Świadectwa o nowennie pompejańskiej

[mctagmap columns=”4″ hide=”yes” num_show=”5″ more=”więcej »” toggle=”« mniej” show_empty=”no” name_divider=”|” tag_count=”yes” exclude=”jpzljnwplwja” descriptions=”yes” width=”160″ equal=”yes” manual=”” basic =”no” basic_heading=”no”]

7 myśli na temat „Świadectwa o nowennie pompejańskiej

  1. Dziekuje ci Matko Najswietsza za wysluchanie mojej prosby. Czasami jest tak ciezko znalezc czas ale warto. Uwierzcie mi nasza Mateczka w niebie wysluchuje cierpliwie naszych blagan i pomaga nam. To ona nas utula w naszym placzu i blaga Ojca w niebie o pomoc. Gdyby tak kazdy modlil sie Nowenna Pompejanska wiecej ludzi przyblizylo by sie do naszej swietej kochajacej nas rodziny w niebie.

  2. Dziś zakończyłem którąś tam NP. Jak bardzo zmieniła Maryja moje życie? Kocham modlitwę różańcową i to chyba jest najlepsze co mnie mogło spotkać. Od kilku lat staram się prawie codziennie odmawiać przynajmniej jedną część. Oczywiście w trakcie Nowenny to są trzy (czasem cztery) Tajemnice. Wiem że brzmi to jak banał ale moje życie zmieniło się. Pomimo że zawaliło mi się kilka fragmentów (upadła firma, zdrowie w ruinie – 3 zawały, długi…) ciągle żyję i cieszę się tym życiem. W ostatniej NP prosiłem Maryję aby wyprosiła mi pomoc finansową no bo już nie daję rady. I co? Konkretnie! Jadąc odwiedzić w szpitalu-sanatorium córkę, wpadliśmy (a jechaliśmy całą rodziną) w poślizg – na liściach. Kilka obrotów i mocne uderzenie w barierki ochronne zakończyło „żywot” naszego auta. Akurat byłem w trakcie Nowenny w części błagalnej. Pomyślałem sobie – no fajnie… ja proszę i jeszcze nie skończyłem a tu taki traf… Nie spowodowało to jakoś u mnie histerii i żalu pt „DLACZEGO!!!’ Powiem szczerze nie wiem czemu ale byłem spokojny, choć za 10 dni mieliśmy córkę stamtąd odebrać. Wróciliśmy jakoś do domu i zacząłem myśleć jak wykombinować transport. Koledzy, brat może szwagier… nic! Każdy coś miał w tym czasie. W końcu udało mi się wyprosić brata aby pożyczył na dwa dni auto. Gdy jechałem pożyczyć ten samochód zobaczyłem ogłoszenie o sprzedaży auta. Niedrogie, we względnym stanie…. ale skąd wziąć pieniądze. Nie będę opisywał szczegółów ale dostałem całą kwotę na zakup tego samochodu. Wydawało się to niemożliwe… a co tam, to było niemożliwe aby te pieniądze mieć. A jednak dostałem, auto kupiłem, córkę spokojnie odebrałem i przywiozłem do domu. Wierzę w to że była to interwencja Maryji. To naprawdę był cud!!! Zdaję sobie sprawę że modlitwa to nie koncert życzeń, ale prośby zanoszone za wstawiennictwem NMP Pompejańskiej są wysłuchiwane przez Pana. Moja nowenna pompejańska zakończyła się wigilię święta Chrystusa Króla. Wiem że Pan jest Królem Wszechświata, troszczy się o nas i nam pomaga a Maryja Jego Matka za nami wstawia się. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król Wszechświata i Maryja zawsze Dziewica – Teraz i zawsze!!!! CHWAŁA PANU!!!

  3. Nowennę Pompejańską odmawiam juź od dawna straciłam rachubę która to już jest ale to nie istotne .Ważne jest to że się wierzy w jej moc ja bardzo wierzę .Nowenna odmieniła moje życie ,doznałam wielu łask od Maryji i cały czas nie opuszcza mnie w potrzebie .Zachęcam wszystkich do jej odmawiania .Dziękuję Ci Maryjo !!!

  4. Zylam kolo Boga modlilam sie od czasu do czasu jak bylo mi zle (koronka sw Faustyny)als jak okazalo sie mam raka zaczelom möglich sie codziennie nie chodzilam do kosciola u spowiedzi nie bylam trzyciesci lat balam sie nie czulam takiej potrzeby. Choroba wrocila i mysli o nadchodzacym koncu strach.Kolezanka z pracy powiedziala”odmawiajrozaniec ogodz. trzeciej Pan Bog cie wyslucha”. Nie umialam nie wiedzialam jak.Z pomoca przyszsdl internet znalazlam NP. Pierwsza NP. szla opornie dlugo dwie godziny ale ukonczylam.Dowiedialam sie o akcji Duchowy dar Zywa Korna Maryji obiecalam NPannie pojednanie sie z Jezusem.Izaczelam 2NP szlo duzo lepiej.Dzsiaj koncze prawie 3 NP.2 odmowilam z 4 tajemnicami ostania z 3. Czuje ze Maryja jestzawsze ze mna ze mi pomaga byla zawsze tylko ja tego nie czulam albo nie chcialam czuc.Strach minal zdalam sie na wole Zbawiciela ciesze sie kazdym dniem staram sie zyc normalnie Maryja daje mi sile i mysle ze to jest cud bo jest ze mna grzeszna dusza pomaga mit mimo wszystko bezwarukowo jak matka swojemu dziecku dziekuje Ci Marko!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!