Agnieszka: świadectwo dobrej śmierci

To już kolejne świadectwo, którym chcę się podzielić z Wami. Moją 14 Nowennę Pompejańską ofiarowałam w intencji mojej ciężko chorej babci o łaski i dobrą śmierć. Babcia bardzo się męczyła z chorobą już od kilku lat, niedawno doszło do zaostrzenia objawów i wylądowała w łóżku. Postanowiłam więc modlić się za nią. Po około 2 tygodniach od rozpoczęcia nowenny stan babci pogorszył się tak bardzo, że musiała być hospitalizowana.

Przeczytaj całośćAgnieszka: świadectwo dobrej śmierci

Małgorzata: Ogromne łaski w czasie odmawiania Nowenny

Pragnę złożyć swoje świadectwo. Przez 54 dni modliłam się w sprawie znalezienia pracy. Choć pracy jeszcze nie dostałam, wierzę, że tak się stanie. Otrzymałam natomiast całe morze łask i umocnienia. Tak się złożyło, że w czasie odmawiania zachorowała ciężko moja ukochana siostra. Jej stan był bardzo poważny. Najbardziej cierpiała moja mama. Co zdumiewało mnie samą, czułam w sobie ogromną SIŁĘ I NADZIEJĘ.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Ogromne łaski w czasie odmawiania Nowenny

Małgorzata: Dziwne drogi Łaski

W październiku 2013 roku, po poważnej i przykrej awanturze z mężem byłam w tak złym stanie psychicznym, że prosiłam Pana Boga, by zabrał mnie z tego świata, bo dał mi tyle talentów, łaski a ja do niczego się nie nadaję; nie potrafię wychowywać dzieci (12 i 4 lata ); żyć w zgodzie z mężem; być dobrym pracownikiem. Był to czas gdy czego się nie dotknęłam tam coś zawaliłam w domu i pracy.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Dziwne drogi Łaski

Piotr: Maryja przyszła mi z pomocą!

Witam serdecznie! 🙂
Kilka dni temu skończyłem moją pierwszą nowennę pompejańską. Wcześniej też zacząłem odmawiać, ale przerwałem, chyba coś koło 10-tego dnia. Teraz z pomocą Maryi udało mi się wytrwać do końca.
Modliłem się w intencji o pokój w sercu dla mojego dziadka, przed którym czułem tyle lęku.

Przeczytaj całośćPiotr: Maryja przyszła mi z pomocą!

Alicja: uzdrowienie z nerwicy

A więc tak, męczyłam się z nerwicą ponad rok, była coraz silniejsza, aż w końcu na tyle, że nie mogłam wyjść z domu… Parę dni temu wróciłam z wakacji, które spędziłam nad morzem! Wycieczki rowerowe, basen… nigdy bym nie sądziła, że będąc chora, dam radę dobrze się bawić 🙂 Nowennę skończyłam odmawiać w połowie mojego wyjazdu na wakacje….

Przeczytaj całośćAlicja: uzdrowienie z nerwicy

Katarzyna: Matka Najświętsza przyszła z pomocą

Matko!Ty nas chronisz przed rozpaczą!Z całego serca jestem wdzięczna Matce Bożej za to,że była ze mną i moimi bliskimi w trudnym dla nas czasie.W październiku 2013 roku zachorowała na straszliwy nowotwór (wątroba,trzustka) moja mama,nie było szans na wyleczenie jedynie opieka paliatywna wchodziła w grę.Mimo tak przerażających rokowań postanowiłam błagać Matkę Najświętszą o cud uzdrowienia.Nowenną rozpoczęłam 7 grudnia i choć nie została wysłuchana moja intencja,to i tak działy się wtedy CUDA.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Matka Najświętsza przyszła z pomocą

Iza: Mateńko ratuj. Jak nie ty to nikt inny już nie pomoże

Po raz kolejny piszę swoje świadectwo na tej stronie. Będę się nim dzielić żeby wszyscy wiedzieli, że Mateńka wysłuchuje nawet największych grzeszników takich jak ja.
Nowenna stała się moją codzienną modlitwą, odmawiałam ją już więcej niż 5 razy a będzie więcej. Jak dotąd intencje się spełniają choć nie zawsze tak jak proszę, ale Matka wie lepiej czego potrzebuję ja i moi bliscy.

Przeczytaj całośćIza: Mateńko ratuj. Jak nie ty to nikt inny już nie pomoże

Marzena: choroba mamy

Chciała bym podzielić się łaskami, które spłynęły od momentu rozpoczęcia nowenny, którą zaczęłam 08.08.2014 r w intencji zdrowia mojej mamy. Sytuacja była beznadziejna, gdyż mama ma marskość wątroby i długo czeka w kolejce na przeszczep. Zdrowie bardzo szybko pogorszyło się do tego stanu, że mama nie mogła chodzić o własnych siłach, z 50 miejsca w kolejce została przesunięta na 150, wizyta u lekarza została przesunięta o kolejne 3 miesiące.

Przeczytaj całośćMarzena: choroba mamy

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!