Dorota – LIST: Teraz mam najmocniejszą broń

Jest to moja czwarta Nowenna, którą zaczęłam się modlić w intencji nawrócenia mego brata. Obecnie jest on daleko od Boga, nie widzi sensu chodzenia do kościoła. Myślę, że z powodu braku wiary nie układa mu się życie, nie ma stałej pracy, nie ma dziewczyny, ciągle imprezuje. Już kilka lat próbowałam go przekonać do zmian, ale nic to nie dało, wręcz przeciwnie, pogorszyło nasze relacje. Dziwię się, że od razu nie wpadłam na pomysł, by modlić się za niego Nowenna. Teraz mam najmocniejszą broń 🙂 wierzę, że coś z tego będzie. Bardzo polubiłam tę modlitwę. Fontanny łask i spokój… Oraz świadomość, że zawsze jest przy tobie Matka.

Magdalena -LIST: Nowenna o uratowanie małżeństwa

Szczęść Boże. Chce przedstawić swoje świadectwo. O nowennie Pompejańskiej usłyszałam w internecie szukając artykułów jak ratować małżeństwo. Przeżywałam wówczas bardzo ciężkie chwile. Bez zastanowienia od razu rozpoczęłam odmawianie nowenny w intencji o uratowanie małżeństwa. Powiem jeszcze że jestem z mężem 2 lata po ślubie. Jednak po roku małżeństwa zaczęło sie dziać bardzo źle między nami. Obecny rok to droga przez mękę, ciągłe kłótnie. Nie mogę tego zrozymieć. Byliśmy w sobie tak zakochani, nie widzieliśmy poza sobą świata.

Więcej…

Wierna Maryi – LIST: Jednak warto, naprawdę

Serdecznie zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Zanim zaczęłam się tą piekną modlitwą modlić wiele złego wydarzyło się w moim życiu a ja i tak musiałam do tej modlitwy dorosnąć. Odmawiajac nowenne różne dziwne rzeczy dzieja się w moim życiu, szatan próbuje mnie do niej zniechęcic jak tylko może, prawie wszystko czego się boję spotyka mnie.

Więcej…

Ewelina – LIST: Wierzę, że mam trwać w modlitwie – mimo wszystko

Pragnę złożyć świadectwo osobistego spotkania z Bogiem poprzez nowennę pompejańską. Moje małżeństwo sięgnęło dna. Po niecałych 2 latach nastąpił kryzys. Byłam egoistką, nie doceniałam męża, podcinałam mu skrzydła, chociaż wydawało mi się, że jestem dobrą żoną. Mąż poznał inną kobietę, oddalił mnie od siebie. Twierdził, że nie dojrzał do małżeństwa, że wszystko się w nim wypaliło. Straciłam zaufanie. Modliłam się, walczyłam o nasze małżeństwo, ale nieumiejętnie.

Więcej…

Krzysztof – LIST: Nie przestaniemy się modlić

Tydzień temu urodziło nam się drugie Dziecko. Nasza Córeczka, od razu po porodzie miała stwierdzonych wiele wad. od tego momentu modlimy się ciągle Nowenna (również w intencji naszego Starszego Syna). Już teraz widzimy ogromną poprawę i widzimy, jaka jest dzielna. Ciągle walczy. Otrzymaliśmy wiele łask. Jak międzyczasie otrzymałem nową pracę, z którą mam problemy od roku.

Więcej…

Iwona – LIST: Potrzebny jest czas

Witajcie. Chciałam złożyć swoje świadectwo i pocieszyć wszystkich, którzy jeszcze nie otrzymali potrzebnych łask – moje prośby też jeszcze nie są wysłuchane. Po rozstaniu z narzeczonym odmówiłam dwie NP i jestem teraz w trakcie trzeciej w intencji o dobrego mężczyznę, który zostanie moim dobrym mężem, z którym mogłabym założyć szczęśliwą rodzinę. Będąc w życiowej rozsypce sięgnęłam po różaniec (nie był mi wcześniej obcy- często odmawiałam różaniec w drodze do pracy) aby uprosić Maryję abym nie była sama.

Więcej…

R – LIST: Maryja przyniosła mi ukojenie

To była pierwsza moja nowenna, błagałam o zdrowie dla mnie, za trzy tygodnie będę mieć operację. Kiedy ją zaczynałam byłam załamana. ciągle płakałam, nie mogłam się z tym pogodZić. Maryja przyniosła mi.pokój, nowe spojrzenie. siłę by przyjąć wolę Boga. uzdrowila me serce. pokazała mi że chcę życia bez krzyża,,bez cierpienia. a to nie droga Jezusa. Dziękuję Ci Maryjo! nadal boję się ale wierzę że jeśli mam być operowana to taka jest Boża wola i chcę ją przyjac z wiarą że to dla mnie najlepsze. teraz rozpoczęłam nowennę w intencji mojego taty…. wysłuchaj mnie błagam Najlepsza Matko!

Robert – LIST: Po 45 latach życia zrozumiałem czym jest miłosierdzie Pana Boga

Umiłowani przez Boga Jedynego !!!
Pragnę przedstawić Wam moje Świadectwo o cudownej sile Nowenny Pompejańskiej. Nowenna sama w sobie jest piękna, już sam z Nią kontakt jest Świadectwem, że Bóg Jedyny w Trójcy Świętej istnieje, że czeka na nas każdego dnia, jest Świadectwem że Najświętsza Maryja Panna jest nam przychylna i tylko czeka na gest z naszej strony, na uśmiech, na dobre słowo, na modlitwę – nawet tą najkrótszą, nawet tą najuboższą… Najświętsza Maryja Panienka powiedziała, że już jedna modlitwa trzesie posadami piekła, a co by było gdyby każdy z nas codziennie z czystego serca i bezinteresownej intencji modlił się lub zmówił choć jedną dziesiątkę różańca?

Więcej…