Anna – LIST: Wierzę, że moje dziecko urodzi się zdrowie

Wczoraj podjęłam modlitwę w intencji mojego nienarodzonego dziecka, u którego lekarz parę dni temu stwierdził wadę rozwojowa. Dziś zadzwoniła do mnie teściowa, że załatwiła mi wizytę w renomowanym szpitalu za 2 dni. Wierzę że to Boża zasługa za wstawiennictwem Matki Bożej. I choć lekarz mówi, że wada nie cofnie się, ja wierzę w cuda i w to, że moje dziecko urodzi się zdrowe. Chwała Panu że odnazlam tę wspaniałą modlitwę do Najświętszej Maryji Panny.

Agata – LIST: Wszystko w swoim czasie

Dziś piątek dzien jak co dzień tylko prosze Boga i Największa Panią aby byli przy mnie zawsze w każdy taki dzień. Nie dawno skończyłam Nowenne Pompejanska wieze że Matenka Przenajswietsza wysłucha moich próśb mimo mojej słabej i napewno blednej modlitwy mimo moich grzechów złości i głupoty. Modlitwa i rozmowa z Bogiem jest moja jedyna nadzieja moim wytchnieniem i odrobiną spokoju mojego sumienia.

Przeczytaj Agata – LIST: Wszystko w swoim czasie

Ewa – LIST: Dzięki wstawiennictwu Maryi wszystko się uda

Jestem osobą, która zawsze była bardzo blisko Boga. Od dziecka uczęszczałam na rożnego rodzaju spotkania, Oazy i Krucjaty. Zawsze najważniejsza była dla mnie miłość, więc modliłam się przez lata o dobrego męża. Pewnego dnia poznałam chłopaka, który był o wiele lat starszy ode mnie. Od razu coś nas połączyło. Złapaliśmy wspólny język; prowadziliśmy długie rozmowy. Wiem, że bardzo mnie kochał. Chciał ułożyć sobie ze mną życie. I… w tej chwili po prostu stchórzyłam. Zostawiłam go, gdyż zawładnął mną strach. Wiedziałam, że łamię mu serce.

Przeczytaj Ewa – LIST: Dzięki wstawiennictwu Maryi wszystko się uda

Sylwia – LIST: Ciągle chcę wierzyc, że wszystko będzie dobrze

Kiedy w naszym związku zaczęło robić się coraz gorzej sięgnęłam po różaniec. Była to moja trzecia nowenna pompejanska. W tym świadectwie chciałabym też podziękować Maryi za pomyslnie zdaną maturę, o którą prosiłam w drugiej pompejańce 🙂 Moj chlopak odmawiał czasami różaniec razem że mną. Czas nowenny był trudnym czasem, upadków jak i pieknych wspólnych powstawań. Nasz związek przechodzi kryzys już jakieś pół roku.

Przeczytaj Sylwia – LIST: Ciągle chcę wierzyc, że wszystko będzie dobrze

A – LIST: Intencje długoterminowe

O Nowennie dowiedziałam się przypadkiem. A że akurat miałam problemy, stwierdziłam, że to moja ostatnia szansa. Zaczęłam się modlić dwoma Nowennami na raz. Było ciężko i nadal jest ciężko, ale się nie poddałam. Dwie Nowenny już skończyłam, zaczęłam kolejne dwie w tych samych intencjach. Tak bardzo pragnę dostania się na medycynę. Nie poszło mi w tamtym roku, byłam załamana, mam inny kierunek „na przeczekanie”, ale tak bardzo pragnę być lekarzem.

Przeczytaj A – LIST: Intencje długoterminowe

Jolanta – LIST: Świadectwo uzdrowienia za przyczyną Heleny Pelczar

Pewnego dnia zakupiłam książkę, która mnie zachwyciła. Jest to biografia Heleny Pelczar. W książce znajduje się modlitwa o beatyfikację w/w Heleny i prośba o przesłanie wiadomości o otrzymanych łaskach za pośrednictwem Heleny Pelczar.
Zimą tego roku moja znajoma z którą kiedyś pracowałam wykonała badanie piersi- mammografię. Wynik badania okazał się niepomyślny, proszono Ją o zgłoszenie się na dalsze badania diagnostyczne.

Przeczytaj Jolanta – LIST: Świadectwo uzdrowienia za przyczyną Heleny Pelczar

Patrycja – LIST: Tak długo jak będzie trzeba

Witam,.
chciałam złożyć swoje świadectwo po raz drugi. Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać w roku 2016 – o sukces leczenia, któremu mąż się poddał i uwolnienie go z nałogu alkoholizmu- nowenna została wysłuchana. Mąż jednak zaniedbał proces trzeźwienia i walkę o swoją trzeźwość i od tej pory – każda moja kolejna nowenna a było ich jak do tej pory 4 miała i będzie miała nadal jedną intencję trzeźwość mojego męża.

Przeczytaj Patrycja – LIST: Tak długo jak będzie trzeba

Emilia – LIST: Nie poddawaj się

Zacznę od tego że to moje pierwsze świadectwo. Nawet nie wiem czy mogę to nazwać świadectwem. Otóż to moja druga NP w życiu. Pierwsza zaczynałam w czerwcu 2017 roku też w tej samej intencji. Już czwartego dnia odmawiania NP wydarzyło się coś niezwykłego mój maż powiedział, że mnie kocha i chce wszystko naprawić. Minęło kilka dni i przestałam odmawiać modlitwę, stwierdziłam po co? Myślałam że wszystko będzie dobrze ale myliłam się, zły znów wkroczył w nasze życie.

Przeczytaj Emilia – LIST: Nie poddawaj się

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!