Monika: Cukrzyca pod kontrolą

Mam mamę chorą na cukrzycę i tutaj ważne jest , aby cukry były zawsze w normie. Podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej cukry mamy były zawsze w granicach 100 , co jest wymarzonym poziomem. Jak nie odmawiam Nowenny cukry nieraz skaczą i są wysokie. Zatem ponownie zaczynam modlić się i wszystkich do tego namawiam. Modlitwa nie do odparcia , potwierdzam to.

Asia: Mój mąż nazwał mnie starą dewotką

Nowennę pompejańską dostałam od mojej kochanej kuzynki Eli z Kostrzyna nad Odrą. Chorowałam już wtedy na chorobę nowotworową. Bardzo się ociągałam żeby zacząć modlitwę, w końcu się przełamałam. Kiedy zaczęłam odmawiać nowennę nie wiedziałam jak ją odmawiać, wiem że odmówiłam trochę inaczej, modliłam się o swoje zdrowie.

Przeczytaj Asia: Mój mąż nazwał mnie starą dewotką

Ania: Czuję się rewelacyjnie

Dziękuję Maryjo! Od wielu lat chorowałam na bardzo ciężką chorobę – padaczkę. Kiedy usłyszałam o nowennie pompejańskiej wiedziałam, że jest ona moją ostatnią deską ratunku. Od odmówienia nowenny minął już rok. Dziś czuję się rewelacyjnie, nie choruję. Wiem, że wszystko co dzieje się w naszym życiu nie jest przypadkowe, a cuda się zdarzają!

Magdalena: Zdrowe dzieci

Modliłam się za osobę, która była w ciąży. Ciąża była trudna (mnoga, konflikt krwi, cukrzyca ciążowa) a u jednego z dzieci lekarze zdiagnozowali wysokie prawdopodobieństwo zespołu Downa. Modliłam się aby wszystkie dzieci były zdrowe bez żadnych chorób. Tak też się stało. Dzieci urodziły się zdrowiutkie, żadne z nich nie ma zespołu Downa ani wad rozwojowych 🙂

Leszek: Migotanie przedsionków serca

Mam napadowe migotanie przedsionków serca, które zagraża powstaniu udarów mózgu i w konsekwencji kalectwa, a nawet śmierci. Bardzo często mi się ono pojawiało i musiałem za każdym razem przechodzić groźny zabieg zwany kardiowersją elektr. Przeszedłem również ablację, jeszcze groźniejszy zabieg.

Przeczytaj Leszek: Migotanie przedsionków serca

Dominika: Choroba psychiczna

Moją pierwszą nowennę odmówiłam kilka lat temu, kiedy bliska mi osoba nagle zachorowała na chorobę psychiczną – schizofrenię. Niestety, jej stan był naprawdę zły, przez co musieliśmy się rozstać, ale w dalszym ciągu modliłam się o jej zdrowie. Byłam zła na Boga, gdyż nie wysłuchał mojej prośby.

Przeczytaj Dominika: Choroba psychiczna

Anna – LIST: Najlepszy lekarz przyjdzie z nieba

Witam, mam na imie Anna.W swoim zyciu odmowilam juz kilka nowenn.Pragne podzielic sie swiadectwem po nowenna,ktora odmowilam w intencji mojego brata Wlodzimierza, dowiedziawszy sie o jego chorobie. moj brat zaczal chorowac od wrzesnia 2015roku.Zaczelo sie od spuchnietego kolana. Potem szpitalu,zaatakowane stawy, chudl w oczach,nie mogl juz chodzic. Najdziwniejsze, lekarze nie mogli zdiagnozowac choroby.

Przeczytaj Anna – LIST: Najlepszy lekarz przyjdzie z nieba