Magda: Cuda dzięki Modlitwie

Nowennę odmawiam od dłuższego czasu ale chciałabym napisać o jednej szczególnej którą zaczęłam odmawiać jeszcze w grudniu zeszłego roku. Dziś po roku mogę napisać że Matka Boża troszczy się nami nadal. Nasze życie zmieniło się na lepsze a prośba została wysłuchana. Dzięki Matce Bożej mieliśmy cudowny Rok. 8 grudnia znów zaczęłam odmawiać i wierzę że znów zostanę wysłuchana. Zawierzcie swoje życie Matce Najświętszej i Bogu. Ja wcześniej wątpiłam ale nie mam teraz najmniejszych wątpliwości – modlitwą możemy wyprosić wszystko.
Szczęść Bożę !

Weronika: Zdana matura

Witam. Bardzo długo zwlekałam z napisaniem tego świadectwa, ale obiecałam to Matce Bożej i chce dotrzymać słowa. O nowennie dowiedziałam się od koleżanki, jednak wydawała mi się bardzo czasochłonn. W szkole nigdy nie byłam prymyską, ale zawsze byłam bardzo lubiana przez nauczycieli przez co moje oceny były w miarę dobre. Jednak jak zaczęłam przygotowania do matury, okazywało się ze wiedzy niestety bardzo mi brakuje, a zwłaszcza z matematyki o czym świadczyły moje wyniki próbnych matur.

Więcej…

Sebastian: Uzdrowienie z masturbacji

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Opowiem wam swoją historię związaną z moim problemem, z którym miałem problem od dzieciństwa, ale dzięki odmówieniu Nowenny Pompejańskiej stał się cud.
Od dzieciństwa miałem problem z masturbacją. Wielu moich braci i sióstr ma ten sam problem. Niestety większość, że masturbacja to jest bardzo ciężki grzech, przez którego możemy trafić do piekła.
W dzieciństwie nie wiedziałem, że jest to grzech. Sprawiało to przyjemność. Wtedy byłem słabej wiary. W 2013 roku moja wiara stawała się coraz bardziej mocna i wtedy nagle odczułem, że to masturbacja to chyba grzech. Nie miałem pewności czy ciężki czy lekki, ale po jakimś czasie zdałem sobie sprawę, że to jest bardzo ciężki grzech w oczach Pana Boga. Z miłością do drugiego człowieka ten grzech nie ma nic wspólnego. Postanowiłem, że zacznę z masturbacją walczyć…

Więcej…

Małgosia: Miłość i pomoc

Obiecałam Matce Bożej, że złożę swoje świadectwo, tak więc dotrzymuję obietnicy.
Odmówiłam dwie nowenny jedną w intencji powrotu mojej miłości, drugą o pomoc dla kolegi który zmagał się z dużymi problemami.
Czekam nadal cierpliwie na spełnienie moich próśb, lecz nie moge powiedzieć że Matka Boża nic dotychczas mi nie pomogła.

Więcej…

Agnieszka: Nie ustawać w modlitwie

Witam wszystkich jestem w trakcie odmawiania czwartej nowenny pompejańskiej pierwszą NP za czełam modlić się o powrót męża do mnie w naszym małżeństwie żle się działo mąż nie miał czasu dla mnie wszystko inne było dla niego ważniejsze ode mnie moje zdanie się dla niego wogóle nie liczyło kłóciliśmy się aż doszło do rozstania pomimo wszystko i tak chciałam z nim być więc zaczełam szukać w internecie modlitw o powrót męża i tak natrafiłam na NP zaczełam sie modlić NP i przerwałam uznałam że to niema sensu im bardziej się modliłam o jego powrót tym on był dla mnie coraz to gorszy przy spotkaniach mówił do mnie takie słowa byłam tak załamana lecz pomyślałam sobie że nie moge się poddać

Więcej…

Ufajcie i módlcie się!

Dzisiaj, tj. 26.12. ukończyłam Nowennę Pompejańską…którąś z kolei. Ile ich było? – przyznam szczerze, iż nie wiem…straciłam już rachubę, ale coś ok. 20-25.
Ale może zacznę od początku… Nowenna Pompejańska towarzyszy mi od 2010 roku. Początkowo odmawiałam ją sporadycznie tzn. od czasu do czasu, gdy pojawiała się naprawdę jakaś ważna intencja w moim życiu. Natomiast od prawie dwóch lat Nowennę odmawiam nieustannie, czasem nawet dwie jednocześnie. W chwili obecnej nie wyobrażam sobie życia bez Różańca; to on daje mi siłę do życia, do pokonywania trudności których nie brakuje, daje poczucie że w tym wszystkim nie jestem sama i że z każdym problemem mogę zwrócić się do Matki Bożej. A wierzcie mi, że żadna z Nowenn nie pozostaje bez odpowiedzi.

Więcej…

Emilia: Wysluchana modlitwa po smierci brata

Rozpoczęłam odmawianie nowenny pompejańskiej po śmierci brata. Śmierć mojego brata miała miała miejsce za granica Polski, w niejasnych okolicznościach. W wyniku wypadku ciało zostało spalone, wiec identyfikacji zwłok można było dokonać tylko poprzez badanie DNA. Władze tego kraju poinformowały nas , ze w związku z trwającym śledztwem oraz wojna w kraju, na wyniki identyfikacjo będziemy musieli czekać od 6 miesięcy do 1 roku. Rozpacz, bezsilność, czekanie na powrót brata do kraju oraz świadomość, ze nie możemy go godnie pochować, towarzyszyć mu w ostatniej drodze i z miłością pożegnać, to była udręka nie do zniesienia. Rozpoczęłam wiec odmawiać nowennę w tej intencji mając nadzieje, ze Matka Boza wysłucha me błaganie i skróci nasze udręki…

Więcej…

Kamila: Dwie łaski

Pragnę podzielić się moim świadectwem dotyczącym odmawiania nowenny pompejańskiej. Pierwszą nowennę pompejańską odmawiałam od stycznia do marca 2015r. Okazało się, że Bóg za wstawiennictwem Matki Najświętszej wysłuchał mnie. Gdy tylko dowiedziałam się o tym, od razu tego samego dnia podjęłam drugą nowennę pompejańską. I tym razem Bóg mnie wysłuchał. Bóg jest wielki, miłosierny, wspaniały, a Matka Najświętsza jest niesamowicie skuteczną orędowniczką próśb u Pana. Pragnę dodać, że podczas odmawiania obu nowenn otrzymywałam liczne łaski, ale także zło atakowało mnie o wiele bardziej niż wtedy, gdy nowenny nie odmawiam.

Więcej…