się nie uda to próbowałam.

Przeczytaj całośćXYZ: Nowenna jest ratunkiem dla miłości

Ania: Ta nowenna uczy przede wszystkim cierpliwości i pokory

Nowenna Pompejańska to ogromne wyzwanie, które zawsze coś daje. Jak można doczytać się w wielu świadectwach jedni zostali wysłuchani od razu inni po kilku miesiącach, a u jeszcze innych osób prośba nie została wysłuchana, ale dostali wiele innych łask. Chce jednak zwrócić uwagę na coś innego.

Przeczytaj całośćAnia: Ta nowenna uczy przede wszystkim cierpliwości i pokory

Ania: List: Ta modlitwa nauczy Cię wytrwałości.

„Ta modlitwa nauczy Cię wytrwałości. Wytrwałość ta, jest w końcu dowodem czy naprawdę ważna jest dla Ciebie intencja w jakiej się modlisz.”-Te właśnie słowa wypisane były na ulotkach które ostatnio drukowałam aby podzielić się z innymi nowenną…
Odmówiłam już pięć nowenn, trzy pierwsze w tej samej intencji-o miłość, zakochanie i szczęśliwy związek… czwarta była w intencji osoby na której mi zależy a trzecia za dusze w czyśćcu cierpiące. W chwili kiedy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej wydawało mi się czymś niemożliwym aby odmawiać trzy różańce dziennie,mimo że będąc osobą wierzącą i praktykującą, ciężko było mi odmówić choćby jeden na tydzień… ale spróbowałam i teraz patrząc w przeszłość z zadowoleniem i uśmiechem spoglądam na tą decyzję. Mimo że trzy pierwsze nowenny nie zostały jeszcze wysłuchane- uważam że otrzymałam wiele innych łask które być może musiałam otrzymać by inaczej spojrzeć na świat i przygotować się na miłość. Odkąd zaczęłam odmawiać nowennę poczułam opiekę Matki Bożej i jej wsparcie, tak po prostu… wyciszyłam się i zaczęłam dostrzegać to co w życiu ważne. W trakcie pierwszej nowenny dostałam się na świetny staż ( którego w tym momencie wcale nie szukałam ) niedaleko miejsca gdzie mieszkam w swoim zawodzie, a po jego zakończeniu zostałam na stałe, i tak już pracuję tak niemal dwa lata,mimo że wcześniej po długich poszukiwaniach nie mogłam nic sensownego znaleźć. Ale największą łaską jaką otrzymałam jest uwolnienie mnie od grzechu masturbacji… mimo wielu prób nie mogłam z tym skończyć , aż do sierpnia zeszłego roku gdzie o tak po prostu, coś mi podpowiedziało dasz radę i od tego czasu jestem wolna. Bardzo lubię czytać różne świadectwa bo dają mi wiarę i siłę, moje może dla Niektórych nie będzie zbytnio barwne i piękne „bo przecież nie została wysłuchana” , sama tak myślałam jeszcze jakiś czas temu- ba, wręcz obraziłam się na Pana Boga…
Z założenia miałam napisać świadectwo po zakończeniu obecnej nowenny, ale gdy wczoraj na mszy podczas kazania usłyszałam słowa księdza „daj świadectwo, przekaż je innym” pomyślałam „że Bóg chyba mówi do mnie” i teraz jest odpowiedni czas. Obecną nowennę zaczęłam od tak pod wpływem impulsu, poczułam że tak właśnie trzeba, że teraz jest ten moment, mam więc nadzieję że po zakończeniu obecnej nowenny będę mogła napisać kolejne świadectwo, pełne radość wynikającej z wysłuchania w pełni mojej intencji.
Pozdrawiam.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące