Beata: podziękowanie

Dziękuję Panu Bogu za rozwiązanie trudnej sytuacji w domu mojego brata. Były bijatyki, wyzwiska, policja, złośliwości, nienawiść, chęć wyeksmitowania matki. Za wstawiennictwem Maryi w Nowennie Pompejańskiej oraz  mszami w intencji: za dusze w czyśćcu najbardziej opuszczoną (aby również wstawiała się w tej intencji),Pan Bóg  rozwiązał to tak ,że obecnie, ta, która była wyganiana, niepotrzebna i zła mieszka razem z tym , który tego wszystkiego dokonywał. Doszło do przebaczenia i uspokojenia sytaucji. Choć potrzeba jeszcze rozwiązania wielu spraw, ale zakończyło się piekło, którego doświadczała mama, ja , siostra i nasze rodziny.

Służebnica Matki Bożej

Andrzej: świadectwo

Ukończyłem pierwszą Nowennę pompejańską, z intencją chyba dość popularną – czyli sercową. Jak na razie niestety nie została wysłuchana, ale i bez niej zawdzięczam Maryi wiele: przemianę mojego życia. Z „letniego” stałem się człowiekiem skierowanym bardziej ku Bogu. Teraz rozumiem, że może to nie ta osoba, której szukam 🙂 Więc jedna z następnych nowenn będzie w intencji odnalezienia „tej właściwej” osoby i wypełnieniu woli Najwyższego.
Proszę Was tylko o westchnienie do Boga w mojej intencji.
Pozdrawiam!

Rina: świadectwo

Pisałam to ostatnio w październiku 2012, odmówiłam wtedy nowennę prosząc Matkę Przenajświętszą o pomoc w ułożeniu życia osobistego. Nie sformułowałam czym to ułożenie miałoby być. Po odmówieniu nowenny nic się nie zmieniało, miałam chwile zwątpienia i wstyd mi, że takie zwątpienie mnie wtedy dopadało. To nowenna to modlitwa nie do odparcia.

Przeczytaj Rina: świadectwo

Beata: Ukończyłam nowennę dopiero przy 4 próbie

Straciłam pracę i zaczęłam odmawiać nowennę w intencji rozwoju mojej pracy zawodowej. W niedługim czasie pojawił się pomysł, by otworzyć własną firmę. coś popchnęło mnie do podjęcia tej ryzykownej decyzji. Pojawili się kontrahenci i klienci, pojawiły się środki. Zwolnienie, które początkowo wydawało się strasznym doświadczeniem, spowodowało podjęcie działań, na które sama bym się nie zdecydowała.

Przeczytaj Beata: Ukończyłam nowennę dopiero przy 4 próbie

Danuta: liczne łaski

Moja piersza nowenne pompejańską zaczelam odmawiac 01.11.2012 a zakonczylam 24.12.2012. Dzisaj jestem przy 6.nowennie pompejańskiej jeszcze jej nie dokonczylam, caly czas odmawiam 4 czesci, dosc haotycznie bo w drodze do pracy z pracy i w domu z internetem. Nie moge powiedziec, ze jestem zawsze skupiona na modlitwie, bo w czasie jak sie modle rownolegle wykonuje przerozne prace domowe (a rozaniec leci z internetu) Moze bedziecie mnie krytykowac ale inaczej nie dalabym rady..
Postaram sie krotko opisac, moje swiadectwa.
1. Nowenna w intencji szwagra – ktorego niegdys znalam jako b.b. fajnego czlowieka.
Od czasu jak zalozyl firme i zaczal dobrze zarabiac, zmienil sie.
Siostra narzekala, ze pozostawal w bliskich kontaktach z kobieta z sasiedztwa, tak mijaly dlugie lata.
Przestal chodzic do kosciola, zyl innym zyciem

Przeczytaj Danuta: liczne łaski

Ewa: Maryja nie pozwoliła nam zginąć

Chciałam podziękować Matce Bożej, że kiedy tylko zwrócę się do Niej z prośbą, nie pozostawia mnie samej. Dużo w moim życiu było w ostatnich miesiącach komplikacji, mąż stracił firmę i nie mógł znaleźć pracy, ciągnęły sie za nami stare długi i skutki złych cudzych działań. Teraz odmawiam NP po raz drugi i wszystko się powoli prostuje. Maryja nie pozwoliła nam zginąć i jest ciągle z nami, pomimo, że moja modlitwa nie jest idealna, też mam problemy ze skupieniem się ale postanowiłam, że będę ją odmawiać najlepiej jak mi się uda , ale na pewno jej nie przerwę, bo Ona daję mi siłe, umacnia wiarę i modląc czuję się bezpieczna. Tego samego życzę Wam wszystkim już się modlącym jak i tym , którzy dopiero zamierzają podjąć się tej modlitwy.

Anna: dar rodzicielstwa

Kochani, chciałam podzielic sie z Wami moim swiadectwem. Nie sadziłam, ze tak szybko bede mogla cieszyc sie tym, ze Bóg wysłuchał mojej modlitwy. Pod koniec kwietnia po raz pierwszy w zyciu zaczełam Nowenne Pompejanska. Miałam wiele watpliowsci przed podjeciem – czy podołam, czy wytrwam, jaka intencja, skoro tak wiele jest ich w sercu. Mimo to zdecydowałam sie podjac tej bardzo dla mnie „hardcorowej” modlitwy. Z posrod wielu intecji wybrałam te, ktora najbardziej wtedy lezała mi na sercu – o dar rodzicielstwa dla nas. Teraz, kiedy to pisze, dobiega konca drugi miesiac ciazy. Mamy z mężem juz synka, ktory niedawno skonczyl trzy latka. Bardzo pragnelismy drugiego dziecka (ja desperacko, maz podchodzil do tego bardziej „na luzie”) i prawie dwa lata staralismy sie bezskutecznie.

Przeczytaj Anna: dar rodzicielstwa

Klaudia: Guz okazał się zupełnie niegroźny

O nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojego chłopaka i jego kolegi, którym zwierzałam się z moich problemów. U mojej mamy podejrzewano nowotwór złośliwy (mięsak). Właściwie to pozostawało określenie jego rodzaju, bo lekarz od razu wykluczył możliwość „łagodnej” zmiany. W dniu kiedy mama pojechała na badania i wykonanie rezonansu magnetycznego, ja rozpoczęłam nowennę.

Przeczytaj Klaudia: Guz okazał się zupełnie niegroźny

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!