Maciej: nowenna pompejańska – powrót do zdrowia

Chciałem przedstawić swoje świadectwo skutku odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Powiem, może w skrócie, miałem problemy natury psychologicznej, nerwica, lęki które gromadziłem latami. Przez cały ten czas religię traktowałem raczej jako dodatek do życia, ale kierowałem się tylko jej niektórymi zasadami, które mi pasowały. Ograniczała się ona w zasadzie tylko do pacierza byle jakiego, mszy niedzielnej i spowiedzi 2 razy w roku. Czyli to w zasadzie żadna wiara.

Przeczytaj całośćMaciej: nowenna pompejańska – powrót do zdrowia

Gosia: Odnalazłam sens w tej chorobie…

Od pewnego czasu w mojej głowie krążyła myśl, że powinnam złożyć swoje świadectwo. Jest to moja pierwsza nowenna i choć jestem dopiero w połowie części błagalnej, to zaczęłam widzieć w tym wszystkim sens. Moja mama niespodziewanie zachorowała na raka płuc. Początkowo lekarze mówili, że to tylko zapalenie, jednak nowotwór rozwinął się bardzo szybko i niestety pojawiły się przerzuty. O nowennie usłyszałam już rok temu, jednak nie czułam wówczas potrzeby odmawiania jej. Kiedy dowiedziałam się o chorobie mojej mamy, koleżanka, która także odmawiała nowennę znów mi ją poleciła.

Przeczytaj całośćGosia: Odnalazłam sens w tej chorobie…

Ewa Maria Teresa: Moje uzdrowienie

Wykryto u mnie bardzo złośliwy nowotwór. Wpadłam w panikę. Na mszy o uzdrowienie stałam wraz z proboszczem Parafii p.w. św. Stanisława Kostki pod obrazem św. Jerzego Popiełuszki – tam ksiądz proboszcz prosił świętego o cud uzdrowienia. W trakcie Nowenny do św. Jerzego Popiełuszki ogarnął mnie spokój, przestałam się o siebie bać. W tym czasie modlili się za mnie przyjaciele. Po udanej operacji wycięcia guza czekało mnie naświetlanie i chemia, której bardzo się obawiałam. Pierwsza tomografia komputerowa wykryła w okolicy wycięcia guza jakąś „niepewną” tkankę.

Przeczytaj całośćEwa Maria Teresa: Moje uzdrowienie

Sylwia: Matka Najświętsza zawsze dopomaga i czuwa

Szczęść Boże, pragnę złożyć świadectwo, nowenne rozpoczelam w styczniu 2015 kiedy dowiedziałam sie o ciężkiej chorobie mojej mamy- nowotwór trzustki, byl to dla mnie przeogromny szok, wszystko runęły w jednej chwili, o nowennie przeczytałam w internecie i tak jak większość nie wiedziałam czy podolam odmówić trzy rozance gdyż wcześniej zbytnio sie nie modliła Obecnie odmawiam druga nowenne i nie wyobrażam sobie życia bez tej modlitwy

Przeczytaj całośćSylwia: Matka Najświętsza zawsze dopomaga i czuwa

Karolina: Choroba mojej mamy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!!!
Pragnę podzielić się swoim świadectwem o Nowennie Pompejańskiej,którą odmówiłam w intencji uzdrowienia mojej mamy z choroby kamicy żółciowej.Intencja została wysłuchana lecz nie do końca bo mamę czeka operacja ale dolegliwości ustąpiły za co bardzo dziękuję wstawiennictwu Matki Bożej!

Przeczytaj całośćKarolina: Choroba mojej mamy

Edyta: Chwała Panu za wszelkie dobro i łaski

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus!
Chciałabym złożyć świadectwo dotyczące otrzymania łaski uzdrowienia. Odmawiam już po raz czwarty Nowennę Pompejańską, aktualnie ta dotyczy zdrowia mojego męża, a zmagamy się z ciężką chorobą.

Przeczytaj całośćEdyta: Chwała Panu za wszelkie dobro i łaski

Sylwia: Nie przestanę wierzyć

Długo nie napisałam świadectwa , ponieważ wydawało mi się , że nie otrzymałam żadnych większych łask po odmówieniu nowenny. Przez ostatnie dni zaczęłam się nad tym bardziej zastanawiać i doszłam do wniosku ze już dostałam bardzo wiele. O Nowennie Pompejańskiej słyszałam wcześniej od dwóch osób. Jednak nigdy nie chciałam nadużywać jej mocy. Po prostu niczego nigdy tak bardzo nie pragnęłam jak teraz. Zawsze wierzyłam w Boga ale nie przykładałam większej wagi do praktykowania wiary.

Przeczytaj całośćSylwia: Nie przestanę wierzyć

Halina: Uzdrowienie córki

Od dłuższego już czasu razem z mężem modlimy się w kółku Żywego Różanca, ale o Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się kilka miesięcy temu, akurat wtedy, gdy nasza rodzina przeżywala bardzo trudny okres w związku z chorobą córki. Ta choroba wywróciła całe życie naszej córki do góry nogami, straciła pracę. Było to dla nas wielkim cierpieniem, zwłaszcza, że córka odmawiała podjęcia leczenia.

Przeczytaj całośćHalina: Uzdrowienie córki

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!