Barbara: choroba alkoholowa zięcia

Pragne z całego serca podziekowac Ukochanej Mteczce z Pompejów za łaske uratowania ziecia od zatracenia w chorobie alkoholowej. Sytuacja nie wydawała się tragiczna i ujawniała sie małymi kroczkami przez 2 lata.Dopiero w tym roku nastapiło całkowite załamanie mojego ziecia. Nie pomagały częste rozmowy Jego rodziców, żony moje tj. tesciowej. Obiecywał poprawe ale nie dawał sobie rady. Był pozbawiany pracy przez upijanie. W styczniu 2014 r. lezał na ulicy w stanie zupełnego zamroczenia alkoholowego.

Przeczytaj całośćBarbara: choroba alkoholowa zięcia

Kasia: Moja prośba została wysłuchana

Nowennę odmawiałam pierwszy raz, zaczęłam ją w czerwcu i skończyłam 31 lipca. 4 dni przed końcem otrzymałam dobrą wiadomość, o ktorą się modliłam. Siła tej Nowenny jest przeogromna a Miłość Maryi do ludzi nieskończona. Będę zawsze wdzięczna Bogu i Maryi za udzieloną łaskę i zgodnie z obietnicą złożoną w Nowennie chcę głosić Ich chwałę i cześć.
Zaufajcie Bogu i Maryi!

Agnieszka: Ukochana Matko, wiem, że znów to Ty zadziałałaś

Moja kolejną nowennę pompejańską odmawiałam we wlasnej intencji – w intencji mojego zdrowia. Od zeszłej jesieni choruję na alergię, na początku nikt nie wiedział co mi dolega, byłam słaba, często się przeziębiałam, co jakiś czas puchłam na twarzy, a na dłoniach pojawiały się dziwne liszaje, wysypki, które piekły i swędziały, wstydziłam się pokazywac ich publicznie. Zimą i wiosną dłonie były pokryte licznymi podrażnieniami, które już w ogóle nie znikały.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Ukochana Matko, wiem, że znów to Ty zadziałałaś

Katarzyna: Zdrowa Mamusia

Szczesc Boze!
Od dawna widzialam i nieraz czytalam swiadectwa z Waszej strony, jednak nie odwazalam sie odmowic Nowenne. Wydawalo sie, ze to jest strasznie trudne i nie mialam powaznej intencji. Jednak pewnego razu Mama wrocila od lekarza i powiedziala cos strasznego: lekerze na 90% sa pewni, ze Mama ma zlosliwy nowotwor oka. To bylo przerazajace, wiec dlugo nie czekajac, rozpoczelam odmawiac Nowenne.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Zdrowa Mamusia

Elżbieta: Dziękuję ci Królowo za to że jesteś!

Pragne podziekowac Mateczce za laske odmawiania tej cudownej modlitwy . Zaczelam ja odmawiac w styczniu. Intencja byla o powrot do zdrowia, czekala mnie operacja kregoslupa w lutym, prosilam o udana operacje i bym dlugo nie musiala czekac, bo juz niedawalam rady z tym bolem.I zadzwonili powiadamiajac mnie ze operacja odbedzie sie w kwietniu w Wielki piatek, troche sie wystraszylam ale powiedzialam sobie ok widocznie tak ma byc.

Przeczytaj całośćElżbieta: Dziękuję ci Królowo za to że jesteś!

Iwona: Dziękuję za zdany egzamin syna

W maju syn zdawał maturę, później w czerwcu miał egzamin zawodowy. Niestety wyszedł z niego załamany, powiedział nam, że jest pewny iż nie zda. Widziałam ile go to wszytko kosztuje i było mi go tak bardzo żal, bo przez cztery lata szkoły przykładał się do nauki zawodu. Kiedy syn oswajał się z myślą o niezdanym egzaminie ja postanowiłam odmówić nowennę, prosząc Maryję o szczęśliwy finał.

Przeczytaj całośćIwona: Dziękuję za zdany egzamin syna

Kasia: moje spotkania z nowenną

Witajcie
dla mnie udało się odmówić nowennę 4 razy.
Moje prośby zostały wysłuchane 2 razy. Raz modliłam się w intencji mojej bratowej, żeby udało się jej ponownie zajść w ciążę bo wcześniej poroniła. Po kilku dniach od zakończenia nowenny dowiedziałam się że bratowa jest w ciąży. Za drugim razem modliłam się żeby mój drugi brat został ojcem.

Przeczytaj całośćKasia: moje spotkania z nowenną

Kamila: trzeba wierzyć że wszystko będzie dobrze

Witam serdecznie wszystkich, chcialam zlozyc swoje juz trzecie swiadectwo tym razem modlilam sie za mojego brata, ktory jest opetany 🙁 moj brat jeszcze kiedys chodzil do kosciola byl modlitewny jednak z tego wszystkiego zrezygnowal juz tez dawno temu wogole nie bylo z nim kontaktu

Przeczytaj całośćKamila: trzeba wierzyć że wszystko będzie dobrze

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!