Janina: łaski dla mojej rodziny

Chciałabym złożyć świadectwo o łaskach otrzymanych za pośrednictwem Królowej Różańca Świętego. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojej serdecznej przyjaciółki. Od tego czasu odmówiłam trzynaście, a może czternaście nowenn. Modliłam się za dzieci, wnuki, chorego męża oraz za siebie. Córka pomyślnie ukończyła studia, znalazła pracę w swoim zawodzie. Wnuczek pomyślnie zdał maturę, dostał się na studia. Mąż po wielkim udarze został uzdrowiony. Ostatnią nowennę odmawiałam we własnej intencji i dostąpiłam łaski uzdrowienia. Do końca życia będę wdzięczna Królowej Różańca i modlić się będę Nowenną Pompejańską w różnych intencjach. Dziękuję Matko Boża za Twoją opiekę nad moją rodziną i nad moim życiem.

Łukasz: Uzdrowienie mamy

To już kolejny cud jakiego doświadczyłem za wstawiennictwem Matki Bożej. Odmawiam Nowennę Pompejańską z prośbą o uzdrowienie mojej Mamy która już po raz kolejny walczy z rakiem. Niedawno zdiagnozowano u niej nawrót już po raz czwarty. Modlę się od 7 dni i już teraz okazało się że diagnoza którą postawiono kilka tygodni temu była błędna, nowotwór jest mały i istnieje duże prawdopodobieństwo że nie będzie wymagane specjalistyczne leczenie. Poprzednim razem, około dwa lata temu było podobnie. Lekarze tracili nadzieję i w pewnym momencie okazało się że nowotwór sam ustąpił, lekarze uznali to za cud. Choroby, trudności z którymi wszyscy się zmagamy wracają do nas aby nauczyć nas czegoś nowego, wystarczy zaufać Bogu, powierzyć nasze zmagania Matce Bożej i cokolwiek miałoby się wydarzyć, Wszechmogący Bóg się o nas zatroszczy. Dziękuję Maryjo za Twoją opiekę.

Maria: Nowenna w intencji męża

Moją XVII NP odmawiałam od 3.02.2018 r. do 28.03.2018. o potrzebne łaski dla mojego męża, szczególnie o zdrowie i pojednanie między braćmi. Mąż mój bardzo źle się czuł od jesieni 2017 roku. Leczył się, ale poprawa nie następowała tak, aby było dobrze. 3 maja 2018 r. bylismy w Licheniu. Mąż był po rehabilitacji, czuł się nie najlepiej. Ale po jakimś czasie nastąpiła poprawa. Ponadto mój mąż choruje na cukrzycę. Od 7 lat nie był u diabetologa. Brał leki, ale bał się insuliny. Ukrywał poziom cukru, podejrzewalam, że jest wysoki. W lipcu pokłóciłam się z nim na temat leczenia tej choroby.

Przeczytaj całośćMaria: Nowenna w intencji męża

Natalia: Zdany egzamin

Pragnę podzielić się świadectwem niesamowitej siły jaką kryje Nowenna Pompejańska! Modliłam się do Matki Przenajświętszej o przemianę życia, abym odkryła właściwą drogę i nie wątpiła nigdy więcej w to, że moje życie ma sens, prosząc o pozytywnie zdany prawniczy egzamin zawodowy, znalezienie pracy i spotkanie tej jedynej kochanej osoby na całe życie. Zawierzyłam wszystkie sprawy Matce Bożej, która mnie wysłuchała. Wczoraj otrzymałam wynik pozytywny z egzaminu! Jutro jestem umówiona ws. pracy. Wierzę, że spotkam też miłość 🙂 a co najciekawsze tak się zdarzyło że akurat w dzień wyników egzaminu skończyłam część błagalną i rozpoczęłam część dziękczynną! Dziękuję Ci Mateńko za pomoc! Oddaję się woli Twego Syna. Chwała Panu!

Filip: nowenna w intencji nawrócenia żony

Pragne podzielic sie swiadectwem o potedze modlitwy rozancowaj, jestem swiezo nawroconym czlowiekiem, w maju odbyla sie moja spowiedz generalna, wlasciwie od razu poczulem potrzebe modlitwy za malzonke w intecji jej nawrocenia, kiedy tylko dowiedzialem sie o Nowennie Pompejanskiej od razu podjalem sie tej modlitwy proszac Maryje by doprowadzila moja zone do konfesjonalu.

Przeczytaj całośćFilip: nowenna w intencji nawrócenia żony

Justyna: upragniona ciąża

Chciałbym z radością złożyć moje świadectwo. Mam na imię Justyna, mam 5 letniego synka Kubusia oraz wspaniałego męża. 3 lata temu zapragnęliśmy dla naszego synka rodzeństwa, szybko udało mi się zająć w ciążę. Niestety od początku były kłopoty, duży mięśniak macicy który cały czas rosnal, zbyt szybkie skracanie się szyjki macicy, kiedy w końcu wydawało się że jest już z górki doszło do zakażenia bakterią coli. I to spowodowało poród w 25 tygodniu.

Przeczytaj całośćJustyna: upragniona ciąża

Joanna: Spokój wewnętrzny dzięki modlitwie

Dwa dni temu skończyłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Była to moja pierwsza nowenna. Myślałam o niej już dawno temu, ale nie mogłam się zdecydować. Wydawało mi się, że nie dam rady, że to tak długo trwa i na pewno się nie uda. Pewnego dnia po prostu wzięłam różaniec i zaczęłam odmawiać. Nie było łatwo, pojawiło się duuże zwątpienie czy to ma sens. Nie przerwałam odmawiania nowenny i dziś mogę powiedzieć, że się opłaciło. Co prawda jeszcze nie uzyskałam łaski, o którą się modliłam, ale otrzymałam spokój, radość, problemy z przeszłości które ciągle mnie męczyły, odeszły. Czuję, że moje życie się zmienia. Wiem, iż mam wielkie wsparcie w Bogu i Matce Bożej, że są ze mną. Wiem, że wszystko w moim życiu ułoży się tak jak powinno. Mam zamiar odmówić kolejną nowennę.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________