Barbara: A jednak Matka Boska naprawdę pomaga za sprawą Nowenny Pompejańskiej

2 kwietnia tego roku ukazało się na stronie „pompejanska.rosemaria.pl moje świadectwo pt.” Działanie Matki Boskiej i działanie złego ducha w trakcie odmawiania nowenny”. Pisząc moje świadectwo byłam pełna obaw. Prosiłam w moich modlitwach o dobrą pracę, albowiem zostało mi wówczas na koncie zaledwie 3zł.

Więcej…

J: List- Staram się być ciągle blisko Maryi i ufać Jej

Na nowennę natrafiłam po ciężkim rozstaniu z chłopakiem. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to najtrudniejsze doświadczenie, które spotkało mnie w moim dotychczasowym (dość młodym) życiu. Wokół kolejne śluby, słyszy się u koleżanek o ciążach, a ja niespodziewanie zostałam sama, zraniona, z kompletnie obniżonym poczuciem własnej wartości, z zerową chęcią do życia i…jednostronną miłością do osoby, która mnie odrzuciła.

Więcej…

Miki99: List – Moja pierwsza Nowenna Pompejańska

O odmówieniu Nowenny myślałem już kilka lat temu, ale dopiero teraz się zdecydowałem. Modliłem się o nawrócenie i pokój w sercu członka rodziny. Zakładam, że nie będę miał okazji ujrzeć czy intencja się wypełni czy nie, ale to nie jest ważne. Intencja była dobra i Matka Boża na pewno zrobi to co najlepsze.

Więcej…

M: List- Nie wątpcie Kochani w moc różańca!

To moje drugie świadectwo, odmówiłam dwie nowenny, jedną w intencji syna, drugą w swojej intencji. Otrzymałam ogrom łask, mimo, że intencje nie zostały wysłuchane w oczekiwany sposób to otrzymałam dużo innych wspaniałych łask, swojego nawrócenia, wybaczenia i uczę się miłości do bliźnich, wcześniej żyłam nienawiścią i nieczystością,

Więcej…

List: Matko moja cudowna wiem że jesteś ze mną pomagasz mi

To już moja druga nowenna w której modlę się o dar macierzyństwa. w pierwszej nowenie też modlili się o rodzicielstwo ale niestety nie spełniło się.Pragnienie bycia matką jest tak bardzo silne że postanowiłam sobie ze bede modlila się do skutku aż w końcu nasza cudowna Matka pomoże i nam.

Więcej…

Kasia: List – kiedy skończyłam pierwsza nowennę zapragnęłam następnej

witajcie !Ja sama tak naprawdę nie wiem co napisać tyle razy zbieram się by opisać swoje świadectwo.Na nowennę pompejanska trafiłam przypadkowo kiedy uczyłam się odmawiać różaniec szło mi to bardzo opornie czasami nawet zasypialam ale wytrwałym po pierwszej nowennę ogarnął mnie wielki spokuj nie umiałam się martwić poprostu ja wiedziałam w głębi serca że będzie wszytko dobrze czasami sama sobie nie umiałam wytłumaczyć czemu ja taka spokojna jestem mimo to że tak źle się działo w moim życiu( kiedy odnawialna kolejna nowennę mój mąż poprostu oszal stal się agresywny kiedy mnie widział z różańcem w ręku przklinal mówił takie rzeczy że ja nie poznawalam człowieka którego pokochałam który wierzył w Boga a tu nagle taka zmiana mówił że należę do sekty różańcowej ja wiem że to zły kazał mu tak robić i mówić .Myślicie że było mi łatwo nie!!ale walczyłam Dalej im więcej się modliłam tym bardziej się źle robiło w domu i w moim małżeństwie klocilismy się codziennie właśnie o różaniec zaczęłam modlić się i za niego .Ja się nie poddałam i wygrałam mój mąż od tak sobie poprostu przestał;) zaczął rozumieć że ja tego potrzebuje że to mój azyl moja modlitwa moje spotkanie z Bogiem z NMP ) i kiedy skończyłam pierwsza nowennę zapragnęłam następnej poprostu tak bardzo mi brakowało tej modlitwy że zaczęłam następna i nastepna. to że nie zostałam jeszcze wysłuchana nic nie szkodzi ja dziękuję NMP za wszystko i wszystkie łaski jakie dostaje codziennie za to że pokazałam mi rzeczy których ja wcześniej nie widziałam otworzyła mi oczy na świat na Boga dziękuję za wszystko i wam życzę wytrwałości pamiętajcie nic nie dzieje się bez przyczyny a Maryja wie kiedy i gdzie ma nam pomóc Bóg zapłać

M: Wstydliwa prośba

Szczęść Boże chcialabym dotrzymac obietnicy Matce Bozej i złożyć świadectwo otóż niedawno zakończyłam nowenne pompejanska z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu z moją nadwagą której mam dużo prosilam o pomoc w opanowaniu nieumiarkowania jedzenia może wydawać się że to głupia prośbą ale dla mnie to choroba która truje mi zdrowie i umysl nie mogę sobie dać z nią rady. Jestem pełna nadzieji że zostanę wysluchana zaczynam czuć skutki modlitwy mogę opanować obzarstwo jestem spokojna i tak jakby zdrowsza na duchu i psychicznie. Jestem pewna ze Matka Boża mnie wysłucha ona zawsze jest blisko ja to czuję i nie zostawi bez pomocy tych co się modlą do niej i proszą. Szczęść Boże