Agnieszka: Miłość

Chciałabym przedstawić swoje świadectwo. Nowennę Pompejańską odmawiam już parę ładnych lat. Często odmawiałam ją w intencji odnalezienia miłości. Moje koleżanki układały sobie życie a u mnie wszystko stało w miejscu. Znoszenie samotności było coraz bardziej nie do zniesienia, a że mam w tej chwili 31 lat to już traciłam nadzieję, że w końcu coś się odmieni w tej kwestii.

Przeczytaj Agnieszka: Miłość

Justyna: Odmawiając nowennę poznałam swojego przyszłego męża

Mam 26 lat, nowennę pompejańską odmawiałam już w różnych intencjach. Jednak dziś chciałbym opisać jedną, którą Matka Boża jak najbardziej wysłuchała – inne intencje w jakich się modliłam, pewnie potrzebują więcej modlitwy, a może to jeszcze nie czas aby się spełniły.
Za niedługo wychodzę za mąż a mojego przyszłego męża wymodliłam właśnie nowenną pompejańską.

Przeczytaj Justyna: Odmawiając nowennę poznałam swojego przyszłego męża

Gosia: Ukochany

Chciałam Wam powiedzieć, że jutro kończę nowennę. Modliłam się o poznanie mężczyzny na wzór Józefa. 21 maja, poszłam na randkę i już nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ja naprawdę wiem że jest to podarunek Maryi. Nie miejcie żadnych wątpliwości że Wasze prośby będą wysłuchane. Módlcie się. Patrzcie w Niebo I wypatrujcie ptaków. Maryja jest I słucha. Trwajcie w modlitwie z pokorom. Ja jestem bardzo szczęśliwa I to tylko dzięki Niej. Jest Przepiękna.

Patrycja: Zły czas już minął

Dwukrotnie odmawialam nowenne pompejańską w tej samej intencji – aby moj chlopak przezwyciezyl rozterki ktore zaczely nim targac po 3 latach zwiazku. Chcialam aby byl w pelni przekonany ze to wlasnie ze mna chce spedzic reszte zycia. Nowenna dala mi ogromny spokoj przez ten trudny czas, wyciszyla mnie i nauczyla, ze trzeba ufac i mocno wierzyc. Teraz wszystko zmierza w dobrym kierunku, zly czas juz minal. Polecam wszystkim nowenne, ktorzy sa w trudnej sytuacji!

Przeczytaj Patrycja: Zły czas już minął

Agnieszka: Małymi krokami do przodu

Chciałam trochę poczekać z napisaniem kolejnego świadectwa, ale postanowiłam jednak napisać jedno dzisiaj. Dlaczego? Dzisiaj wybrałam się z moim chłopakiem do Pompejów, a że jest niedziela to poszłam na mszę do sanktuarium. Mój chłopak poszedł ze mną. Sam z siebie zaproponował.

Przeczytaj Agnieszka: Małymi krokami do przodu

Dorota: Wymodlona miłość

Witam wszystkich modlących się i tych, którzy jeszcze się wahają, czy aby nie zacząć odmawiać nowenny. Z całego serca polecam! Moja historia jest póki co krótka, bo mam za sobą „tylko” jedną pełną nowennę, ale łaski, jakie przyniosła są nieziemskie (no cóż, w końcu przyszły z nieba!). Zaczęło się oczywiście od tragedii, a mianowicie bolesnego rozstania z chłopakiem. Nie będę opisywać, w jakim stanie byłam, ale modlitwa przyniosła totalne ukojenie, spokój i taką wiarę, że będzie lepiej.

Przeczytaj Dorota: Wymodlona miłość

Kasia: Odnowiony kontakt z ukochanym

Szczęść Boże, niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja nasza ukochana matka. Od lat jestem w związku na odległość…..pisujemy do siebie przez internet, rozmawiamy na skypie. Widzieliśmy się pare dobrych razy i spędzaliśmy ze sobą czas. Jest to związek trudny tez z powodu charakteru tego męzczyzny, często miewa fochy i jak juz się obrazi potrafi długo nie rozmawiać. Przeżyłam to już parę razy….ja często piszę nadal….on nie odpisuje jakiś czas az w końcu zaczyna się odzywać gdyż jak przypuszczam czuje coś do mnie i nie potrafi onie zapomnieć.

Przeczytaj Kasia: Odnowiony kontakt z ukochanym