Barbara: Mateczka pomaga mi codziennie

Szczęść Boże!
Na nowennę trafiłam w pażdzierniku 2014 po tym jak straciłam dobrą pracę i bardzo dobrze płatną,powierzyłam mateczce abym znalazła równie dobrą pracę i oczywiście dobrze płatną gdyż mam 3 dzieci i wychodziłam z założenia,że mi się taka należy,długo nie czekałam dostałam propozycję od ludzi z którymi wcześniej pracowałam lecz nie skorzystałam ponieważ było bardzo daleko a ja niestety nie mam prawo jazdy.

Przeczytaj całośćBarbara: Mateczka pomaga mi codziennie

Beata: Boże błogosławieństwo

Chciałabym złożyć świadectwo i oddać Bogu i Maryi chwałę. Nowennę rozpoczęłam w lutym i udało mi się ją skończyć z Bożą pomocą w Święta Wielkanocne. Piszę, że udało, ponieważ lekko nie było. Nie obyło się bez trudności, zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych. Przede wszystkim było trudno duchowo, często zapominałam którą cześć różańca odmówiłam rano. Była kompletna pustka w pamięci.

Przeczytaj całośćBeata: Boże błogosławieństwo

Aneta: ratowanie małżeństwa

Źródłem mojego cierpienia, a zarazem największą łaską, stał się kryzys w małżeństwie – agresywny i psychicznie maltretujący mnie i dzieci mąż. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z konferencji księdza egzorcysty Piotra Glasa i postanowiłam się modlić w ten sposób o uratowanie naszego małżeńtwa. Wstawałam o czwartej nad ranem, żeby odmawiać nowennę pompejańską, a Bóg tak poukładał moje obowiązki (m.in. musiałam wziąc urlop dziekański na studiach_, że miałam czas na tę modlitwę.

Przeczytaj całośćAneta: ratowanie małżeństwa

Marta: Wielkie łaski

Zastanawiałam się przez bardzo długi czas czy mam tu napisać moje świadectwo, ponieważ moja intencja Nowenny Pompejańskiej nie została jeszcze do końca wysłuchana aczkolwiek ciągle doświadczam wielu łask. O nowennie pompejańskiej jak większość dowiedziałam się przez przypadek, na początku nie chciałam wierzyć, że taka modlitwa może cokolwiek zdziałać (modliłam się Nowennie kiedy byłam w buncie nieco oddalona od Boga).

Przeczytaj całośćMarta: Wielkie łaski

Agnieszka: Znalezienie pracy

Witam Wszystkich serdecznie, długo zwlekałam żeby podzielić się z wami łaską otrzymaną od Maryi. Straciłam pracę w 2012 roku i zaczęłam odmawiać Nowennę. Trwało to ponad dwa lata, zawsze w sercu wierzyłam, że Maryja mi pomoże. Dodam że jestem matką prawie dorosłych dzieci, więc obawiałam się ze wzglę du na wiek, lecz nigdy nie traciłam wiary. Pod koniec 2014 roku otrzymałam telefon od pracodawcy, żeby przyjść na rozmowę i dostałam wymarzoną prace. Nie zniechęcajcie się do modlitwy, Maryja nikogo nie pozostawia bez pomocy. UFAJCIE JEJ. Serdzenie Wszystkich pozdrawiam.

Ola: Maryja zawsze wysłuchuje

Witam wszystkich! Na nowennę natrafiłam „przypadkiem” szukając informacji potrzebnych mi na zajęcia. Od razu się nią zainteresowałam i jeszcze tego samego wieczoru zaczęłam odmawiać. Ale może od początku. Jestem młodą dziewczyną i jesienią zeszłego roku poznałam chłopaka, z którym świetnie się dogadywałam, ale po jakimś czasie wszystko zaczęło się psuć. Nie ukrywam że także z mojej winy.

Przeczytaj całośćOla: Maryja zawsze wysłuchuje

Ania: odzyskuję wiarę w siebie

Szczęść Boże
Im bliżej święta Miłosierdzia Bożego tym więcej świadectw, które do mnie przemawiają. Kończę niebawem moją drugą nowennę. Tym razem modlę się o poczucie wartości i o lepszą samoocenę. Bardzożałuję, że nie modlę się dokładnie, uciekam w sprawy dnia codziennego nie umiem się skoncentrować a mimo wszystko zostalam obdarzona łaskami.

Przeczytaj całośćAnia: odzyskuję wiarę w siebie

Łukasz: łaska pracy

Chciałbym podziękować Najświętszej Maryi Pannie za otrzymaną pracę, której nie miałem od ponad dwóch lat. Dwukrotnie odmawiałem wraz z rodzicami Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia pracy. Podczas odmawiania drugiej nowenny, tydzień przed zakończeniem otrzymałem ofertę i zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną.

Przeczytaj całośćŁukasz: łaska pracy

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -