Magdalena: Białaczka i kolejne poronienia

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w trudnych dla mojej rodziny chwilach, gdy u naszego 4,5-letniego chłopczyka stwierdzono białaczkę.
Nowennę pokazał mi mój kuzyn, który też otrzymał jej treść od znajomych. Od razu podjęłam decyzję o odmawianiu nowenny, choć w mojej głowie zrodziła się obawa czy podołam i czy znajdę czas w ciągu dnia.

Przeczytaj całośćMagdalena: Białaczka i kolejne poronienia

Ewa: Zdrowe dzięciątko jest już z nami!

Po tym jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, wraz z każdym kolejnym dzień narastał mój stres związany z porodem. Obawiałam się o zdrowie swoje i mojego maleństwa, o ból podczas porodu i to czy przebiegnie on prawidłowo. W 3 trymestrze zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, co było dla mnie ogromnym wyzwaniem przy uciążliwych dolegliwościach ciążowych i ciągłym zmęczeniu.

Przeczytaj całośćEwa: Zdrowe dzięciątko jest już z nami!

Edyta: Trudne ścieżki Boga

W swoim życiu odmówiłam trzy Nowenny Pompejańskie. Pierwsze dwie zmówiłam w intencji abyśmy z mężem mogli zostać rodzicami. Trzecią – właściwie to była bardzo niekonkretna intencja – o zmianę pracy na lepiej platną lub wyjazd za granicę – o cokolwiek co pomogłoby nam się dźwignąć finansowo… i mieć dziecko.

Przeczytaj całośćEdyta: Trudne ścieżki Boga

joanna: macierzyństwo

Bardzo długo z mężem staraliśmy się o upragnione dziecko. Po 4 latach oczekiwań i trzech odmówionych w tej intencji nowennach pompejańskich zaszłam w ciąże. Przez cały okres ciąży nadal odmawiałam nowennę, prosząc o to by moje dziecko urodziło się zdrowe. I Matka Boska znów mnie wysłuchała. Dwa tygodnie temu urodziłam pięknego i zdrowego synka. Nie zdołam słowami wyrazić tego co czuję patrząc jak słodko śpi. Dziękuje Maryjo z całego serca.

Ola: nowenna „niewysłuchana”

Witam. Długo zwlekałam z napisaniem świadectwa, ponieważ zastanawiałam się, co ja w ogóle powinnam przekazać ludziom. Odmawiałam nowennę końcem ubiegłego roku będąc w ciąży, w intencji szczęśliwego narodzenia mojego Synka (ciąża trudna, leżąca, zagrożona porodem przedwczesnym). Podczas odmawiania nowenny czułam spokój, że Matka Boża ma mnie w swojej opiece i przecież nic złego nie może się wydarzyć.

Przeczytaj całośćOla: nowenna „niewysłuchana”

Dagmara: dziecko

Chciałam złożyć świadectwo Matce Bożej.Przez kilka lat starałam się z mężem o dziecko,przeszliśmy wiele badań i zabiegów.Zdecydowaliśmy się na zabieg in vitro,który zakończył się niepowodzeniem.Niepowodzenie to sprawiło,że wpadłam w głęboką depresje.Nie chciało mi się żyć,chodziłam do psychologa i wtedy dowiedziałam się o nowennie pompejańskiej.

Przeczytaj całośćDagmara: dziecko

Katarzyna: uzdrowienie i macierzyństwo

W 30 urodziny dowiedziałam się, że cierpię na endometriozę (niepłodność wrodzoną) i że najprawdopodobniej nie będziemy mieć z mężem dzieci. To było jak najgorszy scenariusz mojego życia, o jakim kiedykolwiek mogłabym pomyśleć. Byłam kompletnie załamana, stany depresyjne tylko się pogłębiały, z mężem się nie układało. Dopiero co zaczęłam wychodzić z okultystycznych epizodów mojego życia i z powrotem nawracać się na drogę Jezusa. Podjęłam decyzję, że się nie poddam, że tak „po ludzku” zrobię wszystko co możliwe, a że rokowania słabe – muszę przekonać Boga. Miałam początkowo bardzo waleczne nastawienie.

Przeczytaj całośćKatarzyna: uzdrowienie i macierzyństwo

Ewelina: Wiele łask Bożych

Szczęść Boze! Juz dawno miałam napisać świadectwo. Odmówiłam chyba 4 nowenny i zawsze Maryja czymś mnie obdarzała. 3 Nowenny odmówiłam w intencji macierzynstwa dla mnie i meza ponieważ bardzo pragniemy zostać rodzicami i nadal wierzymy ze tak sie stanie pomimo ze narazie czekamy i wierzymy… Nowennę zaczęłam odmawiać 1 grudnia a 19 grudnia otworzyłam Pismo Święte bo tak ciagle w sercu czułam zeby przeczytać i otworzyłam Pismo Święte i przeczytałam o Sarze:)

Przeczytaj całośćEwelina: Wiele łask Bożych

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!