Ewa: Wyzwolony z nałogu

Chwała Panu za tę piękną nowennę do Jego Matki, która tylko czeka, aby każdy kto w jej imię prosić będzie o łaskę, nie odmówi, tak jak jest napisane w nowennie. Mi także nie odmówiła swych łask płynących od Pana Naszego Najwyższego i wierzę, że On uleczy mego ojca z nałogu pijaństwa. Nowennę zaczęłam odmawiać pod koniec lipca, w ten sam dzien ojciec postanowił zawalczyć ze swoim uzależnieniem i przez 54 dni nowenny nie wziął do ust ani kropli alkoholu. Dziś nowenna się zakończyła, a mój ojciec ciągle ma chęć i wolę walki ze swym nałogiem (o odmawianej nowennie w jego intencji nie wiedział).
Maryjo oddaję Tobię chwałę każdego dnia. Chwała Twemu Synowi Jezusowi Chrystusowi!
Czy to koniec nowenny?
Nie.
Nowenna trwa dalej i pragnę do konca życia karmić się łaskami płynącymi z tej nowenny.
Chwała Panu! Z Bogiem!

Zosia: Cudowne nowenny

Pragnę z całego serca podziękować Pannie Maryi Pompejańskiej za cuda, których doznałam dzięki nowennie. Modliłam się bardzo długo w pewnej beznadziejnej sprawie i zostałam cudownie wysłuchana. Dotyczyła mojej osoby. Dzięki nowennie mój mąż rozpoczął walkę ze swoim uzależnieniem od alkoholu. Od tego momentu w domu zagościł spokój i miła atmosfera. Pragnę tez podziękować świętej Ricie, bo dzięki Niej trafiłam na tę cudowną modlitwę. Moje problemy polecam też Św Judzie Tadeuszowi i Janowi Pawłowi II.

Ewa: Współdziałajmy z Maryją

To była (chyba) moja trzecia NP. Pierwsza dotyczyła usunięcia zagrożeń dla relacji w naszym małżeństwie, druga pogodzenia się naszych dorosłych już córek. Obie zostały wysłuchane i to nim ukończyłam modlitwy! Do podjęcia tej zdopingowała mnie świadomość, że skończę ją w dzień urodzin córki, której mąż miał poważne problemy z alkoholem. Czyż mógłby być lepszy prezent? (Nie wiedziałam, że córka wcześniej też modliła się NP w tej samej intencji). Dokładnie w cztery miesiące po zakończeniu Nowenny zięć podjął leczenie. Minął dziewiąty miesiąc jego abstynencji! Niech zwycięstwo Królowej Różańca Świętego trwa!

Przeczytaj całośćEwa: Współdziałajmy z Maryją

Genowefa: Dziewczyna przestała pić

Odmawiałam nowennę pompejańską, prosząc o nawrócenie z drogi pijaństwa, bezbożności, bijatyk do których dochodziło w rodzinie mojej chrześnicy. Gdy kończyłam trzecią nowennę prosząc Mateńkę o błogosławieństwo dla całej tej rodziny, no i poskutkowało. Dziewczyna przestała pić, zaczęła się modlić i chodzić do kościoła. Zaczęłam jej dostarczać „Królową Różańca Świętego” które ochoczo czytała, myśląc nad swoim dotychczasowym życiem. Wszystko to zawdzięczam modlitwie do Matki z Pompejów, która mnie wysłuchała.

Leszek: Małżeństwo kuzynki

Do napisania tego świadectwa zbieralem się parę miesiecy i zawsze coś mnie odciągało i zniechęcało. Odkladałem napisanie na później aż do dziś gdzie w myślach pojawialo się to ten czas to ta chwila. To moja 16 nowenna którą odmawiałem za kuzynkę a dokladnie za jej męża o przemianę jego serca. W jej małżeństwie zaczeło dziać się źle. Wkradlo zlo i pijaństwo z jego strony. Dowiedzialem się od niej po rozmowie. Wiec postanowilem odmówić za niego nowennę.

Przeczytaj całośćLeszek: Małżeństwo kuzynki

Dorota: Uwolnienie z nałogu

Modliłam się Nowenną Pompejańską o uwolnienie z alkoholizmu mojego syna. Pomogło. A nawet w 40-tym dniu Nowenny przypadającym na środę popielcową mój syn poszedł do kościoła i do spowiedzi ( nie był w nim może już 10 lat). Teraz kiedy wychodzi na spacer, potrafi wrócić do domu trzeźwy, często wychodził po to, żeby napić się piwa na spacerze. To nie było zwykłe wypicie jednej puszki, codziennie wypijał ich kilka.

Przeczytaj całośćDorota: Uwolnienie z nałogu

Roman: Wstręt do alkoholu

Od dłuższego czasu borykałem się z nadmiernym spożywaniem alkoholu.Wydaję mi się ,że jeszcze nie byłem alkoholikiem (podobno wszyscy pijacy tak mówią:)) Natomiast codziennie musiałem wypijać pewna dawkę alkoholu minimum kila piw lub parę setek alkoholu,a w sobotę prawie każdą się upijałem.Tłumaczyłem sobie to stresująca pracą (prowadzę firmę i ostatnio jest nie za dobrze).

Przeczytaj całośćRoman: Wstręt do alkoholu

Magdalena – LIST: Jestem pewna, że Maryja mi pomoże

Nie wiem od czego zacząć. Odmawiam trzecią nowennę ale każda z nich nie jest tak odmawiana jakbym tego chciała. Zawsze pojawiają się natrętne myśli albo milion innych tematów tak abym nie mogła się skupić na modlitwie. Teraz też, pisząc to świadectwo, kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać ( a w pisaniu jestem dobra).
Zacznę może od pierwszej intencji, która się nie spełniła ( ale to przeciez nie jest koncert życzeń), teraz myślę, ze może się spełniła ale w taki sposób jak chce tego Bóg ( w końcu ON wie, co dla mnie najlepsze).

Przeczytaj całośćMagdalena – LIST: Jestem pewna, że Maryja mi pomoże

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!