Ewa: zawsze to o co prosiłam, zostało wysłuchane

Jestem w trakcie odmawiania chyba już z 5 nowenny z kolei…chyba, ponieważ po skończeniu pierwszej, nie potrafiłam przestać odruchowo powtarzać kolejnych „zdrowasiek” w wolnych chwilach w ciągu dnia. I to był jeden z cudów, jakie doświadczyłam podczas odmawiania Nowenny. Uzależnienie się od niej ale i szacunek do Różańca, który kiedyś traktowałam dość sceptycznie i totalnie nie rozumiałam tej formy modlitwy…

Więcej…Ewa: zawsze to o co prosiłam, zostało wysłuchane

Justyna: Na początku nie wierzyłam, że uda mi się wytrwać

Witam,
chciałam się podzielić moim wspaniałym doświadczeniem z Nowenną Pompejańską. Jestem chora na paskudną chorobę, toczeń układowy, który mi trochę komplikuje życie. Jeśli chodzi o planowanie potomstwa również sprawia problemy. Nie zważając na to co mówią lekarze, łykając 3 razy dziennie garstkę leków, staraliśmy się z mężem po cichu o dziecko. Bezskutecznie przez 9 miesięcy. Moją deską ratunku okazała się nowenna do Matki Bożej Pompejańskiej, którą moja mama odgrzebała z zeszłorocznej pielgrzymki.

Zuzanna: Matka Boża nas słyszy – nowenna o dobrego męża

Zostały dwa tyg do końca mojej pierwszej Nowenny w intencji dobrego męża dla siebie. „Pojechałam” trochę samolubnie, wiem;) Ale przez te półtora miesiąca to Matka Boża nauczyła mnie szczerze prosić za innych, nie koncentrować się tylko na sobie, co też chyba nie jest złe, bo Bóg i dla nas samych ma przygotowane łaski w niebie.
Męża póki co nie mam, ale wierzę i chwilami jestem pewna,wiem, że Matka Boża mnie samej z tym nie zostawi.

Więcej…Zuzanna: Matka Boża nas słyszy – nowenna o dobrego męża

Joanna: Tyle dobra wydarzyło się w moim życiu odkąd zaczęłam odmawiać Nowennę

Chciałam dać świadectwo o Nowennie Pompejańskiej, ale także prosić Was o jakieś słowa wsparcia i rady.  Opiszę w skrócie moją historię. Przez kilka ostatnich lat wiele spraw nie układało się w moim życiu tak jakbym tego chciała, choć nie mam jakichś wygórowanych wymagań. Jestem raczej pesymistką, która rzadko wierzy, że coś się uda i woli być potem mile zaskoczona niż po raz kolejny rozczarowana.

W przeszłości byłam kilka razy zraniona przez bliskie mi osoby i przez to stałam się też bardzo nieufna. Byłam również prześladowana przez chłopaka, który nie chciał mi dać spokoju. Kilka lat zajęło mi odzyskanie równowagi po tym wszystkim.

Więcej…Joanna: Tyle dobra wydarzyło się w moim życiu odkąd zaczęłam odmawiać Nowennę

Kasia: w oczekiwaniu na duży cud, dzieją się małe cudeńka

Chodzi o to, żeby trwać przy Bogu…

Nie wiem jak zacząć świadectwo, więc zacznę prosto z mostu:

Moim marzeniem jest bycie dobrą żoną, wychowanie gromadki dzieci, ot takie chyba już dzisiaj staroświeckie podejście. Przez ostatnie dziesięć lat, od kiedy zaczął się okres bycia „podlotkiem” miałam do czynienia z różnymi chłopakami, później mężczyznami… Jednak za każdym razem to oni kończyli znajomość, coś im nie pasowało, nie chcieli mówić o co chodzi, znikali bez słowa, zapadali się pod ziemię, albo po prostu wszystko ucichało… Często przychodził mi taki czas, że brakowało chociażby kogoś do zwykłej rozmowy, zwykłego bycia, zamiast ryczenia w poduszkę. Jednak nikt taki się nie pojawiał. Ostatni rok to czas intensywnych poszukiwań męża. Spotykałam się z różnymi chłopakami, ale znów scenariusz ten sam: po kilku spotkaniach ulatniali się, bo do siebie nie pasujemy, bo to, bo tamto… Pojawiało się tylko jedno pytanie: dlaczego? Co we mnie jest nie tak?

Więcej…Kasia: w oczekiwaniu na duży cud, dzieją się małe cudeńka

Zofia: do tej pory rzadko modliłam się na różańcu

Pragnę zaświadczyć o mocy Nowenny i zarazem łasce, która się dokonała w moim przypadku.
Przebywając na chorobowym po szpitalu z powodu operacji, w moim miejscu pracy działo się dużo zła skierowanego na moją osobę i pracę przeze mnie wykonywaną. Do tego stopnia atakowano mnie i z taką zmasowaną siłą, a czyniły to moje koleżanki z Wydziału, że zwierzchnik mój planował zwolnić mnie za złą pracę.
Akurat w tym czasie moja córka przyniosła do domu „Nowennę Pompejańską”, którą przekazał jej duszpasterz – kierownik duchowy.

Więcej…Zofia: do tej pory rzadko modliłam się na różańcu

Kallina: ta modlitwa bardzo mnie umocniła

Dzień dobry! Chciałabym również podzielić się swoim świadectwem – wczoraj ukończyłam nowennę. Piszę te słowa aby umocnić młode dziewczyny, takie jak ja… Modliłam się o znalezienie dobrego męża. Nie chcę bowiem szukać go na śliskich światowych drogach. Oczywiście za mąż nie wyszłam w ciągu 54 dni ale ta modlitwa bardzo mnie umocniła, dodała nadziei, pokoju i radości w sercu a przede wszystkim ufności. Zostałam też obdarzona łaskami, o które nie prosiłam w intencji, a za które również bardzo Panu Bogu i Jego Matce dziękuję.

Z Panem Bogiem!

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij