Kasia: wymodlone macierzyństwo

Nasze świadectwo nas zaskoczyło. Modliliśmy się z mężem o poczęcie dziecka, bo było to prawie nie możliwe z uwagi na nie najlepsze parametry zdrowia męża i moje. Od wielu lat byliśmy małżeństwem bezdzietnym i postanowiliśmy, że jeszcze tylko zmówimy Nowenne i podejmiemy kroki w kierunku adopcji. Oczywiście tak się nie stało. W miesiąc po zakończeniu nowenny okazało się że jestem w ciąży:)
Modliliśmy się z nadzieją ale chyba nie mieliśmy aż takiej wiary, że zaraz po zakończeniu nowenny otrzymamy nasz cud:)
dziękuję i zachęcam do modlitwy – Mateńka słucha i spełnia prośby, nawet te o cuda.

Monika: Zdany egzamin na prawo jazdy

Po raz pierwszy o nowennie pompejańskiej usłyszałam od znajomej, która podarowała mi ulotkę z informacjami na temat tej modlitwy. Pomyślałam że mogłabym się pomodlić w intencji zdania egzaminu na prawo jazdy. Pomimo moich usilnych starań niestety oblałam 3 egzamin i byłam naprawdę załamana tym, że nie mogę się z tym uporać. Dodatkowym problemem było to że pozostawałam bez pracy i było mi trudno sprostać kosztom jakie niosły ze sobą kolejne egzaminy.

Przeczytaj Monika: Zdany egzamin na prawo jazdy

Modlitwa o maturę

11 marca 2012 r. zaczęłam odmawiać różaniec w intencji swojego syna Mariusza o skończenie w terminie szkoły średniej, zdanie matury i egzaminu zawodowego oraz powrotu na drogę wiary. Sytuacja z matematyki była beznadziejna czyli „1” i poprawka w sierpniu, czyli matura i egzamin zawodowy za rok. Dziś po radzie pedagogicznej, dowiedziałam się, że Mariusz dostał zaliczenie z matematyki i może zdawać egzaminy:-))) Proszę o błogosławieństwo Boże dla nauczycieli i dziękuję Matce Bożej Różańcowej

Świadectwo Ani: modlitwa o dobrego męża

W tym momencie kończę odmawiać czwartą już Nowennę Pompejańską. Jak dowiedziałam się o Nowennie, z jednej strony czułam duże pragnienie by Ją odmówić. Postanowiłam odmawiać wszystkie Cztery Części Różańca. Z drugiej, bałam się czy dam radę, czy wytrwam. Studia, codzienna praca i masa innych obowiązków, które muszę wykonywać w ciągu dnia. Ale o dziwo… Gdy odmawiałam Nowennę, wcale nie miałam mniej czasu na inne obowiązki – wręcz przeciwnie, wszystko było bardziej poukładane i lepiej zorganizowane. Myślę, że jest to pierwszy Cud tej Nowenny. Pozornie czasochłonna – ale TYLKO POZORNIE.

Przeczytaj Świadectwo Ani: modlitwa o dobrego męża

Maria: wymodlona miłość

Nowennę Pompejanską odmawiałam dwukrotnie w tej samej intencji. Bardzo chciałam wyjść za mąż, kochać i być kochaną. Dookoła prawie wszyscy znajomi mieli swoje drugie połówki, a ja czułam się taka samotna i nigogo na horyzoncie. Jednocześnie wiedziałam czego chcę w życiu, co dla mnie jest ważne. Pragnęłam zawsze stworzyć kochającą się rodzinę, spełnić w roli matki i żony, być blisko Kościoła. Pogodziłam się z tym, że mogę zostać „sama”, bo może jednak taka wola Boża. Pierwszą Nowennę odmówiłam 4 lata temu, drugą trzy lata temu. Wiedziałam, ze nie znaczy to, ze zaraz ma „zadziałać” i zmienić moje życie. Wierzyłam jednak głęboko, że w swoim czasie moja prośba zostanie wysłuchana,Żyłam tą nadzieją gdy było mi ciężko. Dziś od 5 miesięcy znam tego jedynego, za miesiac nasze zaręczyny, a za rok w maju ślub. Oboje chcemy dzieci, żyć razem na zawsze, być blisko Boga. To cud!!!! On jest taki o jakiego prisłam!!! Kochający, czuły, wartościowy, wrażliwy, pragnący wspólnej rodziny. Gdy dowiedziałam się, ze skończyl teologię, to już nic nie było w stanie zmienic tego iż wiem, że to ten Jedyny mój i wymodlony Nowenną Pompejańską!!! Nie poddawajcie się, ta piękna modlitwa i trud jej odmawiania działa cuda!!!

Świadectwo Agnieszki o odmawianiu nowenny

Za kilka dni kończę drugą nowennę, w swojej trudnej bardzo sprawie. W trakcie odmówiłem też nowennę w intencji chorego dziecka przyjaciół i Maryja wysłuchała. Operacja ( bardzo trudna operacja tzw. ratująca życie , przeprowadzona na główce dziecka ) się udała, rekonwalescencja przebiega dobrze. Wiem, że w tej intencji modliło się wiele osób i Maryja nas wysłuchała.

Przeczytaj Świadectwo Agnieszki o odmawianiu nowenny

Maria: świadectwo uzdrowienia torbieli pajęczynówki w mózgu

Będąc w ciąży 4 lata temu, lekarze stwierdzili jeszcze w łonie, że mój syn ma poważną i rozległa wadę mózgu. Tuż po porodzie mój synek przeszedł szereg różnych badań, okazało się, że to torbiela pajęczynówki. Pojawiła się wtedy moja teściowa i przyniosła mi Nowennę Pompejską. Zaczęłam odmawianie i dziś widzę, że nie tylko mój synek potrzebował modlitwy, ale tak naprawdę to ja potrzebowałam uzdrowienia duszy. 2 lata po odmówieniu Nowenny torbiela pajęczynówki mojego synka znacznie się zmniejszyła, ku zaskoczeniu lekarzy rozwija się doskonale, a ja jestem innym człowiekiem. Wdzięczna Matce Najświętszej z Pompejów.

Świadectwo Joanny

jestem bardzo wdzięczna Matce Bozej za udzielone mi łaski. O modlitwie tej słyszałam rok temu, ale nie miałam odwagi modlić się jej, bo mnie przerazala. Myślałam, ze nie podolam, tyle modlitwy i czasu trzeba na nią przeznaczyć. Ale udało się, choć miałam wiele chwil zwątpienia, myśli uciekaly, nie umialam się skupić. Otrzymałam wszystko, o co prosiłam Matkę Boza, teraz modlę się w intencji córki i jej chorego kręgosłupa oraz siostry,aby udało jej się dokończyć pisanie pracy habilitacyjnej. Ufam, ze wszystko będzie dobrze, mam wewnętrzne przekonanie, ze Matka Boza znów mnie wysłucha, ze pomoże moim bliskim. Chciałabym przekazać wszystkim, którzy nie wierzą w moc tej modlitwy, iż mylą się, trzeba tylko ufać i ńie załamywać się, a wszystko będzie dobrze. Dziękuje, ze miałam sile modlić się do Matki Bozej, ze zawsze zależy jej na każdym.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!