Jacek: Przez ten grzech oddalaliśmy się od Boga

Całe moje życie Matka Boża jest ze mną a dopiero jakiś czas temu to uświadomiłem sobie i poczułem Jej obecność. A wszystko za sprawa mojej Mamy która się za mnie modli. pochodzę z wierzącej rodziny i obecność co niedziela w kościele to była rzecz normalna nawet jak był mróz czy śnieżyca a do kościoła 3 km. i brak samochodu to nie było mowy zeby nie iść, czy drogi krzyżowe czy całe Triduum paschalne zawsze chodziłem- fakt ze trochę na przymus bo mama nas zawsze do kościoła wyganiała.

Przeczytaj całośćJacek: Przez ten grzech oddalaliśmy się od Boga

A: Spóźnione świadectwo

Moje świadectwo będzie dotyczyć nowenny, którą odmówiłam blisko 5 lat temu. To był dla mnie trudny, przełomowy czas. Właśnie skończyłam studia i stresowałam się, jak sobie poradzę w pracy. Znajomi w większości zakładali własne rodziny, a ja ciągle byłam sama. Dodatkowo wtedy dowiedzieliśmy się że mój tata ma chorobę nowotworową. Pierwsze rokowania były bardzo niekorzystne.

Przeczytaj całośćA: Spóźnione świadectwo

Wojtek: Polecam każdemu Nowennę Pompejańska to na prawdę działa

W święto Miłosierdzia Bożego oraz w swoje imieniny zakończyłem Nowenne Pompejańska. Prosilem Matkę Boża o zmianę pracy na lepszą ponieważ pracuje tylko w nocy i juz jest mi za ciężko. W trakcie odmawiania Nowenny czułem się lepiej niz zwykle oraz doświadczyłem wiele łask za co dziękuję z całego serca Matce Bożej ale muszę przyznać ze moja prozba również została wysłuchana.

Przeczytaj całośćWojtek: Polecam każdemu Nowennę Pompejańska to na prawdę działa

Agnieszka: Tata czuje się o niebo lepiej!

Gdy w maju 2015 r. mój Tata zaczął się krztusić i mieć problemy z przełykaniem, myśleliśmy, że to jakieś problemy laryngologiczne lub może kolejny epizod udarowy. Aby wykluczyć najgorsze, zgłosił się do szpitala na oddział neurologiczny. Badania jednak nie potwierdziły udaru, a Tata czuł się fatalnie. Został zatrzymany w szpitalu. Praktycznie przeskanowano mu cały organizm. Wyniki były złe, ale nie pozwalały na postawienie jednoznacznej diagnozy. Tata czuł się coraz gorzej, podłączono go do kroplówki i założono przez nos sondę do żołądka, żeby się nie zagłodził. Wszyscy byliśmy zrozpaczeni i przytłoczeni bezradnością…

Przeczytaj całośćAgnieszka: Tata czuje się o niebo lepiej!

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…