Zobacz intencje

Uwaga: jeśli chcesz dodać intencję na Mszę św. w Pompejach, kliknij tutaj.

Swoją intencję możesz dodać tutaj.

 

UWAGA: nowe miejsce przeglądania intencji – wejdź tutaj.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

.

635 myśli na temat „Zobacz intencje

  1. Pamiętaj, że WSZYSCY Cię tu wspieramy. Nawet najmniejsza pomoc, najdrobniejszy ale czuły gest, ciepłe słowo sprawi, że człowiek, który jej doświadcza będzie miał siłę pójść dalej ze swoim krzyżem w stronę Golgoty ale i ZMARTWYCHWSTANIA.

  2. Zosiu na pewno coś w tym jest. Ja miałam takie wrażenie jak byłam w związku, który już zakończyłam. pisałam wcześniej o tym. ciągle było coś nie tak.problem za problemem. nieustanne pasmo jakiś dziwnych spraw, sytuacji ponad ludzkich…nie będę opisywać jakich bo to nie istotne. chodzi głównie o to,że robiłam co mogłam i angażowałam w to innych, szukałam pomocy u specjalistów itp.. a i tak ciągle dochodziły nowe problemy. byłam u kresu sił. pomyślałam kiedyś,że ktoś ten związek przeklął! bo to nie możliwe by tak źle było nieustannie. Wtedy rozpoczęłam modlitwę o uwolnienie, dużo się modliłam w tej intencji. moje myśli były skupione na uwolnieniu.Byłam na mszy z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie prowadzoną przez ojca Witko. w moim przypadku pomogło. czuję się wolna. życie pomalutku wracało na właściwe tory. powodzenia Zosieńko. A NP jak najbardziej możesz ofiarować w tej intencji. jestem z Tobą. 🙂

    • Madziu, jesteś taka kochana. Dziś mam taki dzień, że wciąż płaczę. Nie mam już sił. Tyle rzeczy wali mi się na głowę, że modlę się o to, aby nie zwariować. 🙁 Madziu, a jaka to dokładnie modlitwa. Mam na myśli jej treść.

  3. Mati wiem,że Ci ciężko na serduchu. Jestem z Tobą i modlę się za Ciebie i Natalkę. Nie wiem dlaczego Bóg daje nam poznać pewne osoby, które darzymy uczuciem a one nas ignorują. Ja dorastam do stwierdzenia może bolesnego,że czasem Pan daje nam pewne osoby potrzebujące naszej modlitwy i wsparcia „cichego” nawet nie wiedząc o niczym, że modlimy się za nich. Widzisz ja poznałam tego człowieka, którego noszę w sercu w trudnym momencie. Dzięki jego obecności wróciłam do normalnego życia, modlitwy, poznałam Ciebie, Zosię. Rozwijam się duchowo. Poznaję siebie. Stajecie się każdego dnia bardzo ważni dla mnie. To jest cud modlitwy NP. Przed NP bardzo cierpiałam na duszy. Nie mogłam się pogodzić, że znowu ktoś stał mi się bliski i nie mogę z nim być. Ofiarowałam wszystko to co było z nim związane(tęsknotę, łzy, samotność i niepewność jak to wszystko się ułoży) Panu Naszemu w intencji mojej chorej siostry. Dziś uświadomiłam sobie,że ona wraca do zdrowia. ma się lepiej, znowu cieszy się życiem, nawet podjęła trud studiów by się dalej rozwijać.A do nie dawna nie miała siły wstać i funkcjonować.Może Jezus potrzebował tej mojej maleńkiej”ofiary z siebie” a NP odmawiam w intencji miłości obiecałam że dokończę ją mimo wszystko.Choć po ludzku naprawdę to nierealne. Piszę Ci o tym bo wiem ile dla Ciebie znaczy Natalia. Czasem milczenie Boga też jest Jego Głośnym Wołaniem do nas. spójrz na dzisiejszą ewangelię:”kto ma uszy niechaj słucha”… pomyśl czego Jezus od Ciebie oczekuje…

Możliwość komentowania jest wyłączona.