Joanna: Odmówiłam 4 nowenny pompejańskie

Chciałabym podzielić się ze wszystkimi moim świadectwem. Odmówiłam 4 nowenny pompejańskie. Dwie w intencji dobrego męża, trzecią w intencji znalezienia pracy a czwartą żebym się dostała na studia magisterskie (bo wstępne egzaminy były bardzo trudne). Po skończeniu odmawiania pierwszej nowenny poznałam fajnego chłopaka;), dostałam się na studia tam gdzie chciałam;) Bog jest wszedzie;)!!!! Chwała Panu

Alicja: nietypowa prośba

Jakiś czas temu zamieściłam swoje świadectwo, teraz czas na kolejne. Prośba o którą modliłam się jest może dla niektórych nietypowa i wydawać się może śmieszna…
Modliłam się o chłopaka na studniówkę. Byłam na prawdę w ciężkiej sytuacji, nie miałam odpowiedniego kolegi, z którym mogłabym ewentualnie pójść. W wakacje podjęłam się właśnie nowennę pompejańską w tej intencji, w czasie roku szkolnego byłam w Częstochowie, gdzie zostawiłam intencję.

Przeczytaj całośćAlicja: nietypowa prośba

Nie tracę nadziei, mimo wszystko

W maju gorąco modliłam się do Maryi o spotkanie człowieka przeznaczonego mi od Boga. Zabrzmi to na pewno banalnie i naiwnie, ale w czerwcu poznałam wyjątkową osobę, dokładnie taką, jaką sobie wymarzylam. Dla mnie to coś niesamowitego, uczucie niezwykłe! Ufam, że jest on znakiem i darem od Boga, tym bardziej, że dla niego Bóg jest najważniejszy.

Przeczytaj całośćNie tracę nadziei, mimo wszystko

Nisia: Nadzieja dla modlących się!

Zaczynając pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską (dziś mam 38 dnień) bałam się strasznie,że zły będzie mocno mieszał,ze nie dam rady tyle czasu trwać w modlitwie i postanowiłam,że kiedy zaczną mnie dopadać chwilę zwątpienia będę wchodziła na tą stronę i będę czytała o wysłuchanych modlitwach. Szczerze mówiąc, właśnie w tym miejscu chciałabym się podzielić pewną niezwykłą rzeczą, która mi się przytrafiła w 13 dniu odmawiania Nowennę Pompejańską. Niektórzy mogą mnie wziąć za psychiczną, bo po wszystkim sama się nad tym długo zastanawiałam, choć płakałam ze szczęścia.;)

Przeczytaj całośćNisia: Nadzieja dla modlących się!

Agnieszka: proszę o radę i pomoc

Szczęść Boże. Piszę w nietypowej sprawie. Nie wiem do kogo sie udać, kogo poradzić. Jestem w trakcie odmawiania nowenny pompejańskie o powrót ukochanej osoby, dlatego stwierdziłam, że grono osób odmawiających nowenne będzie najlepszym doradcą 😉 Pierwsza nowenna nie przyniosła oczekiwanego przeze mnie rozwiązania (prawdę mówiąc nie przyniosła żadnego rozwiązania), wiem, że Bóg działa w swoim czasie, więc z wiarą i ufnością zaczęłam odmawiać drugą w tej samej intencji.

Przeczytaj całośćAgnieszka: proszę o radę i pomoc

Marta: uzdrowienie matki z depresji

Miałam około 13, 14 lat, kiedy moja mama zachorowała na depresję. Był to straszny czas. Często słyszałam w domu płacz, słowa, że życie nie ma sensu, że nie warto żyć. Dla mnie, jako dla dziecka, było to bardzo straszne. Pamiętam, jak kiedyś mama leżała w łóżku i chyba płakała, a ja w ciemności kucałam przy jej łóżku i trzymałam ją za rękę. Nie wiedziałam, jak mogę jej pomóc.

Przeczytaj całośćMarta: uzdrowienie matki z depresji

Małgorzata: Matka Boża obdarzająca cudownymi łaskami

Dwa lata temu poznałam Nowennę Pompejańską. Było to w okresie, gdy traciłam wiarę, że poznam kogoś odpowiedniego i pokocham go całym sercem. Po odmówieniu nowenny i jednym nieudanym związku, Matka Boża wysłuchała mnie tak cudownie, że trudno mi w to uwierzyć! Poznałam wspaniałego człowieka, dla którego tak samo jak ja wartości i Bóg ma najważniejsze znaczenie. Jesteśmy z sobą już prawie 1,5 roku i każdego dnia głęboko doświadczam łask płynących od Matki Bożej, tej pięknej miłości, jaką mi dała. Mój ukochany jeszcze studiuje, więc na małżeństwo musimy jeszcze poczekać.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Matka Boża obdarzająca cudownymi łaskami

Rina: świadectwo

Pisałam to ostatnio w październiku 2012, odmówiłam wtedy nowennę prosząc Matkę Przenajświętszą o pomoc w ułożeniu życia osobistego. Nie sformułowałam czym to ułożenie miałoby być. Po odmówieniu nowenny nic się nie zmieniało, miałam chwile zwątpienia i wstyd mi, że takie zwątpienie mnie wtedy dopadało. To nowenna to modlitwa nie do odparcia.

Przeczytaj całośćRina: świadectwo