Jula: Modlitwa czyni cuda

Swoją przygodę z Nowenną rozpoczęłam w lipcu tego roku. Przez kilka miesięcy staralismy sie z mezem o dzidziusia, niestety czas nie byl naszym sprzymierzeńcem. Miesiace mijały a w Naszym Życiu nic sie nie zmieniało. Czułam smutek i rozczarowanie, obwinialam siebie o niepowodzenia w staraniach. I zaczynałam sie bać że moze cos poważniejszego sie za tym kryje. Z medycznego punktu widzenua wszystki bylo w porządku. Przeszukując strony w internecie natknęłam sie na Nowenne Pompejańską. Pomyślalam ze jesli ludziom pomaga to może w mojej intencji tez wskaże właściwą drogę. I tak od lipca do września odmawiałam codziennie Nowenne.

Przeczytaj całośćJula: Modlitwa czyni cuda

Bogna: Ciężka ciąża

Jeżeli jesteś w rozpaczy, zdesperowany, czujesz się opuszczony, to pisze to świadectwo dla Ciebie. Zaświadczam, że ta nowenna jest skuteczna, tylko trzeba być cierpliwym i się nie zrażać się po pierwszych dniach.
Ja zdecydowałam się odmawiać nowennę pompejańską, bo była dla mnie w danym momencie życia ostatnią deską ratunku. Cierpiałam na ostrą, chroniczną bezsenność i stany depresyjne. Mój organizm był na wyczerpaniu.

Przeczytaj całośćBogna: Ciężka ciąża

Marta: Modlitwa o kolejne dziecko

Chciałabym podzielić się moją przygoda z Nowenną Pomoejańską. Usłyszałam o tej modlitwie od mojej cioci, zaintrygowała mnie… zakupiłam książeczkę żeby wiedzieć jak ja odmawiać. Zakupiłam i leżała kilka tygodni. Ciężko było mi się do niej zabrać. Jakby coś na siłę mnie od niej odciągało. Nadszedł ten dzień odpowiedni gdzie się zmobilizowałam, zawzięła i powiedziałam że nie odpuszczę. Jestem raczej osobą systematyczną i jak już się za coś wezmę to znaczy że wezmę i nie spocznę na laurach. I tak było tym razem. Moja intencja była taka: prosiłam Mateczkę o potomstwo. Mamy 6 letnią córkę i bardzo pragnęłam kolejnego dziecka. Wiedziałam ze nie będzie łatwo. Mąż często przebywa za granicą, a dwa trauma jaką przeżyłam po śmierci ukochanej mi osoby wywróciła moja gospodarkę hormonalna do góry nogami.

Przeczytaj całośćMarta: Modlitwa o kolejne dziecko

Ania: Zdrowie naszego maluszka

Kiedy dowiedzieliśmy się z mężem o ciąży, obydwoje płakaliśmy ze szczęścia. Uczucie, że pod moim sercem budzi się nowe życie wzbudziło w nas wiele wspaniałych emocji. Szczęście to trwało krótko. Po miesiącu okazało się, że na początku ciąży zaraziłam się cytomegalią- wirusem , który choć dla mnie nie stanowił zagrożenia, jest śmiertelnie niebezpieczny dla dziecka. Od lekarza, który mnie prowadził dostałam informację, że najprawdopodobniej dojdzie do poronienia do 12 tyg. ciąży (w chwili, kiedy dowiedziałam się o wirusie byłam w 8 tyg. ), a jeżeli jakimś „cudem” tak się nie zdarzy, jest bardzo duże ryzyko, że dziecko urodzi się z poważnymi wadami, które tuż po urodzeniu mogą doprowadzić do jego śmierci lub poważnych niepełnosprawności. Nie muszę chyba pisać, co wtedy czuliśmy.

Przeczytaj całośćAnia: Zdrowie naszego maluszka

Rafał: Uzdrowienie

O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się od koleżanki w momencie kiedy dowiedziałem się o chorobie nowotworowej mojego taty. Koleżanka podarowała mi książeczkę i od razu rozpocząłem nowennę. Trwanie w nowennie bardzo wzmocniło mnie psychicznie, a mój tata po pierwszym etapie leczenia (chemioterapii) czuje się dobrze i z pomocą Matki Boskiej dalej walczymy o zdrowie dla niego.

Przeczytaj całośćRafał: Uzdrowienie

Paula: W podziękowaniu Maryi

Mam 28 lat a o nowenie dowiedziałam się już kilka lat temu, Jednak ta modlitwa zawsze wydawala mi się żmudna i byłam pewna ze ja bym w niej nie wytrwała z braku czasu czy braku zaangażowania. Wydawało mi się ze sięgnęłabym po nią tylko w obliczu jakiegoś bardzo trudnego wydarzenia. I tak tez się stało. Dziś wiem ze to wydarzenie było po to bym zaczęła ta modlitwę i ja pokochała. Bo od tamtej pory odmawiam ja nieustannie. Czekałam z napisaniem świadectwa aż nastąpi wyrazne(naoczne) wysłuchanie którejś z moich próśb. Nie oznacza to jednak ze nie wierzylam ze one się nie spełniają mimo braku „efektów” wręcz przeciwnie-odkąd odmawiam nowenny mam przeswiadczenie ze mimo ze niektóre sprawy o które prosze jeszcze nie do końca się spelnily to nadejdzie odpowiedni czas gdy tak się stanie.

Przeczytaj całośćPaula: W podziękowaniu Maryi

Lidia: Upragniona ciąża

Odmówiłam kilka Nowenn w swoim życiu, ale ta ostatnia najlepiej została wysłuchana.Modliłam się w intencji łaski macierzyństwa dla mnie, zdrowego przebiegu ciąży, tego żebym dobrze się czuła i mogła normalnie chodzić do pracy. 16 września skończyłam odmawiać, a 22 września zaszłam w wymarzoną ciążę. Nie jestem już najmłodsza-mam 43 lata i jest to moja pierwsza ciąża.

Przeczytaj całośćLidia: Upragniona ciąża

Anna Maria: Uzdrowienie córeczki

Nowenna Pompejańska była mi znana z opowieści osób trzecich. Wiedziałam, że jest to modlitwa nie do odparcia. Ale uważałam, że nie jest dla mnie, że nie jestem gotowa, przerażala mnie ilość rozancow odmawianych codziennie i czas który trzeba poświęcić. Wydawało mi się to bardzo ciężkie. W 8 miesiącu ciąży, dowiedziałam się przy okazji usg, że moja córeczka ma bardzo duża torbiel, w rozpoznaniu pisało – prawdopodobieństwo guza jajnika. Strach o nią, lęk, spowodowały, że pomyślałam, że ja nic nie mogę uczynić, że jestem bezsilna.

Przeczytaj całośćAnna Maria: Uzdrowienie córeczki