Jolanta: Twierdzę, że jest to za sprawą Matki Bożej Pompejańskiej

Od zawsze odczuwam w swoim życiu opiekę Matki Bożej. W tym roku doświadzyliśmy cudu, tak to trzeba nazwać.Mąż wybierał się na operację, która była konieczna po wielu badaniach lekarskich i kilku tomografiach.Razem ze znajomymi rozpoczęliśmy odmawianie Nowenny Pompejańskiej w intencji męża i naszej rodziny.

Przeczytaj Jolanta: Twierdzę, że jest to za sprawą Matki Bożej Pompejańskiej

Krzysztof: dzięki różańcowi Pan Bóg nas uzdrawia

Zacząłem Nowennę Pompejańską od 25.03.14. – 17.05.14. Modliłem się w intencji zdrowia dziewczyny i uniknięcie operacji (choroba kobieca). 13.06.14. pojechaliśmy do lekarza na badania a 01.07.14. dostaliśmy wiadomość że są zmiany w chorobie i nie będzie operacji, a ponowne badanie będzie za pół roku.

Przeczytaj Krzysztof: dzięki różańcowi Pan Bóg nas uzdrawia

Izabela: zaufajcie Mateńce Ona da nam to co jest dla nas NAJLEPSZE

Szczęść Boże,po raz kolejny spieszę napisać o kolejnej łasce jaką otrzymałam od MATEŃKI. W październiku 2013 r. zaczęły się u mnie w pracy wielkie problemy, dostawałam coraz to więcej obowiązków, nie dawałam sobie z nimi rady. W końcu Dyrektor obciążył mnie jeszcze jednym zagadnieniem, które robił do tej pory sztab kilkunastu osób a ja miałam to robić sama ,oprócz tych wszystkich pozostałych zadań.

Przeczytaj Izabela: zaufajcie Mateńce Ona da nam to co jest dla nas NAJLEPSZE

Katarzyna: Matka Boża jest miłosierna

Witam wszystkich. Chcę się z wami podzielić łaską otrzymaną za wstawiennictwem Matki Bożej. Dwa tygodnie temu zakończyłam odmawianie nowenny i łaska o którą prosiłam Matkę Bożą została mi udzielona. Modliłam się o uzdrowienie z mojej choroby. Przyznam się, że podczas modlitwy straciłam nadzięję i wiarę w uzdrowienie,

Przeczytaj Katarzyna: Matka Boża jest miłosierna

Dinka: obyście nie upadali na duchu

Chialabym złożyć swiadectwo wysłuchania mnie przez najświętszą Mateńkę , nie jestem w stanie tego ogarnąć rozumem chorowałam na nerwice i depresję od 7 lat biorąc leki po zmówieniu nowenny jest z kazdym dniem lepiej , przez nowenne wyprosilam również pracę

Przeczytaj Dinka: obyście nie upadali na duchu

Joanna: Pomoc od Matki Bożej

Od dawna cierpię na nerwicę lękową, czasami przychodzą tak ciężkie dni, że nie wiem jak sobie poradzić ale wiem jedno, że modlitwa i odmawianie Nowenny Pompejańskiej zmienia mnie i coraz bardziej przybliża do Boga i Jego Matki. Czuję się o wiele lepiej i mam nadzieję, ufam i wierzę, że Matka Boża wstawi się za mną u Syna swego i wyprosi mi łaskę całkowitego uzdrowienia.

Agata: Zawdzięczam tę łaskę Maryi

Moja mama od kilku lat chorowała na marskość wątroby. Jedynym rozwiązaniem był przeszczep. 11 listopada 2013 r. jej stan bardzo się pogorszył, miała silne zaburzenia świadomości, otępienie, senność, nie była w stanie wykonać najprostszej czynności, tj. zjeść, umyć się itd. Przyczyną tego była bardzo słaba wątroba, która nie oczyszczała organizmu z toksyn.

Przeczytaj Agata: Zawdzięczam tę łaskę Maryi

Agnieszka: rozmowy o Bogu

Mój syn był chory, długo leczył się w Prokocimiu, miał problemy w szkole, złe zachowanie, oceny, był nieposłuszny itp. Przez przypadek dostałam nowennę pompejańską, odmawiając ją, ciągle miałam wrażenie, że być może nie odmawiam z nabożeństwem takim, jak trzeba. Kiedy zaczęłam odmawiać część dziękczynną, syn jakby się wyciszył, pod koniec nowenny zaczęliśmy rozmawiać o Bogu (nigdy wcześniej tego nie było).

Przeczytaj Agnieszka: rozmowy o Bogu