Magdalena: Nowotwór mamy

Tak bardzo na nowo chciałabym uwierzyć w moc nowenny.
Na nowennę pompejańską trafiłam przez przypadek – szukałam jakiegoś ukojenia w chwili gdy dowiedzieliśmy się o chorobie nowotworowej mamy.
Pierwszą nowennę odmawiałam w intencji przyspieszenia operacji – mieliśmy problem żeby znaleźć gdziekolwiek pomoc. Zaparłam się, że się uda. Jakaś wyższa moc czuwała nam nami i sprawy potoczyły się szybko.

Przeczytaj całośćMagdalena: Nowotwór mamy

Ewelina: Zdany egzamin

Nowennę Pompejańską odmówiłam 5 razy. Za pierwszym razem modliłam się o zdrowie dobrej znajomej moich rodziców, która cierpi na chorobę nowotworową. Lekarze dawali jej jedynie 4 miesiące życia, dzięki łasce Matki Bożej pani Bogusia żyje już ponad 4 lata. Dziękuję Tobie Kochana Mateńko za wszystkie łaski, które ślesz.

Przeczytaj całośćEwelina: Zdany egzamin

Ema: Opieka Maryi

Już pół roku mija od kiedy odmówiłam nowennę za moją koleżankę, u której wykryto nowotwór jelita grubego z przerzutami w bardzo zaawansowanym stadium choroby. Nadmienię, że miesiąc wcześniej za wstawiennictwem Św.Józefa udało nam się odwiedzić Maryję w Pompejach- przez całą wycieczkę nie odczuwała żadnych dolegliwości.

Przeczytaj całośćEma: Opieka Maryi

Bronisław: Uleczenie powikłań po operacji

W 2017 roku miałem zabieg chirurgicznego usunięcia prostaty z powodu nowotworu. Po tego typu zabiegach pojawiają się powikłania jak nietrzymaniu moczu, przeżuty do węzłów chłonnych itp. Wszystkie sprawy z moim wyleczeniem oddałem Matce Bożej w Nowennie Pompejańskiej i nie zawiodłem się. Po odmówieniu części błagalnej zacząłem odczuwać poprawę, a badania lekarskie wykazały, że nie ma żadnych przerzutów.

Przeczytaj całośćBronisław: Uleczenie powikłań po operacji

Magdalena: Walka z nowotworem

W październiku 2018 dowiedzieliśmy się, że u mamy został wykryty nowotwór piersi. Szok, niedowierzanie, pytanie dlaczego to właśnie nas spotkało. Tata z nerwów miał rozległy zawał. Rozpoczęło się szukanie miejsca i lekarza, który może pomóc. Wizyty bezskuteczne – nikt nie mógł pomóc w ustaleniu szybkiego terminu operacji co było tak bardzo konieczne. Szukają jakiegokolwiek sparcia, pocieszenia ale też i informacji o wychodzeniu z choroby nowotworowej natrafiłam na świadectwa osób modlących się nowennę pompejańską. Rozpoczęłam wieczorne spotkania z Maryją modląc się o przyspieszenie operacji i to, by nie była potrzebna chemia a mama mogła wracać szybko do sił by cieszyć się każdą chwilą z nami. Z końcem grudnia mama otrzymała termin na operację na połowę lutego. Ja modliłam się jeszcze gorliwiej błagając o pomoc.

Przeczytaj całośćMagdalena: Walka z nowotworem

Joanna: Choroba nowotworowa taty

Mój tato zachorował w 2014 roku na raka języka. Przeszedł dwie operacje. Modliliśmy się całą rodziną do Matki Bożej Pompejańskiej. Tato mnie i siostrze podarował różańce. Po badaniach okazało się,że nie ma przerzutów. Tato jest pod kontrolą cały czas. Modlimy się do Matki Bożej.

Przeczytaj całośćJoanna: Choroba nowotworowa taty