Izabela: Życie wieczne

O śmiertelnej chorobie mojej siostry dowiedziałam się późną jesienią 2016 r.To były przerzuty po, wydawało się uleczonym 15 lat temu, nowotworze piersi. Przerzuty do kości. Byłam zrozpaczona i wściekła. Po ludzku szukaliśmy pomocy po lekarzach, szpitalach itp. Siostra zaczynała cierpieć fizycznie, ale była bardzo dzielna emocjonalnie. Jakby nas pocieszała, no i…powoli się z nami żegnała, porządkowała swoje sprawy. To jeszcze bardziej wpędzało mnie w rozpacz, łzy, lament.

Więcej…

Krzysztof – LIST: Nie przestaniemy się modlić

Tydzień temu urodziło nam się drugie Dziecko. Nasza Córeczka, od razu po porodzie miała stwierdzonych wiele wad. od tego momentu modlimy się ciągle Nowenna (również w intencji naszego Starszego Syna). Już teraz widzimy ogromną poprawę i widzimy, jaka jest dzielna. Ciągle walczy. Otrzymaliśmy wiele łask. Jak międzyczasie otrzymałem nową pracę, z którą mam problemy od roku.

Więcej…

Agnieszka: To niemożliwe, ale jednak prawdziwe

Przed trzema laty jednego dnia dowiedziałam się od lekarza prowadzącego o tym, że u moich dwóch synów bardzo pogorszyły się wyniki krwi. Diagnoza wskazywała na dwie rozpoczynające się nieuleczalne choroby autoimmunologiczne. U każdego z nich- inna choroba, choć mogą one współistnieć. Byłam załamana. Umówiliśmy się na powtórzenie diagnostyki, włącznie z badaniami za granicą w ciągu 2 tygodni. PO powrocie byliśmy załamani. Zwierzyłam się ze swojego smutku koleżance. Poleciła mi nowennę pompejańską. Nie znałam tej modlitwy wcześniej, ale zawierzyłam Matce Boskiej moich synów. Pierwszego i drugiego dnia modliłam się z ogromnym żalem i smutkiem.

Więcej…

Ola: Szczęśliwe narodziny

Będąc w upragnionej ciąży poważnie chorowałam. Wówczas razem z Mężem zaczęliśmy odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji pomyślnego przebiegu ciąży i szczęśliwego rozwiązania. Matka Boża wysłuchała naszych próśb i pomimo mojej choroby nasza Córeczka urodziła się zdrowa, czyniąc nas najszczęśliwszymi Rodzicami na świecie.

Bartłomiej: Wspaniała Maryja

Witam serdecznie.  Pierwsza nowenne zacząłem 27 czerwca 2017 zakonczylem 19 sierpnia 2017. Modlilem sie o zdrowie dla zony. w 50 % spelnilo sie poniewaz zona zaczela sobie radzic z chorobami, a niektore ustapily calkiem. Jest duza poprawa i wierze ze wyzdrowiej calkowicie. Oczywiscie w trakcie odmawiania dostalismy wiele innych lask:) odczuwam opieke Maryi i wielka pomoc. Druga nowenne zacząłem 20 sierpnia w intencji synka bo tez cierpi na rozne dolegliwoscie i tutaj musze przyznac: diametralna poprawa:):):)

Więcej…

Elżbieta: Nowenna działa cuda!

O Nowennie Pompejskiej dowiedziałam się w najcięższym momencie mojego życia – kiedy czekałam na wynik hist- pat mojego syna. Odkąd urodziłam dzieci (mam 2 synów) codziennie odmawiałam za każdego z nich po jednej części różańca – błagałam Najświętszą Panienkę o opiekę nad nimi, o to żeby byli zdrowi, żeby nic im nie zagrażało, żeby bezpiecznie prowadziła ich przez życie. Kiedy spadło na mnie nieszczęście przeżyłam kryzys wiary, rozczarowanie, bunt, utratę wiary w sens modlitwy.

Więcej…

Gabriela: Nawet z najgorszej rozpaczy uratuje Cię Matka

Opowiem Wam dziś swoje świadectwo. Nie pamiętam gdzie dokładnie dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, możliwe, że poznałam tę modlitwę w jednym z filmików ojca Szustaka na YouTube i pomyślałam „Czemu nie miałabym spróbować, ta nowenna sprawia przecież cuda.”.
Jeśli dobrze pamiętam pierwszy raz modliłam się nią w intencji ciężko chorej babci. Wiem, że nie tylko ja prosiłam w tej intencji. Nie powiem, nie było łatwo, bywały dni, kiedy miało się sporo na głowie, szkoła, obowiązki, dodatkowe zajęcia, a przecież jeszcze jest rodzina, znajomi i swoje własne pasje.

Więcej…

A.: Choroba mamy

Witam wszystkich. Nowenna Pompejańska towarzyszy mi od 2016 r. W lipcu tego roku zaczęłam Nowennę za mojego nastoletniego syna, ale po dwóch tygodniach zmieniłam intencję. Spadła na nas straszna wiadomość, że u mojej mamy, po dziesięciu latach, nastąpił nawrót choroby nowotworowej (rak piersi). Był to dla nas szok, bo mama regularnie jeździła na kontrolę do Centrum Onkologii.

Więcej…