Marta: Nigdy nie narzekajcie, tylko się módlcie

Dokładnie 23.11.2017r minęła druga rocznica śmierci mojej najukochańszej babci.
Pewnej niedzieli po wysłuchanym kazaniu w kościele pomyślałam sobie że nie wiem co by się musiało wydarzyć w moim życiu bym zwróciła się do Maryi i zaczęła się modlić na różańcu, miałam już doświadczenie rekolekcji ignacjańskich, medytacji, modlitwy uwielbienia tylko różaniec był mi obcy.
Na drugi dzień od pamiętnej mszy moja babcia trafiła do szpitala diagnoza woda w płucach i udar za udarem…stan był krytyczny bardzo chciała żyć.

Przeczytaj Marta: Nigdy nie narzekajcie, tylko się módlcie

Karolina: Łzy spokoju

Czekając na powrót babci z bloku operacyjnego nie opuszczała mnie myśl, że powinnam w jej intencji odmówić nowennę pompejańską, że to jedyna droga. Jednocześnie nie wiedziałam czy mam w sobie takie pokłady cierpliwości, wytrwałości, czy dam radę, dlatego odkładałam rozpoczęcie modlitwy. Wyniki badań histopatologicznych były spełnieniem koszmarów. Będąc w całkowitej rozsypce, spontanicznie zaczęłam czytać o formule tej wspaniałej modlitwy. Po pierwszym dniu, kończąc trzecią część różańcową czułam spokój, wyciszenie, zaufałam…

Przeczytaj Karolina: Łzy spokoju

Iz: O niebo dla babci

Swoją drugą nowennę zaczęłam odmawiać w Wielkanoc tego roku. chcialam odmówić ją za duszę babci, która zmarła ponad 3 lata temu. Babcia zajmowała się mną, gdy byłam mała, mam wiele pieknych wspomnień z tamtego czasu, do dziś pamiętam momenty w których dawała całe swoje serce by spędzić z nami miło czas.

Przeczytaj Iz: O niebo dla babci

Wnuczka: modliłam się o Niebo

Moje ostatnie świadectwo napisałam w styczniu, jeśli się nie mylę. Wtedy to modliłam się o Niebo dla mojej Babci. A dziś Kochana Matko Boża z Pompejów, chcę Ci podziękować ( choć czynię to z opóźnieniem) za kolejną łaskę, o którą prosiłam Nowenną do Ciebie dla mojego nieżyjącego Dziadziusia.

Przeczytaj Wnuczka: modliłam się o Niebo

Renata: Modlitwa w intencji mamy

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie moja siostra zaniepokojona samopoczuciem naszej Mamy. Po wizytach u lekarzy okazało się, że to depresja. Leki nie pomagały, dochodziło już do myśli samobójczych. Wtedy moja koleżanka z pracy powiedziała mi o nowennie pompejańskiej.

Przeczytaj Renata: Modlitwa w intencji mamy

Stanisława: Modlitwa za wnuka

Latem ubiegłego roku odmówiłam dwie Nowenny w intencji mojego wnuka. Wchodzi w dorosłość po uzyskaniu pełnoletności i jest to trudny proces. Myślę, tak dla niego jak i dla nas. Jest typowym zbuntowanym młodym człowiekiem, czasem bardzo gburowatym i trudnym. Ale nie wykolejonym.
Wiele jest przyczyn takiego stanu, potrzebna byłaby pomoc ale to już nie dziecko, które można zaprowadzić za rączkę.

Przeczytaj Stanisława: Modlitwa za wnuka

Jolanta: Wnuki nie chorują za Twoją przyczyną

Dziekuje Ci Matenko z Pampejow za liczne laski,ktore mi zsylasz.Mowie juz chyba 8 Nowenne.Jeszcze wszystkie prosby nie spelnily sie,ale nie ustaje w modlitwie i mam nadzieje ze sprawy finansowe unormuja sie,ale wazne ,ze wnuki nie choruja za Twoja przyczyna,wnusi zniklo mysle ze na zawsze atopowe zapalenie skory z rak,ja jestem spokojniejsza,wiecej ufam Bogu i moja wiara jest wieksza.Dziekuje za bezpieczne jazdy samochodem.wazna jest dla mnie zdrowe relacje w rodzinie i to bardzo lezy mi na sercu,ale wierze ze wkrotce i to bedzie spelnione.Chwala Panu i Matence z Pampejow