Piotr – LIST: Otrzymane łaski i rozczarowanie

Chciałbym zacząć od tego że nigdy wcześniej nie miałem różańca i nie umiałem się z niego modlić . Ale do rzeczy. Poznałem wspaniałą dziewczynę a właściwie to spadła mi z nieba. Oczywiście metaforycznie. Nigdy wcześniej nie zaznałem takiego uczucia i takiej potrzeby bliskości jak z nią. Zakochałem się po uszy i to trwa do dzisiaj. Jednakże bardzo często się kłóciliśmy i bywały momenty że odsuwała się ode mnie mimo że określiła się że mnie kocha i nie potrafi wytłumaczyć dlaczego tak się zachowuję i co nią kieruje.

Przeczytaj Piotr – LIST: Otrzymane łaski i rozczarowanie

Ewa – LIST: Czuję, że ta modlitwa ma sens

To już moja 3 nowenna. Pierwsza się spelnila ( otrzymałam dobra prace. Mam fajnych kolegów i bardzo zyczliwego szefa). Drugą nowenna jeszcze się nie spelnila. Ta trzecia postanowiłam odmawiac w intencji Maryi odnośnie mojej duszy, bo Ona wie lepiej ode mnie czego mi teraz najbardziej potrzeba). Ta nowenna należy do najtrudniejszych. Przez pierwsze 2 tygodnie bardzo ciężko było mi wypowiadać nawet pojedyncze wyrazy.

Przeczytaj Ewa – LIST: Czuję, że ta modlitwa ma sens

Nena – LIST: Spełnione marzenie o większej rodzinie

Chciałabym zostawić dla Was moje świadectwo. Moje modlitwy zostały wysłuchane i się zaskoczyłam, że tak szybko – to główne moje pragnienie zostało spełnione.
W zeszłą jesień 2017 r. zaczęłam zgłębiać bardziej swoją wiarę, postanowiłam wyjść na tory ‚porządnej’ prawdziwej wiary, nie być tylko takim katolikiem, który spowiada się od czasu do czasu, tylko jak najczęściej trwać w łasce uświęcającej.
8 grudnia była godzina łaski dla całego świata – o godz. 12.00-13.00, całą godzinę modliłam się , nie przeszkodziło mi w tym nawet odebranie mojego starszego synka ze szkoły, idąc z młodszym synkiem w wózku, wstąpiłam do kościoła i modliłam się klęcząc (synek akurat fajnie smacznie spał).

Przeczytaj Nena – LIST: Spełnione marzenie o większej rodzinie

B. – LIST: Różaniec to potęga

Moja modlitwa różańcem zaczęła się w podstawówce. Na początku przystąpiłam do róży żywego różańca odmawiając codziennie jeden dziesiątek. Od tamtego czasu Maryja otoczyła mnie w sposób szczególny płaszczem swej opieki i nadal uczy mnie wzrastać w tej pięknej modlitwie. Kiedyś odmawianie dziesiątka różańca wydawało się trwać długo, teraz modlitwa cząstką różańca stanowi zaledwie chwilę. Będąc w szkole gimnazjalnej zaczęłam odmawiać już cały różaniec każdego dnia. Poznałam szczegółowo historię Matki Bożej Fatimskiej oraz treść jej objawień.

Przeczytaj B. – LIST: Różaniec to potęga

Sylwia – LIST: Modlitwa za dusze czyśćcowe

Jest to moja 12 nowenna a do jej końca zostało mi 2 tygodnie ale wiem , że to co miało być się zdarzyło. Gdy skończyłam poprzednią nowennę chciałam zacząć kolejną ale nie wiedziałam o co się modlić.Totalna pusta w sercu , jak nigdy do tej pory a tyle było jeszcze intencji prosząc Maryję o pomoc. Wzięłam różaniec do ręki i pomyślałam ” Maryjo powiedz o co mam Cię teraz prosić ” Wieczorem zaczęłam odmawiać nowennę w intencji dusz czyśćcowych aby doznali łaski nieba a mi wyprosiły potrzebne łaski .

Przeczytaj Sylwia – LIST: Modlitwa za dusze czyśćcowe

Katarzyna – LIST: Maryja – mój autorytet

W tym roku odmówiłam trzy Nowenny, zaczęłam wczoraj czwartą. Intencje, o które prosiłam nie są ani proste, ani nie mogą się wypełnić z dnia na dzień, czego jestem świadoma. Mimo wszystko widzę jak Maryja odkrywa przede mną sprawy ukryte, bolesne, ale to uchroni mnie przed dramatycznymi…

Przeczytaj Katarzyna – LIST: Maryja – mój autorytet

W.M. – LIST: To co dobre i prawdziwe

Druga moja Nowenne modle sie za milosc i dobrego meza. Dwa lata temu mialam zalamujace doswiadczenie z pierwszym w moim zyciu zwiazkiem. Byl to dla mnie naprawde trudny czas, pogubilam sie w rozpaczy i ciezkim smutku. Chociaz staralam sie modlic i pragnelam bliskosc Boga i Chrystusa, bol i zwatpnienia byly niesamowite. Chcialam zeby chlopak ktory mnie tak brzydko zostawil, wrocil i stal sie wrescie tym dojrzalym meszczyzna/mezem ktorego pragne w moim zyciu.

Przeczytaj W.M. – LIST: To co dobre i prawdziwe

Aleksandra – LIST: Idealna szkoła

Mam 16 lat, od paru dni byłam załamana. Okazało się ze z egzaminów dostałam za mało punktów. Do mojej wymarzonej szkoły brakowało mi kilku punktów. W każdym liceum niedaleko mojego miejsca zamieszkania, trzeba mieć conajmniej 94 punkty żeby się dostać. W jeden chwili moje życie się zawaliło.

Przeczytaj Aleksandra – LIST: Idealna szkoła

- zawsze pod ręką!

Różaniec w formie bransoletki