Znasz nowennę pompejańską… A czy znasz jej pierwszego apostoła?

Można powiedzieć, że Bartolo był naiwny i ślepy. Ale on po prostu na 100% zaufał Bogu. Kiedy wszystko wyglądało beznadziejnie i źle – modlił się na różańcu. Na pierwsze owoce swojej misji różańcowej musiał czekać rok. Rok cierpliwości, niepewności, może i wahań. Zaufał – bo to nie on wziął Opatrzność za rękę, lecz Opatrzności jego!

Więcej…