Wypadek w kopalni - świadectwo

Monika: Świadectwo uratowania męża z wypadku

Witajcie!!!
Wczoraj skończyłam moją 1 w życiu NP, czasami było ciężko, najgorzej w połowie części dziękczynnej, myślałam ze nie dam rady, zły tak strasznie mieszał ale dałam radę Moją intencją było uzdrowienie męża z niepłodności- już od roku staramy sie o dziecko ale dopiero od 3 miesięcy wiemy że o dziecku możemy na razie pomarzyć, więc po tym strasznym wyroku dla nas rozpoczęłam Nowennę 28 listopada i jak na razie nie spełniła się moja prośba ale wierzę że Matka Boska nam pomoże bo bardzo pragniemy tego dziecka a tylko cud może nam w tej chwili pomóc…

Przeczytaj całośćMonika: Świadectwo uratowania męża z wypadku

Macirzyństwo

Monika: dar macierzyństwa

Chciałabym podzielić się świadectwem cudu jaki otrzymaliśmy z mężem w czasie odmawiania nowenny pompejańskiej. Od czterech lat staraliśmy się bezskutecznie o dziecko, w tym cza­sie odwiedziliśmy trzech specjalistów i żaden z nich nie dał nam nawet cienia nadziei na naturalne poczęcie. W kwietniu tego roku zostaliśmy skierowani do kliniki leczenia niepłodności ze wskazaniem na przeprowadzenie zabiegu in vitro, ponieważ, jak określali lekarze, była to jedyna szansa na to byśmy mogli stać się rodzicami.

Przeczytaj całośćMonika: dar macierzyństwa

Różaniec

Odmieniona: Nowenna dała mi nadzieję

Witam, tak jak obiecałam Matce Przenajświętszej, chciałabym złożyć swoje świadectwo. Wczoraj zakończyłam odmawianie nowenny. Nie było łatwo, mimo, że obecnie nie pracuję, mogłoby się wydawać, że mam mnóstwo wolnego czasu na modlitwę, jednak bardzo często coś mi w tym przeszkadzało. Albo niechęć, zwątpienie (szczególnie, gdy w mediach pojawiały się informacje podważające nasza wiarę), albo choroba (w której gorączka i dreszcze skutecznie przeszkadzały), lenistwo, wyjazdy i wiele wiele innych.

Przeczytaj całośćOdmieniona: Nowenna dała mi nadzieję

Tata

Monika: w intencji taty

Swoją 4 NP zakończyłam 8 grudnia. Złożenie świadectwa nie wiem czemu ciągle odwlekałam, ale dziś chcę to zrobić. Modliłam się w NP za swojego tatę o przemianę jego życia, mając też na względzie to, by moje relacje z nim były cieplejsze. Modlitwa szła mi różnie, od chwil, że czułam się niesamowicie szczęśliwa po upadki i sytuacje kryzysowe. Wytrwałam, ale ten fakt zawdzięczam Maryi, bo wiem, że Ona mi pomagała. Mój tata może nie jest jeszcze taki, jakbym chciała, ale jest widoczna poprawa, wiem też, że na zmianę postawy trzeba poczekać. Jednak mogę już dziś powiedzieć, że moje uczucia do niego są większe i mam wrażenie, że u niego także. Kiedyś nie szukałam z nim kontaktu, dziś bardzo go potrzebuję i kocham. A jestem przekonana że z czasem wszystko się ułoży.

Przeczytaj całośćMonika: w intencji taty

Wiara

Monika: widzę po sobie, że ja wiele zyskałam

Pragnę podzielić się z Wami świadectwem okresu modlitwy nowenną i po niej. Uważam, że jest to potrzebne, bo kiedy miałam wątpliwości, zniechęcenie, pokusy, by przerwać zaglądałam tutaj i kiedy czytałam jak Matka Boża Pompejańska wspiera Was, ile daje siły i łask – budowało mnie to i trwałam! Wytrwałam! Ale może od początku.

Przeczytaj całośćMonika: widzę po sobie, że ja wiele zyskałam

Serce EKG

Anna: wierzę że wszystko będzie dobrze

Mam na imię Ania i chciałabym podzielić się moim doświadczeniem. O istnieniu nowenny pompejańskiej dowiedziałam się przypadkowo z miesięcznika Egzorcysta i choć była tam tylko zajawka na ten temat wiedziałam, że muszę dowiedzieć się czegoś więcej na jej temat i tak trafiłam na tą stronę.

Przeczytaj całośćAnna: wierzę że wszystko będzie dobrze

Ręce serce

Dorota: Po Tej wspaniałej modlitwie czuję się spokojniejsza i pewniejsza o przyszłość

Jedno świadectwo już zmieściłam w trakcie modlitwy, teraz chciałabym zamieścić drugie po jej zakończeniu. Tak udało mi się skończyć modlitwę, mimo ciągłych ataków złego i braku wiary w to, że dojdę do końca. Modliłam się o miłość, o znalezienie drugiej połówki, chociaż spowodowane to było tym, że wszyscy moi znajomi już ją znaleźli, ale żyją już w małżeństwie z dziećmi.

Przeczytaj całośćDorota: Po Tej wspaniałej modlitwie czuję się spokojniejsza i pewniejsza o przyszłość