Agnieszka – LIST: Tylko modlitwy dają mi siłę i nadzieję

Nowennę Pompejańską odnalazłam w internecie kiedy traciłam już siły do dalszego życia, problemy z dorosłymi dziećmi, zaczełam ją odmawiać od pazdziernika 2014 roku za syna który ma problemy z alkoholem,wczoraj skończyłam 6 nowennę za niego odmawiałam też za córkę i za naszą rodzinę za dusze w czyścu. Dużo zmian jest w mojej rodzinie, córka otrzymała pracę ja otrzymałam spokój inny tok myślenia w stosunku do syna.

Więcej…

Kinga – LIST: Niech wygra dobro i miłość

Szczęść Boże! O nowennie dowiedziałam się z internetu szukając i ratunku dla w swojej miłości. Zarówno pierwsza jak i druga była ofiarowana w intencji chłopaka, z którym rozstałam się w styczniu. Za jego przemianę, za to abyśmy otrzymali wszystkie potrzebne łaski by móc żyć ze sobą znowu. Prosiłam też aby był chroniony przed innymi kobiecymi pokusami i aby o mnie nie zapomniał.

Więcej…

Wdzięczna – LIST: Trwam w modlitwie pomimo upadków i zwątpień

SZCZĘŚĆ BOŻE WSZYSTKIM dającym tutaj swoje świadectwa. Dla mnie osobiście są one ogromnym wsparciem i nadzieją na lepsze jutro. Nowennę Pompejską odmówiłam pierwszy raz rok temu błagając o to „aby zły opuścił moje małżeństwo”, bowiem od kilku lat jest między nami źle i mam wrażenie, iż z dnia na dzień, z minuty na minutę coraz gorzej. Czekam jeszcze na spełnienie mojej prośby z ufnością ale i z niepokojem. Drugą NP rozpoczęłam 13 maja 2017- w 100-lecie objawień Fatimskich z intencją „Matki Bożej” taką jaką ONA wybierze, ufam że doczekała się spełnienia.

Więcej…

Magdalena – LIST: Małe-wielkie zmiany

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Chciałabym się podzielić z Wami moim doświadczeniem z modlitwą pompejańską. Kilka lat temu moje życie odmieniło się za sprawą Matki Bożej. Będąc w trudnej sytuacji życiowej chwyciłam za różaniec. Nawet nie wiem skąd wiedziałam o tej nowennie bo przez lata żyłam daleko od Boga.

Więcej…

Mama – LIST: Nasz synek

W 2014 urodziłam synka. Przy wyjściu ze szpitala stwierdzono o synka wadę serca. Załamani podjęlismy z męzem decyzję odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Niedługo synek skończy 3 lata. Jest wesołym pogodnym chłopcem.
Wymaga corocznych kontroli, gdyż wada jest,bo nie wszystko się jeszcze zrozło(nie będę wchodziła w szczegóły medyczne). Ale rozwija się prawidłowo a ja czekam dnia kiedy lekarze stwierdzą wady już nie ma gdyż tak nam obiecał Pan Bóg.

Promyczek – LIST: To niesamowite, jakie piękne uczucia towarzyszą tej modlitwie

Szczęść Boże, Niech będzie pochwalony nasz Pan i nasza Mateczka!
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo ciepło i dziękuję, że i ja mogę przesłać to świadectwo – być może akurat teraz jest ono komuś potrzebne, tak jak kiedyś mi, gdy po raz pierwszy tu zajrzałam, szukając sama nie wiem czego, ratunku, pocieszenia a może poczucia,iż takich jak ja osób jest więcej a wiec i słów otuchy i wsparcia. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem (hmm ponoć nie ma przypadków, gdyż Pan prostuje i kieruje naszymi drogami) jakiś rok temu latem, szukając modlitw wspierających samotne osoby.

Więcej…

Marta – LIST: Łaska poprawnej modlitwy

Dziś może jestem bogatsza w doświadczeniu , w cierpliwości i może łaska modlitwy jest obecnie inaczej interpretowana przez ze mnie. Moja historia już jest drugim świadectwem na tej stronie. Jest to też moja 3 nowenna Pompejańska w tej samej intencji i była złość, płacz, nerwy, żal i wszystko co mogło mnie pogrążyć w niechęci w dokończeniu tego co zaczęłam.

Więcej…

Karolina: – LIST: Całym sercem zawierzyłam Maryi

Nie ukończyłam jeszcze nowenny, ale już czuję, że jej działanie odmienia moje życie każdego dnia. Z całej siły wierzę w moc modlitwy z Maryją i jej pomoc w otrzymaniu tak wymarzonej przeze mnie łaski. Wiem, że nie potrafię się modlić tak gorliwie jak bym chciała, ale z dnia na dzień odmawianie różańca sprawia mi większą radość. Nie planowałam rozpoczęcia nowenny, jest to moja pierwsza w życiu taka modlitwa, usłyszałam o niej kiedyś od koleżanki, po kilku miesiącach trafiłam na nią w internecie. Nie napiszę przypadkiem, bo wiem, że to Duch Święty poprowadził mnie do tej właśnie strony.

Więcej…