Tylko ja: Wytrwała modlitwa

I ja chcę złożyć świadectwo jak łaskawa i miłosierna jest nasza Matuchna Pompejańska. Przez dwa lata ukochana wnuczka z mężem starali się o potomstwo. Były jednak trudności, wnuczka znalazła się w szpitalu i wtedy wraz z jej matką, a moją synową otrzymałyśmy Nowennę Pompejańską. Zaraz rozpoczęłyśmy się ją modlić. Przez wiele miesięcy ufając gorąco w dobroć i miłosierdzie Pompejańskiej Pani. I stał się cud. Moja wnuczka poczęła dziecko i jest już w szóstym miesiącu w stanie błogosławionym, a my wszystkim mającym różnorakie kłopoty polecamy tę Nowennę i nie ustajemy w modlitwie.

Basia: 4 nowenny i intencje, które powoli się spełniają

Umiłowani Bracia i Siostry, którzy czytacie to świadectwo, by dodać sobie sił i wiary w to, że Pan nas wysłuchuje… On słyszy wszystkie prośby, On wie wszystko i zna nas lepiej niż my sami… Moja pierwsza nowenna została rozpoczęta 1 stycznia. Słyszałam wcześniej o tej modlitwie, jednak sądziłam, że odmówienie 3 różańców dziennie jest dla mnie nie wykonalne. Odmawianie mojej modlitwy wiązało się wtedy z tym, że chciałam bardzo znaleźć pracę. Mój synek skończył roczek i czułam, ze to będzie dobry moment, żeby realizować się zawodowo. Myślałam wtedy bardzo egoistycznie, po ludzku – modlitwa nie do odparcia, więc Pan musi mnie wysłuchać.

Więcej…

Kasia: Modlitwa o zajście w ciążę

Chcę podzielić się swoją historią, tak jak przyżekłam Matce Pompejańskiej modląc się Nowenną Pompejańską. Bardzo pragnęłam z mężem dziecka. Z punktu medycznego miałam duże problemy hormonalne. Leczyłam się 15 lat i praktycznie żaden ginekolog nie dał mi szansy na ciążę. Słyszałam, że jeśli mam się starać o dziecko, to przed ukończeniem 30 roku życia. Ale Pan Bóg obdarzył mnie dzieckiem po 30 roku życia. W pierwszą ciążę zaszłam i radość była ogromna, ale niestety na krótko, bo poroniłam w listopadzie.

Więcej…

Iwona: Oczekiwanie na potomstwo

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się podczas wyjazdu na Przeprośną Górkę. Podczas wyjazdu jedna z Pań zachęciła, abyśmy wszyscy w autobusie z nią odmówili nowennę i odmówiliśmy. Po spotkaniu miesiąc później dowiedziałam się że jestem w ciąży. Zastanawiałam się jak ja dam radę nosić maleństwo, ponieważ w pierwszej ciąży miałam problemy z kręgosłupem.

Więcej…

Ola: Szczęśliwe narodziny

Będąc w upragnionej ciąży poważnie chorowałam. Wówczas razem z Mężem zaczęliśmy odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji pomyślnego przebiegu ciąży i szczęśliwego rozwiązania. Matka Boża wysłuchała naszych próśb i pomimo mojej choroby nasza Córeczka urodziła się zdrowa, czyniąc nas najszczęśliwszymi Rodzicami na świecie.

Natalia: Nasz synek żyje dzięki Matce Bożej Pompejańskiej

Nasz owoc Nowenny Pompejańskiej skończył właśnie trzy latka. A zaczęło się dramatycznie… trudne początki ciąży, której nikt nie dawał większej szansy na pomyślne zakończenie. Lekarz prowadzący nie chciał nawet założyć karty ciąży. Modlił się mąż i siostra i wymodlili szczęśliwe zakończenie.Nigdy nie czułam się tak omodlona szłam bez strachu z niesamowitą odwagą, o którą bym się nie podejrzewała. Jestem pewna, że nasz synek żyje dzięki Matce Bożej Pompejańskiej. Dziękuję!!! Wszystko jest możliwe wszystko, nawet jak się modlą osoby nie tak bardzo wierzące.

Katarzyna: Modlitwa w ciąży o zdrowie dziecka

Nowennę Pompejańską odmawiałam po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Modliłam się w intencji mojego nienarodzonego dziecka, oto aby urodziło się zdrowe, szczęśliwe i prawidłowo rozwinięte. Na początku ciąży podczas badań dowiedziałam, że dziecko może urodzić się z wadą genetyczną. Bardzon się załamałam, przepłakalam cały czas do momentu poglębionych badań.

Więcej…