Leonarda: Nie zaprzestawajcie modlitwy

Nowenne odmawiam juz od 2016 roku z małymi przerwami. Matka Naświetsza daje mi silę do wszystkiego. Jest to moje drugie świadectwo,
jest tak jak wszyscy potwierdzacie , mówiąc NP ogarnia nas spokój czujemy opieke Matki Bożej, mam wiele intencji omodlonych, które się jescze nie spełniły ale ufam ,ze taka jest Wola Boża, a Matka Nasza daje nam siłe do przetrwania.Nie zaprzestajcie modlitwy to najwieksza łaska jaką mamy i ufajcie a Matka Nas poprowadzi do swojego Syna.Mam wiele bóli w mojej rodzinie ale ufam i wierze goraco,że dzieki Bożej pomocy pokonam wszystko.Matko Boża z Pompejów miej w opiece wszystkich ludzi tych którzy znależli droge do Ciebie i tych którzy dopiero Cie odnajdą Mateczko.

Agnieszka: Szczęśliwe rozwiązanie

Chciałam podzielić się z Wami świadectwem dla Nowenny Pompejańskiej. Nowennę odmawiałam w czasie ciąży za zdrowie mojego wtedy nienarodzonego synka. Miałam duże obiekcje co do ciąży ponieważ poprzednia zakonczyla sie w polowie a moja córeczka byla za mała aby przeżyć. Mój strach był duży ale odmawiając Nowennę wiedziałam że Matka Boża sprawia, że sprawy mają się dobrze. Główną łaskę jaką otrzymałam od Matki Świętej to szczęśliwy finał porodu mimo zagrożenia, które wynikalo z owinięcia sie pępowiny wokół szyjki mojego synka. A o tej sytuacji lekarze nie mieli pojęcia i tylko przypadkiem zdecydowali się na cięcie cesarskie a w innym wypadku mógłby sie udusić. Moje szczęście jest co najmniej podwójne.
Oprócz tego doznałam wielu innych łask ,o których nawet nie myslalam.
Mialam tez kilka kryzysów w czasie zmawiania Nowenny , ale nie dałam się. Dzięki niej Różaniec Święty zadomowił się w moim życiu.

Ewa: Wyzwolony z nałogu

Chwała Panu za tę piękną nowennę do Jego Matki, która tylko czeka, aby każdy kto w jej imię prosić będzie o łaskę, nie odmówi, tak jak jest napisane w nowennie. Mi także nie odmówiła swych łask płynących od Pana Naszego Najwyższego i wierzę, że On uleczy mego ojca z nałogu pijaństwa. Nowennę zaczęłam odmawiać pod koniec lipca, w ten sam dzien ojciec postanowił zawalczyć ze swoim uzależnieniem i przez 54 dni nowenny nie wziął do ust ani kropli alkoholu. Dziś nowenna się zakończyła, a mój ojciec ciągle ma chęć i wolę walki ze swym nałogiem (o odmawianej nowennie w jego intencji nie wiedział).
Maryjo oddaję Tobię chwałę każdego dnia. Chwała Twemu Synowi Jezusowi Chrystusowi!
Czy to koniec nowenny?
Nie.
Nowenna trwa dalej i pragnę do konca życia karmić się łaskami płynącymi z tej nowenny.
Chwała Panu! Z Bogiem!

Anna: Łaska wyzdrowienia z choroby nowotworowej

Moja 16-letnia sąsiadka zachorowała na chłoniaka. Leczenie nie przynosiło żadnych rezultatów. To wtedy zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, prosząc Matkę Bożą o łaskę wyzdrowienia z choroby nowotworowej dla Elizy. Zostałam wysłuchana. Eliza jest zdrowa. Dziękuję Ci Maryjo za wysłuchanie mojej modlitwy.

Anna: Przemiana duchowa syna

Odmówiłam nowennę pompejańską w intencji mojego syna, prosząc miłosierną Pannę Różańcową z Pompejów by syn mój odmienił swoje życie, by odrzucił wcześniejsze decyzje, które wydawały mi się złe dla niego. Bardzo trudno było rozmawiać z dorastającym chłopakiem. Poprosiłam zatem o pomoc Maryję i odmówiłam nowennę pompejańską. Chcę zaświadczyć i podziękować Matce Bożej, za to, że zostałam wysłuchana. Od tego czasu całe życie mojego dziecka powierzam Matce Bożej z Pompejów.

Kasia: Uratowane małżeństwo

Przyszła kolej na moje świadectwo choć nawet nie wiem od czego zacząć… W połowie 2017 roku wyszłam za mąż, już w grudniu zaczęło się bardzo psuć między moim mężem a mną. Pojawiły się kłótnie, brak rozmowy, rozpacz i poczucie beznadziei. Padały okropne słowa z obu stron. W styczniu następnego roku mąż się wyprowadził i zażądał rozwodu. Oprócz szoku, który wtedy przeżyłam miałam cały czas poczucie, że tu nie tyle chodzi o ratowanie małżeństwa ile o mnie chociaż wtedy tego kompletnie nie rozumiałam.

Przeczytaj całośćKasia: Uratowane małżeństwo

Ann: Modlitwa w intencji drugiej osoby

Chciałam podzielić się z wszystkimi moim świadectwem na temat nowenny pompejańskiej. Odmawiałam ją w intencji drugiej osoby, wiedząc, że w głębi serca jest to dobra osoba,. lecz pogubiona, zraniona.. przez to zachowująca się czasami bezuczuciowo, mechanicznie, wygodnie.. Modliłam sie o to, aby ta osoba zobaczyła, że pomimo tego, że zostalismy kiedys zranieni, to nie musimy w okół ranić innych, że trzeba sie otworzyć na innych i dostrzec, że sa osoby, które chcą nam pomóc, byc z nami, pokochać nas… Nie wiem, czy ta osoba sie zmienia, ponieważ nie mam zbyt czestego kontaktu z nią, ALE wierzę, że tak jest, widzę, że pomimo, że modliłam się w intencji kogos innego, nie swojej, to ja równiez odczuwam działanie Nowenny, jestem spokojniejsza, więcej sie modlę, chodzę do spowiedzi, nie popadam w taką beznadzieję niepowodzeń, tylko staram się, albo mam wiarę, nadzieję, że Pan Bóg mi pomoże. Wiem, że to zasługa nowenny.

Joanna: Modlitwa o trzeźwość męża

Po raz pierwszy odmawiałam nowennę, jak i modliłam się różańcem. Bałam się, że nie dam rady, były dni kiedy nie miałam siły po całym dniu ale udawało mi się odmówić nowennę. Nowennę odmawiałam w intencji trzeźwości mojego męża aby nie pił, trzeźwiał oraz zachował trzeźwość. Podczas odmawiania nowenny mój mąż zapił, ale to był tylko jeden dzień nie tak jak wcześniej 3-4 dni i nieobecności w pracy, mąż bardzo płakał i dał sobie radę poszedł normalnie do pracy, ja dalej się modliłam.

Przeczytaj całośćJoanna: Modlitwa o trzeźwość męża

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!