Krystyna – LIST: Małżeństwo na skraju przepaści

Od 3 lat, modlilam sie czesto za mojego malzonka w roznych intencjach. Jest bardzo podatny na zlo, wiekszosc co ludzie uwazaja za nienormalne, moj maz uwaza za normalne. Jest ciezko. A najgorsze to to ze wogole nie rozmawial, traktowal mnie jak powietrze. Zagrozil rozwodem, popodpisywal dokumenty i zostawil mi do podpisania.

Więcej…

Patrycja – LIST: Wiara w uratowanie małżeństwa

Witam serdecznie!
Mąż po 5 latach małżeństwa stwierdził,że już mnie nie kocha i wyprowadził się z domu do swoich rodziców.Nie chciał nikogo słuchać,nie było mowy o powrocie.Po dwóch miesiącach złożył nawet pozew rozwodowy. Byłam już bliska załamania i nie widziałam innego wyjścia jak zacząć się modlić.

Więcej…

Kasia – LIST: Pierwszy raz doświadczyłam takiej bliskości Maryi

Jestem w trakcie odmawiania nowenny w intencji zdrowia bardzo bliskiej mi osoby.Na poczatku sytuacja byla trudna ale dzieki NP dostalismy lepsze wiadomosci ,wiem ze to dzieki Maryji, wiem ze jest blisko mnie i czuwa mad nami!! Bede dalej odmawiac nowenne a gdy skończe zaczne drugą.Ta modlitwa zmienia życie, zmienia mnie na lepsze.Juz od poczatku odmawiania tej nowenny dostalam wiele łask o ktore nawet nie prosiłam.
Dziękuję Ci Matko! Bądź ze mną na zawsze!

Renia – LIST: Pokora, cierpliwość, zaufanie…

Szczęść Boże,
Wczoraj zakończyłam swoją VII Nowennę Pompejańską i pragnę się podzielić swoimi refleksjami. Bardzo często odwiedzam tę stronę , czytam świadectwa ( za które gorąco dziękuję) i całym sercem potwierdzam to co można tutaj przeczytać – Nowenna Pompejańska działa cuda i jest modlitwą o niezwykłej sile. Mogłam się o tym przekonać każdego dnia.

Więcej…

K – LIST: Jak zdałam prawo jazdy z pomocą Świętej Rodziny

Urodziłam się w rodzinie kierowców-wujkowie mają swoje firmy transportowe, tata także rozwozi różne towary na dalekie odległości. Na prawo jazdy zapisałam się już w kwietniu (bałam się, że braknie dla mnie miejsca) jednak wykłady mogłam rozpocząć dopiero w czerwcu. Zapisałam się do chwalonej w okolicy szkoły nauki jazdy.

Więcej…

Krzysiek – LIST: Zawierzyć się całemu Matce

Piszę to świadectwo, bo chyba trochę dojrzałem, aby je napisać. Jesteśmy małżeństwem już szesnasty rok, lecz, cóż żona postanowiła ode mnie odejść. Muszę nadmienić, że nie jestem w łatwej sytuacji. Jestem osobą ciężko chorą, mam chorobę autoagresywną ( z zapaleń martwiczych naczyń ) a ta niszczy organizm, przez co od pięciu lat jestem osobą dializowaną.

Więcej…